artykul
Zakochana w Myśliwskim - spotkanie z Barbarą Kosmowską
Ludwik Mańczak, 25.04.2008
Na zaproszenie Dyskusyjnego Klubu Książki w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Nowej Soli gościła Barbara Kosmowska, autorka książek obyczajowych, które cieszą się pochlebnymi opiniami zarówno krytyków, jak i czytelników. W miłej, iście kameralnej atmosferze pisarka opowiedziała m.in. o swojej twórczości i literackich upodobaniach.

Z wykształcenia jest polonistką. Przez osiem lat była nauczycielką w szkole średniej w rodzinnym Bytowie, następnie podjęła studia doktoranckie na Uniwersytecie Gdańskim, po ukończeniu których zajęła się pracą dydaktyczną na Akademii Pomorskiej w Słupsku (wykłada literaturę pozytywizmu).

Na polu literackim zadebiutowała dość późno, bo po 40-tce. Wprawdzie próby twórcze podejmowała dużo wcześniej, jeszcze będąc w liceum zdobywała nagrody i wyróżnienia w konkursach, ale w pewnym momencie uświadomiła sobie, że żeby dobrze pisać, trzeba przede wszystkim dużo czytać. Choć ma w dorobku już ponad dziesięć książek, o swojej twórczości wypowiada się nad wyraz skromnie:
- Pisarką do dziś się nie czuję, określam siebie raczej jako autorkę. Pisarzem zostaje się bowiem poprzez społeczne namaszczenie, o tym decydują czytelnicy.

Kiedy sukcesy na całym świecie święciła powieść Helen Fielding, poznańskie wydawnictwo Zysk i S-ka ogłosiło konkurs na polską wersję dzienników Bridget Jones. "Teren prywatny", druga książka Kosmowskiej, zwyciężyła w tym konkursie. Jest to opowieść o kobiecie w średnim wieku, która próbuje odejść od narzuconych stereotypów i odnaleźć swoje prawdziwe ja.
- To właśnie dzięki wygranej w konkursie mogłam zaistnieć w literaturze i zacząć nawet wybierać wydawnictwa do publikacji swoich powieści - zaznaczyła B.Kosmowska.
Jedną z następnych książek była "Prowincja". Na jej podstawie miał powstać film finansowany przez TVP. Scenariusz napisała sama Krystyna Janda. Powieść bardzo jej się spodobała, miała ochotę zagrać główną rolę, widząc w tej postaci siebie z przeszłości. Ostatecznie, z powodu wzajemnych animozji Jandy z Niną Terentiew, ówczesną szefową TVP, realizacja filmu nie doszła do skutku.
Ostatnimi czasy B.Kosmowska ma kalendarz wypełniony spotkaniami autorskimi w całej Polsce. Podczas podróży nie pisze, nie zastanawia się też na rozwiązaniami akcji, gdyż wychodzi z założenia, że nie można robić kilku rzeczy jednocześnie. Samo pisanie choć wymaga spokoju, precyzji, nie sprawia autorce wielkiego problemu, co budzi w niej niekiedy niepokój. Dlaczego? Otóż od łatwości w przelewaniu myśli na papier do grafomanii ponoć droga jest niedaleka. Ale autorce grafomania raczej nie grozi. Jest krytyczna i wymagająca w stosunku do swego pisarstwa. Zanim skończy, powieść ulega wielu modyfikacjom. Co ciekawe, po napisaniu nie czyta już swoich utworów. Zostawia to zadanie starszej córce i recenzentom z wydawnictwa.
Nie ukrywa, że lepiej pisze się jej dla czytelników dorosłych, przede wszystkim ze względu, że świat ten jest jej bliższy i łatwiej go ująć w realistyczne ramy.
- Kiedy piszę o młodzieży, obawiam się, żeby pewne sytuacje i dialogi nie wyglądały sztucznie, nienaturalnie - powiedziała pisarka.
Wcale to jednak nie znaczy, że Kosmowska nie potrafi tworzyć interesujących opowieści dla tej właśnie grupy wiekowej. "Pozłacaną rybkę" wg jednego z czytelniczych plebiscytów uznano za książkę roku 2007. Zostały w niej poruszone trudne tematy, autorka opisała sprawy ostateczne, śmierć, uczucie straty. Choć teoretycznie przeznaczona jest dla młodzieży, po powieść sięgają również dorośli, niejednokrotnie podczas lektury ulegając wzruszeniu.

Najnowsza książka pt. "Hermańce" ukazała się w lutym nakładem wydawnictwa W.A.B. Jest to pełna humoru opowieść o wiejskiej społeczności.
- Napisałam ją już dawniej. Sporo czasu przeleżała w szufladzie, długo zajmowałam się dopracowaniem stylistyki i narracji. Podejrzewam, że nie będzie budziła tylu emocji, co inne moje książki. Język może się nie podobać czytelniczkom, jest pełen wulgaryzmów.
W miarę spostrzegawczy czytelnik zauważy, że główny bohater pozbawiony jest imienia.
Zabieg zamierzony, dzięki któremu czytelnik bardziej skupi się na osobowości samej postaci. Kwestia samotności i poszukiwania swego miejsca w życiu stanowi istotną problematykę tej powieści.
Jeśli chodzi o literackie upodobania, swego czasu B.Kosmowska fascynowała się prozą rosyjską, w szczególności dziełami Dostojewskiego, Tołstoja, Szołochowa. Poza tym chętnie sięgała po opowiadania autorstwa Flannery O'Connor oraz utwory pisarzy z kręgu literatury iberoamerykańskiej, m.in. Cortazara i Marqueza. Jakie jest zdanie autorki na temat współczesnej literatury polskiej? Uważa, że w naszym kraju jest wielu młodych i zdolnych pisarzy.


- Mogę państwa rozczarować swoimi gustami, ale bardzo cenię twórczość Jacka Dehnela. Tuż obok stawiam Michała Witkowskiego, zwłaszcza za powieść "Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej". Fascynuje mnie jej język i prześmiewczość.

Strony: 1 2
Wasze opinie
Nikt jeszcze nie dodał tu swojego komentarza. Bądź pierwszy !

Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu


Pseudonim
Wpisz tekst z obrazka:

Tytuł
Treść


Nie masz jeszcze konta? Załóż je!

nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 10 Artykuly
 
© 2005-2011 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos