artykul
Szkic do opowieści o losach Profesora - Fantasty
Maria Nowakowska, 07.03.2010

Pasmo sukcesów i radości przerywa śmierć Edith pod koniec listopada 1971 r. Śmierć ta odcisnęła niebywale bolesne piętno na Tolkienie; liczy on, że zmiana miejsca pomoże mu uciec od cierpienia żałoby – opuszcza Poole i wraca do Oxfordu. Świat fetuje go dalej, zarówno jako pisarza, jak i naukowca. Kilka uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych zaprasza go po odbiór honorowych doktoratów, profesor jednak nie czuje się na siłach do podróży. W dniu 1 stycznia 1972 r. zostaje odznaczony przez królową Orderem Imperium Brytyjskiego; jeśli chodzi o jego relacje źródła do pewnego stopnia się wykluczają; z jednej strony John jest bowiem głęboko wzruszony wyróżnieniem, z drugiej – jest przeciwny imperialistycznym zapędom Anglii, rzekomo do końca życia nie używał przynależnego mu z tytułu odznaczenia stopnia szlacheckiego. W pół roku później, 4 czerwca 1972 r. jego macierzysty Uniwersytet Oxfordzki przyznaje Tolkienowi doktorat honoris causa za wkład w rozwój filologii. John wyjątkowo cieszy się z tego wyróżnienia, jest z niego bardzo dumny.

Tolkien odchodzi 2 września 1973 r., w niecałe dwa lata po śmierci swojej żony. Ma osiemdziesiąt jeden lat. Podobnie jak w wypadku orderu, tak i tutaj spotyka się dwie różne wersje; wedle jednej Johna zabiera zapalenie płuc, według drugiej – krwotok wewnętrzny spowodowany perforacją wrzodu żołądka. Już kilka lat wcześniej Tolkien naznaczył Christophera na opiekuna i kontynuatora swojego dzieła; jego najmłodszy syn został osobą odpowiedzialną za ostateczną wersję Silmarilliona, mającą trafić do druku. Christopherowi udaje się to w 1977 r. Rok wcześnie ukazują się Listy od Świętego Mikołaja, które Tolkien pisał do swoich dzieci pomiędzy 1920 a 1942 r., opisując i bogato ilustrując w nich przygody Mikołaja i jego pomocników; listy te były wysyłane oczywiście z Bieguna Północnego, a przynajmniej o tym zapewniały koperty. Pierwsze wydanie, z 1976 r., przygotowała Baillie Tolkien, druga żona Christophera, włączając niemal wszystkie listy i obrazki jakie znalazła. Ich komplet powędrował do czytelników dopiero w wydaniu z 2004 r. (w Polsce bazą dla tłumaczenia było wydanie z 2002 r. – niepełne).

W latach 1983-1996 Christopher opracowuje i wydaje Historię Śródziemia.

Chistopher Tolkien

Najdłużej na publikacje czekały Łazikanty (Roverandom), bo aż sześćdziesiąt sześć lat! Utwór powstał w 1925 r. i jest związany z epizodem z życia Tolkienów. Opowiada o kolejach losu psa Rovera, który – zmieniony przez czarodzieja w zabawkę – musi go odnaleźć, by odzyskać swój dawny rozmiar. Opowiastka powstała z myślą o Michaelu, przez długi czas niepocieszonym po utracie ulubionego ołowianego pieska. Roverandom miało zostać wydane w 1937 r., przy okazji sukcesu Hobbita, jednak do publikacji doszło dopiero w 1998 r.


Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
Wasze opinie
    news
owesattilia, 29.09.11
<a href=http://lipitor-generico-atorvastatina.webs.com>lipitor generico 40 mg</a>
<a href="http://lipitor-generico-atorvastatina.webs.com">lipitor generico 10 mg</a>



impuissance sexuelle masculine, 02.11.10
impuissance raisons http://impuissance-masculine.e-monsite.com/ impuissance raisons http://impuissance-masculine.yolasite.com/ impuissance feminine


*jubel, 08.03.10
To ja dziękuję :-D

A jednocześnie proszę wszystkich o ew. uwagi faktograficzne, bo już wiem, że jeden drobiazg trzeba dopisać (co wskazała osoba odpowiedzialna za facebookowy profil Kwartalnika Espe, której z tego miejsca bardzo dziękuję).



no title~nincompoop, 08.03.10
To pierwsze tak bogate , porządnie napisane i ciekawie ilustrowane opowiadanie o życiu i twórczości Mistrza jakie czytam w języku polskim .
Dostarcza rzetelnych informacji i ciekawostek z życia pisarza i kolejny raz przekonuje nas o talencie recenzencko-pisarskim Marii Nowakowskiej . Dziekuję i oby tak dalej .




Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu


Pseudonim
Wpisz tekst z obrazka:

Tytuł
Treść


Nie masz jeszcze konta? Załóż je!

nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 10 Artykuly
 
© 2005-2011 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos