Gdy myśli się o wielkich pisarzach a zaraz potem o sławnych wielorybnikach, może się wydawać, że grupy te niewiele łączy. Owszem, niewiele, ale za to jak; przedstawiam Hermana Melville’a – wybitnego pisarza, sprawnego ekspedienta, rzutkiego wielorybnika. Jak również robotnika rolnego, nauczyciela i urzędnika bankowego.
Recepcja jego twórczości dzieli się, za jego życia, na dwa etapy: błyskawiczną, zawrotną karierę w latach czterdziestych XIX wieku i postępujące od lat pięćdziesiątych wygasanie zainteresowania pisarzem, który umiera niemal w całkowitym zapomnieniu krytyki. Renesans Melville’owski ma miejsce w XX wieku, zwłaszcza zaś w drugiej jego połowie, gdy prace pisarza – jako pierwszego z literatów Ameryki – zostają w całości wydane przez Library of America (odpowiednik francuskiej Plejady).
Herman zobaczył świat po raz pierwszy w dniu 1 sierpnia 1819r. na Bronxie w Nowym Jorku. Przyszedł na świat jako trzecie dziecko w rodzinie kupca, Allana Melvill. Po jego śmierci wdowa doda do nazwiska ‘e’, tworząc formę, jakiej używamy dzisiaj.
Po serii lukratywnych biznesów, Allana opuściła jednak fortuna, zsyłając na niego bankructwo w chwili, gdy Melville junior miał dwanaście lat. Wkrótce Herman został półsierotą, pozostawionym z rodziną prawie bez środków do życia. Na szczęście miał jeszcze matkę, Marię, bardzo przedsiębiorczą i trzeźwo myślącą kobietę, wywodzącą się z bogatej rodziny. Kończył szkołę na raty, studiując nawet przez rok kulturę starożytnej Grecji i Rzymu. W poszukiwaniu niezależności finansowej imał się różnych zajęć, zarówno na morzu, jak i na lądzie; przez lata pływał, przerzucając się ze statku na statek; zdobyte w ten sposób doświadczenia znacząco wpłynęły na jego twórczość. Najbardziej oczywistym tego przykładem jest Moby Dick, opowieść zmyślona, ale wykorzystująca historię statku Acushnet, który istniał naprawdę, na którym Melville służył (od 3 stycznia 1841 r. – mówił potem, że w tym dniu rozpoczęło się jego życie) i z którego zdezerterował. Opuściwszy pokład znalazł się na Marquesas Islands w lipcu 1842 r. Przez niecały miesiąc żył szczęśliwie na wyspie razem z tubylcami, ludem Typee, uważanym przez sąsiednie plemiona za kanibali. Tam właśnie powstała jego pierwsza powieść, opisująca romans z Typeejką o imieniu Fayaway; nie ma jednak żadnych dowodów, które potwierdzałyby, że powieść Typee jest zapisem rzeczywistego uczucia.
Kolejne pokłady, kolejne strony świata, kolejne porty – i kolejne powieści. Po wydaniu Typee w Londynie w 1846 r., Melville nagle zostaje wyniesiony do rangi ulubieńca czytelników, spragnionych opowieści pełnych przygód i egzotyki. Dobra passa trwa, dopóki powieści Hermana spełniają te oczekiwania. Omoo wydawca przyjmuje bez zerknięcia w rękopis. Jednak Mardi, nazywana pierwszą powieścią, w której Melville pokazał swój prawdziwy potencjał, jest dużo bardziej filozoficzna, skomplikowana – ukazuje się, jest jednak pewną symboliczną granicą – od tego momentu żadna z powieści pisarza nie powtórzy sukcesu wydawniczego dwóch pierwszych. Oczywiście – za jego życia.
Melville ożenił się z Elizabeth Shaw w sierpniu 1947 r.; po miesiącu miodowym w Kanadzie osiadł razem z żoną w jej rodzinnym Massachusetts. Czas upływał mu na pisaniu, zajmowaniu się farmą oraz wychowywaniu czwórki dzieci – dwóch synów i dwóch córek. W tym okresie zaprzyjaźnił się też z Nathanielem Hawthornem, który okazał się dla niego poważnym partnerem intelektualnym i inspiracją. Dowodem na to może być dedykowanie Moby Dicka Hawthornowi. Krytyka nie jest w tym okresie Melville’owi przychylna i w końcu lat pięćdziesiątych musi on podreperować domowe finanse pracą nauczyciela w liceum. W tym czasie powstaje sporo wierszy, jednak żaden z tomów nie odnosi sukcesu wydawniczego. W 1866 r. rodzina Melville’ów przeprowadza się do Nowego Jorku, gdzie pisarz zostaje inspektorem celnym; rok ten uważa się powszechnie za ostatni jego literackiej kariery. Wkrótce zaczynają się szerzyć plotki o alkoholizmie i obłędzie, w jaki popadł Herman, o przemocy, jakiej doznaje jego żona. Na domiar złego umiera dwóch ich synów, jeden przez samopostrzelenie – prawdopodobnie przypadkowe. Elizabeth udaje się jednak wyciągnąć męża z nałogu, co jednocześnie kładzie kres objawom psychopatologicznym. Po dziewiętnastu latach pracy Melville przechodzi na emeryturę; równolegle jego twórczość przeżywa mały renesans w Anglii. Zachęcony tym faktem, pisarz pisze i wydaje w bardzo krótkich seriach dwa tomy poetyckie – Johna Marra i Timoleona. Rozwijając jeden z zawartych w nich wierszy, Herman zaczyna pracować nad opowiadaniem, później powieścią; niedokończona, wychodzi ona pośmiertnie w 1924 r. staraniem Raymonda Weavera i nosi tytuł Billy Budd, Sailor. Stanie się ona drugim najsłynniejszym dziełem pisarza, zaraz po Mobym Dicku.
Herman Melville umarł w swoim domu w Nowym Jorku 28 września 1891 r. w wieku siedemdziesięciu dwóch lat.