Index książek > Przeczytaj o książce

Detroit: An American Autopsy


    info
Autor:
   Charlie LeDuff
Wydawnictwo:
   The Penguin Press
ISBN:
   9781594205347
Rok wydania:
   2013
Liczba stron:
   304
Cena:
   65 zł
Kategoria:
   Dokument

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Upadek kolosa


Kiedyś było wielkie i bogate, stanowiło odzwierciedlenie etosu amerykańskiego snu. Tam była praca, tam były pieniądze. Tam była przyszłość narodu. Tam było szczęście i spełnienie. Istny wzór dla całego świata. Ale wszystko co się wznosi, musi kiedyś upaść. A im wyżej się wznosimy, tym bardziej bolesny upadek. Oto historia powolnej dekadencji. Zmierzch imperium, które dziś jest ostrzeżeniem dla nas wszystkich. Niegdyś miasto marzeń, dziś ruina. Detroit.

 

Kiedyś największe, najbogatsze miasto tego kraju (…). Obecnie Detroit straszy pustką, biedą i niezwykle wysokim wskaźnikiem przestępczości. Charlie LeDuff napisał niezwykle przejmującą historię metropolii, która odeszła w zapomnienie. Kiedyś chluba całego narodu, teraz czarna plama, skaza na jego dumie. O tym zapomnianym przez Boga mieście długo się milczało. Ale niedawno Stany Zjednoczone musiały wypowiedzieć te gorzkie słowa: Detroit bankrutem. Ta wiadomość błyskawicznie obiegła świat, potwierdzając, że wcale nie jest lepiej, że gdzieś tam czyha zagrożenie. To również ostrzeżenie, że nawet w tak potężnym państwie kolos może polec, dowód, że ignorancja prowadzi do klęski. Detroit: An American Autopsy jest tego świadectwem.

 

Przyznam szczerze, że przed lekturą nie byłem świadom ogromu tragedii jaka dotknęła mieszkańców tego niegdyś pełnego życia miasta. Gdy o tym się czyta, człowiek nie chce wierzyć. Ale jeżeli obejrzy się fotografie, szybko zrozumie, że to prawda. Rzadkością jest, żeby lektura tak mocno do mnie trafiła. Książka LeDuffa to wiadro zimnej wody na moją twarz. Detroit autorowi nie jest obce. W tym mieście mieszkał, dorastał, zaczynał pracować. Później się wyprowadził, zaczął pisać dla gazet. Już wtedy nad miastem ciążyło fatum. W końcu postanowił wrócić i napisać o tym jak bardzo się zmieniło. To co ujrzał, przeraziło go. Główne arterie metropolii ziały pustkami, drapacze chmur, pozamykane, ciemne od wewnątrz, były czymś nienaturalnym, oderwanym od rzeczywistości. Na przedmieściach stały dosłownie całe rzędy opuszczonych, zdewastowanych i na wpół spalonych domów. A w nich bezdomni, ćpuny, przestępcy. Czasami można było dostrzec oznaki normalności – matka i ojciec z dziećmi w ładnym, jasnym pokoju. Ale najczęściej okazywało się to ułudą. Dom niedługo miał być im odebrany z powodu długów. Rodzice nie mogli nigdzie znaleźć zatrudnienia. Sytuacja bardzo powszechna, ponieważ w Detroit nie było, nie ma i nie będzie pracy.

 

Charlie LeDuff oprócz samego obrazu biedy i rozpaczy, opisuje także genezę tych wszystkich problemów z jakimi boryka się Detroit. Kryzys nie przyszedł znikąd. Dowiadujemy się dlaczego ogromne fabryki samochodów (Ford, GM) stoją opuszczone i pozamykane na trzy spusty, dlaczego kiedyś każdy mógł znaleźć zatrudnienie, a teraz należy się cieszyć, gdy za ciężką pracę otrzyma się 14$ za godzinę. Autor wytłumaczy nam także, czemu dzieci nie powinno się wypuszczać samemu na ulicę, a przy okazji wyjaśni dlaczego nie mają one przyszłości w tym mieście ((…) ‘cause they don’t. And nobody cares.). Doradzi jakich dzielnic unikać, gdzie nie tankować. Odkryje również przed nami kulisy wielkiej gry politycznej, przekrętów, korupcji, afer seksualnych oraz morderstw na zlecenie (warto tutaj przywołać chociażby sprawę burmistrza Kilpatricka). Dowiemy się w jakich warunkach pracują tutejsi strażacy i dlaczego ciągle powtarzają, że podpalenie domu jest lepszą (i tańszą) formą rozrywki niż wyjście do kina. W końcu LeDuff przybliży nam losy założycieli tego amerykańskiego miasta oraz jego własnej rodziny.

 

Detroit: An American Autopsy jest pozycją obowiązkową dla każdego interesującego się reportażem. To co tutaj dostajemy stanowi bardzo dobry przykład jak można świetnie pisać o poważnych problemach bez ukrywania własnych emocji (teraz pytanie: Czy reportaż, w którym autor wyraża subiektywne opinie jest nadal reportażem?). LeDuff sam otwarcie przyznaje, że z czasem to miejsce zaczęło go pożerać, że przesiąkł tym swędem zgnilizny, zaczął popadać w depresję, na co duży wpływ z pewnością miały liczne problemy oraz śmierć jego bliskich i kolegów. Ta książka jest po części reportażem, a po części manifestem. To także swego rodzaju pamiętnik, opis dawnych czasów stworzony przez teraźniejszość. Gruzy, śmieci, wysokie trawy… To wszystko duchy przeszłości. Gdyby się im przyjrzeć, zauważylibyśmy lepsze czasy, okres dostatku, spełnienia, przebłyski szczęścia. Teraz już wiemy, że to tylko sen, z którego tysiącom przyszło się wybudzić.

 

Jedyną różnicą pomiędzy Detroit, a krajami Trzeciego Świata pod względem korupcji jest to, że w Detroit po ulicach nie chodzą kozy.

 

---

Wszystkie cytaty, także te przetłumaczone, pochodzą z książki Detroit: An American Autopsy. Cytaty w języku polskim zostały przetłumaczone przez recenzenta na potrzeby powyższej recenzji.



Autor: Kamil Nowak   Data: 30.11.2013



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Charlie LeDuff

Pisząc o Detroit...


Charlie LeDuff urodził się w roku 1966 w Portsmouth w stanie Virginia. Dzisiaj jest znanym amerykańskim reporterem oraz pisarzem. Pracował między innymi dla The New York Times, The Times, The Detroit News, BBC oraz Discovery Channel. W swojej karierze kilkakrotnie został posądzony o plagiat oraz przeinaczanie faktów i wypowiedzi osób, z którymi przeprowadzał wywiad. Dziennikarz zaprzeczył jakoby miał w jakikolwiek sposób pisać nieprawdę i kraść czyjeś pomysły.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos