Index książek > Przeczytaj o książce

Pamiętnik Wacławy. Ze wspomnień młodej panny ułożony


    info
Autor:
   Eliza Orzeszkowa
Wydawnictwo:
   MG
ISBN:
   978-83-7779-258-2
Rok wydania:
   2015
Liczba stron:
   736
Cena:
   50 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

6 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

„Składacie inny świat”


W 1841 roku ukazał się po raz pierwszy „Pamiętnik Wacławy” trzydziestoletniej naówczas Elizy Orzeszkowej. Powieść w 2015 roku wznowiło Wydawnictwo MG, nie tylko przypominając tym samym wczesną twórczość literacką pisarki i jeden z etapów jej prac nad warsztatem pisarskim, ale jednocześnie polecając współczesnemu czytelnikowi zajmującą opowieść o miłości, poświęceniu, wyborze drogi życiowej, która przyniesie szczęście i spełnienie.

 

Młodziutka Wacława opuszcza pensję dla dziewcząt i udaje się do posiadłości matki, Matyldy. Pochodząca ze znaczącej familii kobieta przed laty popełniła mezalians – związała się z naukowcem, późniejszym profesorem, a zatem z człowiekiem pracy, kimś z odmiennego świata, jakże niepodobnym do fircyków z salonów. Matylda nawet po ślubie nie potrafiła jednak zrezygnować z blichtru, życia w zbytku, pięknie i luksusie, z rozlicznych przyjęć i rautów, tańców i spotkań towarzyskich, na których jednymi atrakcjami są gry quasi-miłosne, polegające na udawanym zauroczeniu i zakochaniu. Jej mąż zaś przekonany jest o konieczności podjęcia pracy – czy to umysłowej, naukowej, czy rzemieślniczej – przez każdego człowieka. Nic bowiem innego niż praca nie kształtuje charakteru, nie buduje silnej osobowości i tożsamości, a także nie rozwija duchowo. Niemożność pogodzenia dwóch wizji rzeczywistości skutkuje rozwodem i wysłaniem córki na pensję, po skończeniu której dziewczyna będzie przez jeden rok mieszkała z matką, przez kolejny zaś – z ojcem. W ten sposób ma poznać oba światy i wybrać własną drogę do szczęścia.

 

Piękne, bajeczne i wygodne życie na salonach szybko zaczyna przerażać Wacławę. Jej charakter nie pozwala na milczenie, niezadawanie pytań i najlepiej niemyślenie, czyli na postępowanie zgodne z wymaganiami stawianymi kobietom z arystokratycznych i zamożnych rodów. Zdumiewa dziewczynę ocenianie człowieka wedle jego pozycji społecznej, której wyznacznikami są nazwisko i majątek. Wstrząsem okazuje się odkrycie dwulicowości ludzi – ich komunikacja werbalna i niewerbalna rozmijają się, każdy ich gest i słowo podszyte są fałszem. W dodatku Wacława dostrzega, że salon jest swego rodzaju teatrem, sceną, na której poszczególni aktorzy deklamują swoje role, wygłaszają gładkie i miło brzmiące kwestie, ale tak naprawdę nie są (nie chcą, nie potrafią, nie potrzebują być) szczerzy, nawet sami ze sobą. Z nudów bawią się w płomienne wyznania miłości, w flirty i żarty na wzór tych z romansów. Ich życie jest puste. Są jak wydrążone ciała-cienie na deskach salonowego teatru. Dlatego kobiety doznają załamania psychicznego (przypadek Zenony szukającej literackich zachwytów i miłosnych uniesień), a mężczyźni oddają się hazardowi czy innym ekscesom, których zadaniem jest zabić nudę – w efekcie jednak rujnują ich finanse i zdrowie.

 

Jeszcze nie w pełni zawłaszczone przez społeczne konwenanse idealistyczne podejście Wacławy, ale także obecność dobrej „wróżki”-strażniczki, piastunki Balbiny, oraz pamięć o przestrogach ojca, by nie ufała zbytnio połyskom świata ułudy, by wiedziała, że istnieje „świat pracy, myśli, cierpień i szlachetnych radości” [s. 12] i że „być czymś na świecie, to znaczy pracować” [s. 239], pozwolą dziewczynie uniknąć wielkiej tragedii zaaranżowanych małżeństw. I chociaż jej droga do szczęścia będzie długa i wyboista, w końcu ją odnajdzie. Zresztą nie tylko ona – także nieliczni jej przyjaciele (na przykład Emilia) i członkowie rodziny (vide: kuzyn Franciszek), podążający za wskazówkami jej ojca, zmienią swoje próżniacze, nudne dryfowanie po salonowej przestrzeni na życie przynoszące satysfakcję i pozwalające znaleźć sens. Co ciekawe, nawet matka Wacławy po bolesnym upadku i poniżeniu zmieni swoje zapatrywanie na kwestie związane z pracą, otworzy oczy na nieznany sobie wymiar rzeczywistości i powie do Wacławy, Franka oraz Emilii: „składacie inny świat… Wprowadzacie mnie do innego świata…” [s. 615].

 

Egzemplifikacją dwóch spojrzeń na życie będą nie tylko liczne portrety salonowych „przyjaciół” i członków rodziny Wacławy (ich słowa skonfrontowane zostaną z czynami, choćby przykład Ludomira), ale także… ich domy i mieszkania (a zatem miejsca, w których przebywają, przestrzeń zaaranżowana przez nich), wyznaczające styl życia i hierarchię wartości. Przepych i bogactwo przyciągać będzie mrok, smutek i milczenie, grę i pozór (choćby dom babki Hortensji w Rodowie), zaś ciężka praca – jasność, słoneczność, zadowolenie, poczucie spełnienia, swobodną i szczerą rozmowę, wymianę myśli i spostrzeżeń (mieszkanie Wacławy).

 

„Pośród najgłębszych cieni odkryjesz zawsze choć słaby promyk światłości, na jasnym tle musi się choć jedna wlec chmurka szara. Człowiek nie może być absolutnie złem ani absolutnie dobrem; może się tylko zbliżać do jednego lub drugiego, a zawsze z jednego czy z drugiego zostanie mu by malutka cząstka. W tej wiecznej mieszaninie leży dramat życia, zagadka czynów i prawda ducha ludzkiego.” [s. 150].

 

Narratorką powieści jest „dziecko kryształowe”, jak nazwie Wacławę kuzynka Rozalia (nota bene, postać tragiczna, niezwykle interesująca, swego rodzaju przeciwwaga dla głównej bohaterki, kobieta fatalna). Po latach przypomina sobie swoją inicjację w świat dorosłych, ale nie dokonuje rewizji, przewartościowań, unika także antycypacji, pozwalając czytelnikowi wraz z nią jeszcze raz przeżywać kolejne wydarzenia, które ukształtowały jej osobowość i wyznaczyły drogę życia. „Pamiętnik Wacławy”, co jasne, powstawał w duchu pozytywistycznych idei i myśli. Nieco tendencyjny, nieco idealistyczny, dość jednoznacznie afirmujący pracę i krytycznie opisujący próżniacze życie arystokracji, jest ciekawym i cennym spojrzeniem na kwestię kobiet w dziewiętnastowiecznym polskim społeczeństwie, na rolę pozycji społecznej, konwenansów, rodzinnych koligacji i animozji wpływających na losy poszczególnych osób czy wreszcie na walkę pozytywistów o docenienie i dostrzeżenie wartości pracy.

 

A zestawianie „Pamiętnika Wacławy” z powieściami Charlotte Brontë nie jest, wbrew pozorom, chybione.



Autor: Luiza Stachura   Data: 07.09.2015



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Eliza Orzeszkowa

Poytywistka


Eliza Orzeszkowa z domu Pawłowska herbu Korwin, primo voto Orzeszkowa, secundo voto Nahorska, ps. „E.O., Bąk (z Wa-Lit-No), Li...ka, Gabriela Litwinka” (ur. 6 czerwca 1841 w Milkowszczyźnie, zm. 18 maja 1910 w Grodnie) – polska pisarka epoki pozytywizmu.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos