Ostatnie dni II wojny światowej. Oblężony przez Armię Czerwoną Wrocław, zamieniony przez Niemców w twierdzę. Zniszczone, martwe miasto. Sześćdziesięciodwuletni, zawieszony w obowiązkach Eberhard Mock prowadzi prywatne śledztwo w sprawie zabójstwa młodej dziewczyny, siostrzenicy znanej antyfaszystki. Osamotniony i szykanowany przez byłych przełożonych, waha się między pragnieniem odszukania mordercy a chęcią wywiezienia żony z bombardowanego miasta.
Festung Breslau to mistrzowsko skonstruowany kryminał, czerpiący z najlepszych tradycji gatunku, niebanalny i zaskakujący. Znakomity język współtworzy zagadkowy nastrój, trzymająca w napięciu intryga powoli odsłania przed czytelnikami swoje tajemnice, postacie są interesujące i niejednoznaczne (warto podkreślić w tym miejscu bardzo dobrą interpretację Roberta Więckiewicza). Krajewski z niezwykłą dokładnością kreśli obraz dawnego Wrocławia. Stali czytelnicy odnajdą w czwartej części cyklu to, co w nim najlepsze, dla nowych stanie się ona z pewnością początkiem lekturowej przygody.