Index książek > Przeczytaj o książce

Białe. Zimna wyspa Spitsbergen


    info
Autor:
   Ilona Wiśniewska
Wydawnictwo:
   Czarne
ISBN:
   978-83-7536-829-1
Rok wydania:
   2014
Liczba stron:
   208
Cena:
   0 zł
Kategoria:
   Dokument

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 1)

10 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Walcząc z naturą i samym sobą


Na ulicy najpierw się uśmiechamy, a dopiero potem patrzymy do kogo. Na uśmiechach jednak często się kończy, dlatego jak już się znajdzie kogoś, z kim dobrze pomilczeć, lepiej się go trzymać. [s. 19]

 

Ilona Wiśniewska na Spitsbergen przyleciała w 2009 roku. Już wtedy ten nieprzyjazny zakątek wydawał jej się niezwykły. Tak bardzo różnił się od świata, który dotychczas znała. Tam - to przyroda dyktuje warunki. Słońce razi miesiącami, aby potem ustąpić miejsca ciemności - nocy polarnej. Zimno wdziera się w każdą szczelinę w ścianie, każdą dziurę w kurtce. Wysysa z ludzkiego ciała jego naturalną ciepłotę. Ale nie to jest najważniejsze. Nie ciało jest problemem. Spitsbergen to także walka z samym sobą, z własnym umysłem, to tęsknota za pewną równowagą. Nie każdy daje radę. Niektórzy kapitulują, odlatują po kilku miesiącach. Inni zostają na lata. Białe to opis tejże walki oraz historie tych, którzy się jej podjęli.

 

Ilona Wiśniewska trafnie zauważa, iż Spitsbergen stanowi swego rodzaju enklawę, miejsce, gdzie ludzie i natura pozostają w jakiś sposób oderwani od rzeczywistości. Jej poszczególne elementy trzeba wręcz definiować na nowo. Łatwo tu zapomnieć, że świat jest gdzie indziej [s. 8]. Jeszcze trudniej jest się w nim odnaleźć. Brakuje równowagi. Dzień i noc polarna zaburzają naturalne działanie naszego ciała i umysłu. Społeczność Longyearbyen - największej, zamieszkanej tutaj osady - niby istnieje, rzetelnie wykonuje swoje obowiązki, ale wydaje się zawieszona w jakimś odrębnym uniwersum. Całość jest jakby wyjęta z kontekstu, istna antyteza normalności. Niezbyt wyszukane domki, monotonia barw. Gdzieś obok mały supermarket. A wokół pustka, lód, śnieg, a dalej woda. Nagle w oddali majaczą jakieś budynki. Im bliżej, tym smutniej. To miasteczko widmo - Piramida. Kiedyś prężnie działający ośrodek wydobycia węgla, przykład socjalistycznego prosperity, ZSRR dream, obecnie - ruina. Wszędzie stare meble, ściany przeżarte wilgocią i zimnem. Śnieg wdziera się przez rozbite okna, drzwi trzaskają na wietrze, a w szufladach wciąż pochowane są czyjeś wspomnienia. Ślady przeszłości otulone ciszą i zimnem. Czasami przyjadą tu jacyś turyści, zrobią kilka zdjęć i zaraz ruszą dalej w poszukiwaniu kolejnej fotograficznej podniety. Gdzie indziej znowu małe chatki myśliwskie, a w nich łowcy. Większość mięsa i futer sprzedadzą z zyskiem. Tym jest właśnie ta wyspa - światem odrealnionym, gdzie człowiek nie do końca pasuje.

 

Spitsbergen jest wyjątkowe. Jak twierdzi sama autorka, każdy, kto tu przyleci bądź przypłynie, nigdy tego nie zapomni. Miejsce to pozostaje w człowieku na zawsze. Aby "trzymać się" normalności ludzie patrzą na zegarki. Chodzą do siłowni lub kawiarni, gdzie mogą sobie przypomnieć, że oprócz nocy ich znajomi, przyjaciele oraz sąsiedzi nadal istnieją. Organizuje się różnego rodzaju święta i festyny. Co chwila inne, ponieważ Longyearbyen to istny tygiel kulturowy. Żyją tu Tajowie, Rosjanie, Polacy, Niemcy, Filipińczycy… Łącznie 423 obcokrajowców. Część z nich przyjechała przeprowadzać badania, inni za pracą, a niektórzy za wolnością. Ta wyspa jest ich nadzieją, ucieczką oraz marzeniem - arkadią. Ale czy na pewno? Jak się okazuje, każdy z nich płaci jakąś cenę.

 

Białe Ilony Wiśniewskiej stanowi świetny przykład tego, jak powinien wyglądać dobry reportaż. Autorka opisując wyspę i jej otoczenie oraz przytaczając historie jej mieszkańców, tworzy niezwykle barwny obraz tamtejszych realiów. Tym samym książka staje się szkiełkiem mikroskopowym, przez które obserwujemy życie ludzi i ich zmagania w tym całkowicie odmiennym środowisku. Mimo, że człowiek zapewnił sobie schronienie, dostęp do żywności, a nawet zadbał o liczne formy rozrywki, wciąż nie wydaje się, aby w pełni podporządkował sobie to miejsce. Jest chyba na odwrót. Z czasem wszystko zaczyna się walić, dosłownie i w przenośni. Miesiące wypełnione dniem lub nocą, mróz, samotność… Ciężko z tym stanąć w szranki. Książka Ilony Wiśniewskiej jest chyba tego najlepszym świadectwem.



Autor: Kamil Nowak   Data: 05.08.2014



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Ilona Wiśniewska

Wśród zimna...


Ilona Wiśniewska (ur. w 1981 roku) - polonistka i fotografka. Pochodzi z Prószkowa koło Opola, a od 2010 roku mieszka na Spitsbergenie. Swoje reportaże z Północy publikuje regularnie w "Polityce".




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos