Hans Magnus Enzensberger - Poezja i Historia
Przemysław Stanisławski, 17.03.07
Centralnym tematem tej poezji nie jest bowiem ,,nicość" i brak trwałego sensu mogącego motywować ludzkie działania. Można zaryzykować stwierdzenie, że metafizyczna beznadzieja jest postrzegana w niej jedynie jako retoryczny argument na rzecz oportunizmu, a więc de facto jako słabość charakteru. Prawdziwą idee fixe Enzensbergera jest natomiast historia, unieważniająca poszczególne istnienie, stająca się źródłem relatywizmu i braku nadziei. To właśnie z nią należy się zmagać. Z nią także należy nieustannie się konfrontować własną teraźniejszość. Stąd choćby tom ,, Mauzoleum. Trzydzieści dziewięć ballad z historii postępu", będący próbą przewartościowania rozmaitych dyskursów przeszłości. Historia bowiem nie znika. Nie rozpływa się w czasie, tworząc dla teraźniejszości przestrzeń wolnych działań i swobodnej autokreacji. Przeciwnie. Pozostawia bałagan, mętlik niedoprowadzonych do końca myśli i czynów, z którymi należy jakoś dać sobie radę. Zapomnienie o niej jest więc możliwe tylko za cenę rezygnacji ze samoświadomości. Ten, kto się na to nie godzi- zobowiązany jest pamiętać i działać.
Na twórczość Enzensbergera można reagować różnie. Z pewnością nie jest klasycznie piękna, nie daje się łatwo ,, lubić" i kategoryzować. Walczącą z biernością postawę poety można oceniać rozmaicie: bądź negatywnie, doszukując się w niej elementów banalnej agitacji i prostej ucieczki w działanie przed egzystencjalnym lękiem i osamotnieniem, bądź pozytywnie jako szczerą próbę nawiązania kontaktu z ospałym, pogrążonym w konsumpcji światem. Warto jednak postawić sobie pytanie: czy niewygoda związana z lekturą jego wierszy nie bierze się aby z trafności przedstawianych przezeń diagnoz?
Strony: 1 2
Wasze opinie
Nikt jeszcze nie dodał tu swojego komentarza. Bądź pierwszy !
| Pseudonim | |
| Wpisz tekst z obrazka: | |
| Tytuł | |
| Treść | |
Nie masz jeszcze konta? Załóż je!







