Strona główna > Przeczytaj nius
DKK w pierwszym półroczu
Ludwik Mańczak, 20.07.2010Instytut Książki podsumował działanie Dyskusyjnych Klubów Książki w pierwszej połowie 2010 roku. W omawianym okresie liczba klubów wzrosła do 733. Kluby skupiają obecnie ponad 6000 członków, którzy spotkali się w pierwszej połowie 2010 roku blisko 4000 razy. Nadal działa najwięcej klubów dla dorosłych - 438, przy 219 skupiających młodszych czytelników.
„Rośnie liczba klubów nieformalnych tj. takich, które czerpiąc wzorce z programu DKK spotykają się poza biblioteką, a także liczba klubów w więzieniach (obecnie jest ich cztery), czy klubów dla niepełnosprawnych dorosłych i dzieci” – czytamy w internetowym serwisie IK. Do końca czerwca w ramach programu DKK odbyło się 347 spotkań autorskich, w tym z Joanną Olech, Martą Fox, Wandą Chotomską, Michałem Ogórkiem, Jackiem Dehnelem, Jackiem Hugo-Baderem, Andrzejem Stasiukiem, Grzegorzem Miecugowem, Grzegorzem Kasdepke, Romą Ligocką, Kazimierzem Orłosiem, Izabelą Sową, Małgorzatą Kalicińską, Danielem Odiją, Kazimierzem Szymeczko, Hanną Kowalewską, Joanną Papuzińską, Joanną Bator, Łukaszem Orbitowskim, Aleksandrem Jurewiczem, Maciejem Orłosiem i Ireną Matuszkiewicz.
Na liście najchętniej czytanych książek w pierwszej połowie 2010 znalazły się: „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk (Wydawnictwo Literackie), „Kapuściński:non-fiction” Artura Domosławskiego (Świat Książki), „Gottland” Mariusza Szczygła (Czarne), „Lektor” Bernharda Tchlinka (Muza), „Lala” Jacka Dehnela (W.A.B.), „Złodziejka książek” Markusa Zusaka (Nasza Księgarnia), „Gringo wśród dzikich plemion” Wojciecha Cejrowskiego (Zysk i s-ka).
Od stycznia siedziba każdego klubu oznaczona jest specjalną naklejką „Tu działa Dyskusyjny Klub Książki”. Od lutego trwa internetowy konkurs na „Recenzję miesiąca” – najlepsze recenzje wybierane są spośród tekstów nadesłanych przez koordynatorów do Instytutu Książki i opublikowanych na jego stronie internetowej. IK nagradza także co miesiąc komentarze do publikowanych recenzji. Zwycięzcy (a także wszyscy członkowie danego DKK) otrzymują kubki z logo programu.
źródło: rynek-ksiazki.pl
Tylko w Jaworznie gdzie mieszka blisko 100 000 tyś. osób dalej nie ma DKK. Ja sama nic nie mogę zrobić w tym kierunku, a widzę, że bib. nic nie robi w tym kierunku. Smutne, ale ja nie mam siły na walkę z wiatrakami. Gdy zamieściłam info. na stronie naszego miasta założonej na FB odzewu nie było w ogóle a jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby nie było chętnych.
| Pseudonim | |
| Wpisz tekst z obrazka: | |
| Tytuł | |
| Treść | |
Nie masz jeszcze konta? Załóż je!








































