artykul
Twórczość Coelho. Genialność czy kicz?
Ludwik Mańczak, 04.01.06
Jego książki zostały wydane w dziesiątkach milionów egzemplarzy, w ponad 100 krajach, przetłumaczone na blisko 50 języków. Paulo Coelho, bo o nim mowa, od kilku lat utrzymuje się na literackim szczycie. W czym tkwi fenomen Brazylijczyka? Czy jest on znakomitym pisarzem? Jak odbierać jego twórczość - w kategoriach genialności, czy wręcz przeciwnie - kiczu i banału? Nad tymi pytaniami warto nieco głębiej się zastanowić.

Zdecydowanie najbardziej znaną książką brazylijskiego prozaika jest "Alchemik", która to powieść przyniosła mu rozgłos na całym świecie i pierwsze miejsca na listach książkowych bestsellerów. Nie trzeba było długo czekać, żeby firma Warner Bros zakupiła prawa do nakręcenia filmu na podstawie powieści. "Alchemik" w szkolnictwie kilku europejskich krajów jest lekturą uzupełniającą, a na deskach wielu teatrów wystawia się sztuki, których scenariusz oparty jest na tej powieści. Opowiada ona historię andaluzyjskiego pasterza, który postanawia zmienić swoje życie i wyrusza w podróż, w celu realizacji swoich pragnień.
"Alchemik" nie jest jedyną książką, która przyniosła popularność Brazylijczykowi. Warto wymienić tu tytuł "Weronika postanawia umrzeć" - powieść o młodej dziewczynie, która znudzona monotonnią dnia codziennego popada w apatię, zażywająć garść tabletek chce zakończyć swój ziemski żywot, cudem zostaje odratowana i trafia do szpitala psychiatrycznego. Trzecia powieść, która ujrzała światło dzienne w Polsce to "Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam" - historia miłości dwoja ludzi i trudnego wyboru. Każda kolejna powieść Coelho - czy to wybitnie ciekawa, czy to mniej interesująca - zawsze plasowała się w czołówkach najlepiej sprzedających się książek w wielu krajach. "Piąta góra", "Demon i panna Prym", "Pielgrzym", "Jedenaście minut", "Zahir" oraz zbiór optymistycznych, pokrzepiających myśli i sentencji, zawarty w "Podręczniku wojownika światła".

Zwolennicy twórczości Coelho twierdzą, że wszystkie napisane przez niego pozycje niosą w sobie radość i wielką afirmację życia. W wielu przypadkach działają terapeutycznie - pozwalają uwierzyć we własne siły, przestać się lękać i niepotrzebnie zadręczać; ukazują jak odważnie kroczyć przez życie, dają nadzieję na lepsze jutro. Coelho zwraca uwagę na rzeczy, o których w codziennej bieganinie człowiek nie myśli (albo nie chce myśleć). Bohaterowie jego książek są zwyczajnymi ludźmi, którzy niejednokrotnie zbłądzili w życiu, uosabiają po prostu człowieka - bez względu na wykształcenie, inteligencję, rasę, płeć, wiek. To ludzie uczuciowi, wrażliwi na piękno, dobrzy. Nie jest tak, że wszystko im się udaje, często bowiem przeżywają chwile zwątpień i porażek, jednakże wytrwale dążą do postawionego sobie celu. Czasem im się udaje, czasem nie. Ważne jest to, że podejmują walkę.

Przeciwnicy twórczości brazylijskiego prozaika twierdzą z kolei, że każda kolejna jego książka jest podobna do pozostałych. Wystarczy przeczytać jedną, by poznać wszystkie. Jego powieści zbudowane są liniowo - bystry czytelnik już na samym początku może wywnioskować zakończenie. Prosty styl, zahaczający momentami o prymitywizm. Autor ten pisze o rzeczach, o których pisano wcześniej setki razy - ubiera je tylko w proste słowa, zrozumiałe nawet dla dziecka. A filozofia życiowa prezentowana przez Coelho jest banalna. Jednym słowem lektury mało ambitne.

Tak oto wyglądają wybrane argumenty obu stron. Wiele z nich bardzo kontrowersyjnych, skłaniających do głębszej dyskusji i podjęcia polemiki. W tym momencie pojawia się zasadnicze pytanie, postawione na samym początku tych krótkich rozważań - twórczość genialna, czy raczej kiczowata? Która ze stron ma rację? Zapewne prawda - jak to zwykle bywa - leży gdzieś pośrodku. Żeby jednak ocena była ze wszech miar obiektywna, trzeba choć chwilę poświęcić wartościom, których piewcą jest Brazylijczyk, a dopiero potem spróbować wystawić ocenę.
Miłość, przyjaźń, wiara, honor, godność człowieka to motywy, przewijające się nieustannie w prozie Coelho. Są to rzeczy istotne i bardzo dobrze, że się o nich pisze. To chyba fakt niezaprzeczalny. Tym samym żaden szanujący siebie i innych czytelnik bądź krytyk, nie powinien nazwać twórczości Coelho kiczem.
A styl...otwarcie trzeba przyznać, że do kwiecistych nie należy, ale czy aby tylko on oraz innowacyjność były najważniejsze w literaturze?

Natomiast jest jedno niebezpieczeństwo, które czyha w tzw. psychologii pozytywnego myślenia, do której to grupy zaliczyłbym twórczość Coelho. W ostatnich latach wydaje się dziesiątki, jeśli nie setki poradników uczących jak osiągnąć szczęście w życiu: Carnegie, Albisetti, Murpy, Peale, to tylko niektórzy autorzy tych poczytnych książek. Są to bez wątpienia wartościowe pozycje, ale trzeba uważać, żeby nie popłynąć wraz z nimi za głęboko w ten fantastyczny świat bez jakichkolwiek lęków, stresów, cierpień. Bo życie to nie bajka.

Strony: 1
Wasze opinie
    news
Moim zdaniemWiola, 13.01.06
A ja uważam, że nie można obiektywnie oceniać czyjegoś pisarstwa. Najważniejsze, czy się komuś podoba, czy nie. Przeczytałam dwie książki Coelho i nie patrzyłam na nie w kategoriach tego, czy to dobra literatura (wysokich lotów). Dla mnie nie ma takich pojęć.


Oceniac wg. skutecznosciJery, 05.01.06
Wlasciwie to zaczalem czytac Alchemika ale nie skonczylem z przyczyn ode mnie niezaleznych, wiec sie nie bede wypowiadal na temat jego tworczosci.
Zgodze sie z koncowymi slowami Ludwika, ze nie mozna bezgranicznie przyjmowac tej calej "ideologii" pozytywnego myslenia. Mozna sie przeliczyc...
Ale z pewnoscia ksiazki Coelho maja podtrzymywac na duchu... Jesli komus pomogly, lub go pozytywnie zmienily, to wlasnie ow aspekt powinien byc tutaj miernikiem w ocenie pisarstwa Coelho.



I tu racjaAnnie, 05.01.06
Napisałam o prostocie, mając na mysli formę. Co do tresci... Zgadzam się z Mateuszem.
Wracamy do "banałów". Tyle że to, czego młodzi ludzie się wstydzą, to nie są banały. To podstawowy budulec naszego życia. Bo jak żyć bez miłosci, honoru czy marzeń? Tylko jakos mało się o tym mówi...



Zależy od nastawienia ;)Mateusz, 04.01.06
Bo często taki powrót do prostej formy jest po prostu przyjemny, może nie wszyscy ludzie traktują to jako podręcznik życia? Może to po prostu książeczki "do poczytania"- zbeletryzowane zbiorki aforyzmów. Zresztą nawet jeżeli traktują to inaczej - może Coelho nie boi się mówić tego co wszyscy kwitują: "banały" - tak to są banały, ale trzeba o nich pamiętać ;-) Generalnie, zgadzam się z Tobą.


Bez komentarzaAnnie, 04.01.06
Zasadniczo sam autor artykułu odpowiedział na zadane w tytule pytanie.

Rzeczywiscie literatura Coelho wysokich lotów nie jest. Nigdy nie dorówna Dostojewskiemu czy Gombrowiczowi. Ale czy współczasny człowiek poszukuje nowych Dostojewskich lub Gombrowiczów? Nie sądzę.
Genialnosć Coelha polega na jego prostocie zarówno języka, jak i mysli. Rankingi sprzedaży swiadczą to tym, że człowiek XXI wieku, zagubiony wsród nowoczesnych, skomplikowanych technologii pragnie prostoty.




Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu


Pseudonim
Wpisz tekst z obrazka:

Tytuł
Treść


Nie masz jeszcze konta? Załóż je!

nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 10 Artykuly
 
© 2005-2011 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos