Index książek > Przeczytaj o książce

Wenus bez futra


    info
Autor:
   Sasza Różycka
Wydawnictwo:
   Black Publishing
ISBN:
   978-83-8049-002-4
Rok wydania:
   2015
Liczba stron:
   296
Cena:
   40 zł
Kategoria:
   Dokument

Ocena recenzenta:

8 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Erotyczny teatr


Kluby go-go. Witamy w świecie wyuzdania, pokus, męskich pragnień i… pieniędzy. Tak jest, PIENIĘDZY. W swojej książce Sasza Różycka zabiera nas za kulisy barwnego, ale jednocześnie gorzkiego świata nocnych klubów, gdzie najważniejszy jest zysk. Wenus bez futra to opowieść pisana życiem, w której czytelnik odkrywa na czym naprawdę polega ten niezwykle lukratywny biznes, a także obala liczne stereotypy jakie wokół niego narosły.

 

Jak można przeczytać na okładce, Wenus bez futra to [s]ubiektywna podróż przypadkowej striptizerki przez krainę męskich pokus. Słowo "subiektywna" ma tutaj ogromne znaczenie. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę na fakt, że książka Saszy Różyckiej nie jest typowym reportażem. Lekki styl, język potoczny i pojawiające się momentami wulgaryzmy czynią z tej publikacji bardziej zapis przemyśleń doświadczonej tancerki, aniżeli profesjonalną literaturę faktu. Nie należy jednak odczytywać tego jako wady, bo w tym przypadku nie sama forma jest najistotniejsza, ale treść. Przewracając kolejne strony poznajemy sekrety pracy w klubach go-go. Autorka wprowadza nas do tej tajemniczej krainy powoli, pozwala oswoić się z nową rzeczywistością i, co najważniejsze, przeprowadza nas przez kolejne odcinki tego labiryntu. A nie jest to łatwa droga, ponieważ ta gałąź przemysłu erotycznego bazuje na pozorach i kłamstwie. Z jednej strony obiecuje spełnić nasze marzenia i zaspokoić potrzeby, a z drugiej - nigdy nie pozwala wyciągnąć do nich ręki (dosłownie i w przenośni). Bo tutaj celem jest bazowanie na pragnieniach i manipulowaniu klientem w taki sposób, aby myślał, że może je spełnić właśnie w tym a nie innym miejscu. Nic bardziej mylnego. To czym wobec tego zajmują się tancerki? Zarabianiem, a czym innym? I to dużych, jak na polskie standardy, pieniędzy. Niestety bardzo często wybierając taką karierę, stają się one w oczach większości społeczeństwa (wliczając w to również dżentelmenów, którzy korzystają z ich usług) osobami pozbawionymi kręgosłupa moralnego, a przynajmniej wstydu i godności. Jak udowadnia Sasza Różycka, nie jest to do końca prawdą. Przeważnie praca striptizerki jest bardzo ciężka, wymagająca (fizycznie i psychicznie) oraz pełna wyrzeczeń. Podobnie jak zwykła ekspedientka w supermarkecie, ona także stara się zarobić na życie, utrzymać siebie i dzieci.

 

Innym dosyć powszechnym problemem jest przeświadczenie, że praca striptizerki równa się pracy prostytutki. Jest to nie tyle co źródło niesprawiedliwych osądów kierowanych w stronę tancerek erotycznych, ale także licznych "nieporozumień" i rozczarowań. Bo dziewczyny w klubie rozbierają się i tańczą przy rurze nie dlatego, że marzy im się dziki seks, ale po to, aby sprzedawać rozpalonym mężczyznom iluzję. One mają ich pobudzić, nacieszyć ich oczy, czasami połechtać ego, albo po prostu porozmawiać, spędzić miło czas. Niestety wielu klientów tego nie rozumie. Przychodząc do klubu często liczy na "coś więcej". Takie niecodzienne relacje z obcymi ludźmi sprawiają, że dziewczyny poznają niekiedy najgłębsze (i najmroczniejsze) zakątki męskich (i nie tylko męskich) dusz. Tancerki te to kobiety ciągle odgrywające jakąś rolę. Bywa, że część z nich zabiera swój scenariusz do domu. Jak zaznacza sama autorka, nieraz można się załamać. Pojawia się wtedy pytanie, czy w takiej sytuacji istnieje jeszcze miejsce na prawdziwą miłość. Odpowiedź brzmi: tak, jak najbardziej. Jednak jej znalezienie bywa bardzo trudne. Oprócz niesprawiedliwego stygmatyzowania, trzeba pamiętać, iż także rutyna tancerek różni się od tej, do jakiej my przywykliśmy. Mimo wszystko wielu dziewczynom udaje się stworzyć stały związek. Wtedy ich oddanie drugiej połówce jest ogromne, choćby dlatego, że wiedzą jak trudno jest znaleźć partnera, tego jedynego, którego pokochają z wzajemnością.

 

Wenus bez futra zaciekawi z pewnością zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Na początku niektórym osobom przyzwyczajonym do typowej formy reportażu może przeszkadzać dość nieformalny język, ale sama treść w stu procentach to rekompensuje. Wyboru nie żałuję i z pewnością polecę moim znajomych. No i Wam oczywiście. Warto.



Autor: Kamil Nowak   Data: 04.05.2015



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Sasza Różycka

Ze świata klubów go-go


Sasza Różycka urodziła się w latach 80. w Warszawie. Studiowała na Akademii Sztuk Pięknych, ale kierowana niezdrowym pędem do rzeczy zakazanych porzuciła obiecujący zawód graficzki na rzecz kariery tancerki erotycznej. Ma obsesję bycia w ruchu. Jej pasją są podróże i motocykle. Lubi pisanie, filmy klasy B, gry wideo, science fiction, tatuaże oraz banknoty o dużych nominałach. Nie lubi głupich ludzi i odpowiedzi: „Może później”. Bywa lekko oderwana od rzeczywistości. W wolnych chwilach tarza się w brokacie.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos