![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Brzemię rzeczy utraconych
Gandhi był Polakiem?Emigranci pracujący na "zmywaku", a wcześniej kombinujący, jak zdobyć upragnioną wizę amerykańską, skłócony naród uwikłany we własną historię i kompleksy - prawda, że pobrzmiewają znajome nuty? A jednak "Brzemię rzeczy utraconych" nie wyszło spod pióra Polaka, tylko Hinduski. Jednak czytając tę gęstą od rozliczeń z przeszłością powieść, co chwila mamy wrażenie déjà vu...
To była jednak sensacja - nie dość, że prestiżowa nagroda Bookera rok temu trafiła w ręce najmłodszej z dotychczas nagrodzonych pisarek, to na dodatek jej laureatką okazała się Hinduska, której związki z Anglią pozostają bardzo luźne. Kiran Desai urodziła się w 1971 roku w Indiach, teraz mieszka w Stanach Zjednoczonych, a w Wielkiej Brytanii po prostu bywa. Booker Prze kojarzony jest jednak z brytyjskością - nie jest, jak to niektórzy utrzymują nagrodą dla anglojęzycznej prozy, lecz ogranicza krąg potencjalnych zwycięzców do obywateli Wspólnoty Narodów lub Irlandii. Obywatelka Indii spełnia ten warunek, lecz do tej pory nagradzano pisarzy, którzy urodzeni w granicach dawnego Imperium, swoje późniejsze losy wiązali z Wyspami Brytyjskimi, jak choćby Ben Okri, V. S. Naipaul czy wreszcie Salman Rushdie. Jednak powieść "Brzemię rzeczy utraconych" bez wątpienia zasługuje na taki precedens. To zresztą już drugie takie zdarzenie. W 1997 roku nagrodę Bookera trafiła w ręce innej Hinduski - Arundhati Roy, która otrzymała laur za swoją jedyną powieść "Bóg rzeczy małych". Arundhati zrezygnowała niestety z kariery pisarskiej i poszła w politykę. Oby z Kiran Desai nie było podobnie. Akcja "Brzemienia rzeczy utraconych" toczy się równolegle w małym miasteczku u stóp Kanczendzongi oraz w Nowym Jorku. Główni bohaterowie - bengalski sędzia żyjący wspomnieniami o Anglii, jego wnuczka Sai (alter ego pisarki?) kochająca swego korepetytora na przekór polityce, czy wreszcie kucharz, który wierzy, że jego syn robi wielką, zagraniczną karierę - każde z nich obciążone jest różnego rodzaju bagażami emocji. Ale prawda jest bezlitosna - historia okrada nas z tożsamości, miłość rozbija się o rafy politycznego konfliktu, a emigracja niesie w sobie gorycz. Spotykamy w tych wątkach również dumnych Bengalczyków, nepalskich górali - Gurkhów - walczących o autonomię, krwawe bratobójcze walki i... humor. W tej różnorodności kryje się tajemnica sukcesu młodej pisarki - książka odpowiada na sprzeczne oczekiwania czytelników. Szukający trudnej, poetyckiej metafory ludzkiego losu, ale także i zwolennicy lekkiej prozy obyczajowej odnajdą w nagrodzonej powieści afirmację. I niezaspokojony żal, że żaden z polskich pisarzy nie pokusił się o podobne poszukiwania w małych wioskach na prowincji, których mieszkańcy przeżywają bliźniacze dylematy, a za oknami rosną popegeerowskie lasy, czasami równie magiczne, jak masyw Himalajów. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||