Anonim jest prawdopodobnie zarówno autorem, jak i jednym z głównych bohaterów książek Księga bez tytułu i Oko Księżyca. Jeżeli tak właśnie jest, a nie mamy podstaw, by przypuszczać, że jest inaczej, to mamy do czynienia z seryjnym mordercą, który uwielbia amerykańską whisky oraz takie zespoły, jak The Killers i The Rolling Stones.
Czy jednak Anonim jest anonimem? Spójrzmy na tę kwestię z naukowego, a może wręcz z filozoficznego punktu widzenia. Otóż, w ujęciu bibliologicznym, jak podaje Wikipedia, za anonim uważa się całkowity brak podpisu, który uniemożliwia rozpoznanie autora, nawet poprzez porównanie do autorstwa innych dzieł. Nie jest nim więc osoba, która ukrywa się pod pseudonimem. A co, jeżeli ktoś jako swój pseudonim wybierze słowo "Anonim"? Prawdopodobnie wywołamy zaćmienie Księżyca lub plagę niechcianych ciąż u nastolatek.
Pojawiające się w Internecie przypuszczenia, jakoby Anonim był pseudonimem Stephena Kinga można prawdopodobnie włożyć między bajki. Jeśli już, to większe skojarzenia stylistyczne znajdziemy w prozie syna Stephena piszącego pod (sic!) pseudonimem Joe Hill. Lecz równie dobrze może nim być sam Jack Daniels albo nawet (nie bądźmy ksenofobami!) niejaki Piotr Smirnow.