Index książek > Przeczytaj o książce

Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian (audiobook)


    info
Autor:
   Ziemowit Szczerek
Wydawnictwo:
   ha!art
ISBN:
   ----
Rok wydania:
   2014
Liczba stron:
   0
Cena:
   30 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 2)

10 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Ukraina na kwasie, czyli mocny kopniak w polską dupę


O książce Ziemowita Szczereka było niedawno dosyć głośno w mediach. Chwalili w gazetach i magazynach, robiono wywiady w telewizji. Już nawet nie wspomnę o blogosferze… A ja, jak zwykle w takich przypadkach, postanowiłem poczekać aż cała ta gorączka ustąpi. W końcu kurz trochę opadł. I właśnie wtedy nadarzyła się niepowtarzalna okazja, aby posmakować nieco prozy Szczerka w dość nietypowej dla mnie formie - audiobooka. I to nie byle jakiego, bo czytanego przez samego autora i to z podkładem muzycznym Thymna Chase’a. Ach, cóż to była za uczta…

 

Zaczynam rozumieć te wszystkie uniesienia, te ochy i achy, te setki recenzji, te wywiady… Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian po prostu na to zasługuje. Jest to jedna z najlepszych książek jakie w życiu czytałem (a może powinienem rzec - słuchałem), a poprzeczkę lubię stawiać wysoko, więc o takie wyróżnienie u mnie dosyć trudno. Mam w zwyczaju słuchać audiobooków podczas spacerów lub gotowania. Pewnie dlatego ludzie na ulicy jakoś tak dziwnie na mnie patrzyli, gdy nagle zaczynałem się śmiać na środku deptaka. Co innego przy garach, bo wtedy mogłem co najwyżej napluć sobie przypadkiem do obiadu. Ale jak inaczej miałem się zachować? Publikacja Szczerka wywołuje właśnie takie reakcje. To słodko-gorzki pamflet na Polaków oraz cały ten mitologiczny Wschód. To musi być dobre.

 

Zawsze podejrzewałem, że podróż na poradziecki wschód to podróż w głąb tego, czego nienawidzimy we własnym kraju. I że to jest właśnie główny powód, dla którego Polacy tu przyjeżdżają. Bo to podróż w Schadenfreude, podróż, w którą jedzie się po to, by było do czego wracać. Bo tu jest w zasadzie to samo, co u nas, tylko w większym natężeniu. Gratowisko tego wszystkiego, co próbujemy wyrzucić od siebie. Zawsze to podejrzewałem, choć napisać to mógł tylko dziennikarz piszący gonzo. Bo inaczej by go ukrzyżowano.

 

Coś w tym jest. Autor słusznie zauważa, że Polak jeździ na Ukrainę, żeby przypomnieć sobie, że jego kraj to nie to samo, że tam jest rozgardiasz, a tu już jakiś porządek, że oni to nadal Wschód, a on przecież z Zachodu. Chce się poczuć lepiej, wmówić sobie, iż Polska to kolebka środkowoeuropejskiej cywilizacji. Ukraina dla niego to taka terra incognita. Jedziesz tam i patrzysz na te ludzkie dziwy, na ten "postsowiecki krajobraz", na te dzieciaki proszące o drobne, krzyczące pod cmentarzem Orląt Lwowskich (…) my Polaaaaci, my Polaaaci, Ukrajina nedobre, Polska dobre. Czytając Przyjdzie Mordor i nas zje… możemy czasami poczuć nutkę Trocin Krzysztofa Vargi, ale tylko przez kilka sekund. To jednak nie to samo, choć obie lektury mocno uderzają w nasze Polskie jestestwo, karykaturują naszą tożsamość, zastępują polskość „polaczkowatością”. I co ciekawe, nam się to podoba. Obie pozycje podbiły księgarnie, obie sprzedają się znakomicie. Czyżby to był jedyny sposób na krytykę nas samych - przesadnia, dobitność, ostre słowa? Jedno jest pewne - to działa. I to cholernie dobrze.

 

Kolejnym aspektem, na który trzeba zwrócić uwagę jest forma. Jak już wspomniałem, książkę słuchałem, a nie czytałem. Audiobook przygotowany jest znakomicie. Wybór autora na lektora należy uznać za jak najbardziej trafiony. Świetnym uzupełnieniem jest płynąca w tle muzyka, za którą odpowiedzialny jest Thymn Chase. Liczę na więcej takich perełek.

 

Książkę Ziemowita Szczerka bezsprzecznie należy uznać za wydarzenie literackie. Jest to jedna z tych publikacji, które niepostrzeżenie pojawiają się na rynku i od razu podbijają serca czytelników. Nie sposób przejść obojętnie. Nawet okładka przyciąga (oj, nie oszukujmy się, wygląd także ma znaczenie). Pamiętajmy jednak, iż Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian nie jest słodką opowieścią, ani reportażem. To polskie gonzo - mocno kopie w dupę, nie daje o sobie zapomnieć, ale, co najistotniejsze, mimo że poprzeplatane fikcją, nadal pozostaje prawdziwe. I chyba dlatego lektura ta jest tak wyjątkowa.



Autor: Kamil Nowak   Data: 16.10.2014



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Ziemowit Szczerek

Specjalista od gonzo


Dziennikarz portalu Interia.pl, współpracuje z „Nową Europą Wschodnią”, autor opowiadań publikowanych m.in. w „Lampie”, „Studium”, „Opowiadaniach” i E-splocie oraz współautor wydanej w 2010 r. książki pt. Paczka radomskich. Pisze doktorat z politologii, zajmuje się wschodem Europy i dziwactwami geopolitycznymi, historycznymi i kulturowymi. Jeździ po dziwnych miejscach i o tym pisze. Ostatnio najbardziej inspiruje go gonzo i literatura / dziennikarstwo podróżnicze. Laureat Paszportu „Polityki” 2013 za książkę Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos