![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Michnikowszczyzna. Zapis choroby
Adwokat diabłówW roku 1989 upadł w Polsce komunizm. Ale nie zostały poczynione stosowne kroki, aby definitywnie zakończyć ten niechlubny okres historii. Należało jedynie sprawiedliwie osądzić winnych komunistycznych zbrodni, odsunąć ich od władzy i pieniędzy, ażeby móc rozpocząć budowę demokracji, opartej na uczciwych zasadach, równości i wolności. Niestety zwykle bywa tak, że znajdzie się ktoś, kto stanie na przeszkodzie i swoją działalnością zniweczy wszystkie plany. Tym kimś w polskiej historii współczesnej był Adam Michnik.
Rafał Ziemkiewicz twierdzi m.in., że w latach 80-tych trudno już nazywać PZPR partią, tylko mafią, której członkowie wzajemnie się popierają w celu bogacenia się i zyskiwania przywilejów. Dość mocne słowa, ale jak najbardziej zasadne. Liczne afery, malwersacje, na których traciło państwo, a tym samym społeczeństwo, w dużym stopniu można "zawdzięczyć" Michnikowi i zgromadzonym wokół niego ludziom, mieniącym się polską inteligencją. "Gazeta Wyborcza", której został redaktorem naczelnym, miała wielki wpływ na kształtowanie opinii publicznej. Pozbawiona obiektywizmu, przychylna komunistom, na swych łamach unikała podawania niekorzystnych dla nich faktów. Po 1989r. kraj znalazł się w kryzysie gospodarczym, przejawiającym się m.in. ogromną inflacją. Komuniści zostawili stan finansów państwa w fatalnym stanie, rozkradając państwowy majątek. Powrót do normalności musiał kosztować. Po reformach Balcerowicza wielu Polaków straciło dorobek swego życia. Najłatwiej było zwalić winę na tego ekonomistę, który postarał się uzdrowić skarb państwa. "Michnikowszczyzna. Zapis choroby" to nie tylko książka o Michniku i jego gazecie. To analiza sytuacji politycznej i społecznej Polski z okresu rządów Gomułki i Jaruzelskiego. Choć najwięcej uwagi autor poświęcił stanowi wojennemu i pierwszym latom demokracji, to znalazło się miejsce także na czasy prezydentury Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego. Naturalnie nie można winić tylko i wyłącznie Michnika za wszystkie wydarzenia, które miały miejsce w demokratycznej Polsce. Żaden człowiek mając nawet do dyspozycji tak poteżne medium jak "Gazeta Wyborcza" nie byłby w stanie zaprowadzić swojego porządku. Przynajmniej w tym czasie. Jednak ci, którzy mu się przeciwstawiali, byli za słabi, a ci, którzy mogli mu przeszkodzić, nie chcieli tego. Nie ulega jednak wątpliwości, że Michnik swoimi działanami uposażył tych, którzy winni znaleźć się w więzieniu, a w najlepszym wypadku zupełnie zostać odsunięci od pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych. Główny bohater książki w wybielaniu komunistów poszedł zbyt daleko. Przyznają to nawet przychylne mu osoby. Niektórzy twierdzą, że jakiś wpływ miało na to jego pochodzenie. W końcu pewne wzorce wynosi się z rodzinnego domu. Autor książki trafnie zauważa: "Adam Michnik swój kapitał zainwestował w rehabilitowanie komunizmu, w Jaruzelskiego, Kiszczaka, Kwaśniewskiego, Cimoszewicza, w zakłamywanie pojęć, w nazywanie draństwa odpowiedzialnością, a podłości szlachetnym kompromisem". Dziś Michnik jest człowiekiem przegranym. Jego wizja socjaldemokratycznej Polski nie sprawdziła się, a on sam skompromitował się. I tylko ci, którzy mu coś zawdzięczają - a to jeszcze całkiem spora grupka - mogą stanąć w jego obronie. Jednak zadanie mają niezwykle trudne. Polemika z prawdą z góry skazana jest na niepowodzenie. Rafał Ziemkiewicz jak na publicystę i dziennikarza przystało, pisze w sposób zrozumiały, luźnym stylem. Często ucieka w dygresję, a odchodząc od głównego tematu przedstawia ciekawostki, co tylko wpływa na atrakcyjność książki. Analizuje fakty, wyciągając logiczne wnioski. Niektóre oczywiste, inne ukazujące pewne zależności. Łączy jedne z drugimi, czego Czytelnik nie śledzący uważnie wydarzeń ostatnich kilkanastu lat, nie czytający regularnie prasy, nie będzie w stanie samodzielnie zauważyć, powiązać ze sobą. Nawet człowieka z historycznym wykształceniem (jak choćby moją skromną osobę), pewne fakty mogą zaskoczyć. "Michnikowszczyzna. Zapis choroby" to wartościowa lektura, godna polecenia wszystkim, którzy chcą poznać prawdę o najnowszej historii Polski bez owijania w bawełnę, bez retorycznych sztuczek, tak charakterystycznych Adamowi Michnikowi. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||