Index książek > Przeczytaj o książce

Śmierć w Amazonii


    info
Autor:
   Artur Domosławski
Wydawnictwo:
   Wielka Litera
ISBN:
   978-83-64142-13-0
Rok wydania:
   2013
Liczba stron:
   328
Cena:
   37 zł
Kategoria:
   Dokument

Ocena recenzenta:

9 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Świat, w którym człowiek się nie liczy


Wielkie korporacje. Czym jest dla nich pieniądz? Celem ostatecznym, środkiem, który otwiera kolejne drzwi. A co, gdy ktoś je zarygluje, uniemożliwiając dotarcie do skrywanego za nimi skarbu? Wtedy trzeba je wyważyć, użyć siły. Dla wielu firm właśnie tym jest Amazonia - miejscem, gdzie dosłownie rosną ogromne pieniądze. A drzwi? Łatwo je pokonać. Artur Domosławski w swej najnowszej książce opisuje tragiczną rzeczywistość – degradację środowiska, niszczenie lokalnych społeczności, nielegalne wywłaszczenia, prześladowania i zastraszanie osób stawiających opór, a w końcu zlecanie morderstw. Świat bez zasad, świat pieniądza. Oto Śmierć w Amazonii.

 

Książka Domosławskiego jest szokująca. Autor wprowadza nas w meandry brudnej korporacyjnej gry o ogromne fortuny. Tutaj nie chodzi o setki tysięcy dolarów, ale o miliardy. W naszym świecie, gdzie tylko pieniądz motywuje do działania, nie można pozwolić sobie na granice. Dlatego wielu je usuwa. Lasy amazońskie bardzo często nazywane są "Płucami Ziemi". Jednak okazują się one także źródłem wielu bogactw. Przemysł drzewny kwitnie i niszczy tamtejszą przyrodę. Jeszcze bardziej szkodliwa okazuje się hodowla bydła i tworzenie coraz większych pastwisk. Pod ziemią również "płynie" majątek – olbrzymie złoża ropy i gazu. Podobnie, poszukiwacze złota mają okazję się dorobić. Nawet hutnictwo korzysta z dobrodziejstw dżungli (węgiel drzewny niezbędny jest przy produkcji surówki). Niestety zachłanność człowieka zaczyna powali prowadzić do całkowitego unicestwienia tego wyjątkowego miejsca. Autochtoni próbują chronić swój skarb, ale jakiekolwiek ograniczenia zmniejszają profity konglomeratów. Dla zysku ich przedstawiciele nie boją się ubrudzić swych rąk. Są w stanie posunąć się nawet do morderstwa. Przecież to i tak groszowa sprawa.

 

Artur Domosławski opisuje losy ludzi, którzy musieli zmierzyć się z korporacyjnym krakenem. Tylko jednostki są w stanie walczyć. A to wcale nie gwarantuje wygranej. Wołania o sprawiedliwość i umiar często duszone są w zarodku. Lasy i mieszkający w nim ludzie szybko znikają. Większość urzędów, policję i wojsko łatwo przekupić. Korupcja i różnego rodzaju matactwa są na porządku dziennym. Kto ma pieniądze, ten rządzi. Autor zauważa, że [p]olitycy, biurokraci i lokalna elita gospodarcza to zazwyczaj jeden kartel [s. 35]. Systemy kontroli, także te międzynarodowe, są zawodne. Łatwo je oszukać. Drewno z nielegalnej wycinki nagminnie miesza się z towarem uzyskanym zgodnie z prawem. Wielu wykorzystuje także ogromny chaos panujący w dokumentacji lokalnych urzędów. Politycy przyklaskują takim praktykom. Pomoc w zdobyciu wyborców i powiększenia swojej pensji na boku jest nadzwyczaj kuszący. Do tego jeszcze wywieranie znaczącego wpływu na media. Propaganda to podstawa. A wieśniacy? Boją się, czasami naiwnie wierzą, że kolejne przedsięwzięcia przyniosą nowe miejsca pracy (przecież tak napisano w gazecie). Ale coraz więcej ludzi wie, że to mrzonka. Jedni są zastraszani i wyrzucani z własnej ziemi, ich domy palone (wielokrotnie przez opłaconych funkcjonariuszy, którzy po godzinach dorabiają na ochronie ośrodków należących do firmy pozyskującej cenne surowce). Nielegalne wywłaszczenia są powszechną praktyką. Inni przyjmują nisko płatną posadę. Niewolnicza pracy stanowi kolejny problem. Osoby mieszkające w pobliżu są narażone na zatrucia i poważne choroby. Rośnie liczba poronień i zachorowań na raka - skutki zanieczyszczenia powietrza, ziemi i wody pitnej ropą i innymi odpadami poprodukcyjnymi pochodzącymi z nieszczelnych rurociągów i niezabezpieczonych zbiorników z chemikaliami. Nadmierna eksploatacja i ciągłe działanie poza granicami prawa doprowadza wszystkich i wszystko do powolnej zagłady. Czy można się temu sprzeciwić? Nie jest łatwo. Zamieszki są brutalnie pacyfikowane przez opłaconą policję. Ci bardziej uparci zaczynają otrzymywać ostrzeżenia. Jeżeli się nie podporządkują, nie umilkną, skończą z kulą w głowie. Wielcy właściciele ziemscy i korporacje dyktują warunki, mają pieniądze i ludzi, którym mogą zapłacić za uciszenia kogoś niewygodnego. Bez względu na to jaką strategię wybiorą autochtoni, na końcu prawie zawsze czeka ich śmierć. Pytanie tylko, czy ma być ona szybka czy powolna - trwająca latami. W Amazonii nikt nie jest bezpieczny. Zaledwie nielicznym udaje się wywalczyć sprawiedliwy wyrok. Jednak jest to bardzo długa batalia, której finał nigdy nie jest znany. Pieniądz pozwala nie tylko łamać prawo, ale także tworzyć nowe.

 

Śmierć w Amazonii jest mocną, ale jakże pouczającą i otwierającą oczy lekturą. Ją po prostu trzeba przeczytać. Dotyczy ona nas wszystkich. Tak jest, my również nakręcamy tę spiralę. To my dajemy tym firmom pieniądze, idąc do kolejnego supermarketu lub centrum handlowego. Robiąc zakupy, odbieramy coś innym. Nie raz jest to życie. Domosławski uświadamia nam jaka jest prawdziwa cena postępu. Dzisiaj progres błędnie definiujemy jako wolność wyboru, brak granic w nieustannej konsumpcji. Niestety świat, w którym coraz więcej osób musi cierpieć, aby nieliczni mogli zaspokoić swoje potrzeby jest zaprzeczeniem rozwoju. Oto mamy okazję przekonać się jaką broń dajemy korporacyjnym ciemiężycielom i jak wielkie zniszczenia może ona uczynić. Warto o tym pamiętać zanim kupimy nowe meble lub kolejny, napakowany gadżetami samochód.



Autor: Kamil Nowak   Data: 02.04.2014



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Artur Domosławski

Uczeń niepokorny


Artur Domosławski (ur. 1967 r.) jest dziennikarzem, reporterem i publicystą „Gazety Wyborczej”. W 2010 r. został wybrany na Dziennikarza Roku przez miesięcznik „Press”, w uznaniu biografii Ryszarda Kapuścińskiego („Kapuściński non-fiction.”), która wywołała ożywioną debatę na temat standardów pisania reportaży, z jednej strony, i pisania biografii, z drugiej. Wydania książki odmówiło wydawnictwo Znak, a sam autor został pozwany do sądu przez żonę reportera, Alicję Kapuścińską.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos