Mike Gayle o przyjaźni damsko-męskiej (dla tych, którzy przeczytali książkę "Zupełnie nowy przyjaciel")
Ludwik Mańczak, 25.03.2008
Dobra, przyznaję, lubię "Everything in its right place", ale po prostu nie znoszę ich rozpaczliwego pragnienia bycia wiarygodnymi. To muzyka dla narcyzów, a czasami wydaje się, że chłopaki starają się, jak mogą, żeby stracić fanów, dzięki którymi zaszli tak daleko. Nie mam właściwie nic przeciwko niedorozwojowi umysłowemu (gdybyście usłyszeli, co noszę na iPodzie!), ale ujmijmy sprawę z ten sposób: gdyby OK computer i The Bends nie były przebojami, czy też czuliby taką straszną potrzebę naśladowania Aphex Twin, czy raczej zajmowaliby się wymyślaniem ładnych melodii, żeby na przykład starczyło im na czynsz?
Czy ma Pan przyjaciółki płci przeciwnej?
Tak.
Przez całe "Brand New Friend" ma się nieodparte wrażenie, że Rob w końcu bedzie chodził z Jo. Czemu do tego nie dochodzi?
Bo Brand New Friend miało być o trudnościach związanych z przyjaźnią, a ich związek odwracałby uwagę od tej sprawy. Zresztą nie wiem, jak by się między nimi ułożyło. Rob musiałby skrzywdzić Ashley, a to w ostatecznym rozrachunku wpłynęloby na związek z Jo.
To czy z "Brand New Friend" płynie wniosek, że mężczyźni i kobiety nie mogą się autentycznie zaprzyjaźnić?
Bynajmniej. Wnioski płynące z "Brand New Friend" dotyczą tylko Roba, Jo i ich sytuacji. Za to warto chyba wyciągnąć z Brand New Friend wniosek, że trudno jest uświadamiać sobie własne uczucia, kiedy nie ma się języka, żeby o tym mówić. Trochę kojarzy mi się to z Rokiem 1984 i Policją Myśli…zresztą może i nie.
A czy Eskimosi naprawde mają pięćdziesiąt słów na nazwanie śniegu?
Po pierwsze Innuici, a nie Eskimosi. Po drugie nie, nie mają. To taki miejski mit, który powstał chyba w latach 80. Sprawa jest trochę skomplikowana i najlepiej poczytać o niej. Ale to fajny pomysł.
Proszę powiedzieć nam o "Brand New Friend" coś, czego dotąd nie wiedzieliśmy?
Jedna z pobocznych postaci w Brand New Friend początkowo miała być prawdziwą osobą, bo zdawało mi się, że tak będzie zabawnie. Jednak w końcu musiałem usunąć jej imię i nazwisko ze względów prawnych.
wywiad pochodzi ze strony internetowej autora, przetłumaczony dzięki uprzejmości Wydawnictwa ZYSK i S-KA
Strony: 1 2
Wasze opinie
Nikt jeszcze nie dodał tu swojego komentarza. Bądź pierwszy !
| Pseudonim | |
| Wpisz tekst z obrazka: | |
| Tytuł | |
| Treść | |
Nie masz jeszcze konta? Załóż je!







