![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Prawdy, które mogą odmienić twoje życie
O modlitwie i pozytywnym myśleniuNaczelną modlitwą każdego chrześcijanina jest ta, której nauczył Jezus Chrystus, a mianowicie "Ojcze Nasz, któryś jest w Niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, BĄDŹ WOLA TWOJA (!)(…)" Przedstawione w omawianej książce Josepha Murphy’ego afirmacje sugerują, że rzecz dotyczy często woli MOJEJ, czyli Boga mieszkającego we mnie. Lecz przecież nie każda modlitwa może być wysłuchana.
Paradoksalną sytuacją jest na przykład modlitwa o dostanie pracy. Rozpatrzmy przypadek, kiedy na stanowisko startuje kilka osób. Czy jeśli nawet połowa z nich będzie się o nie modlić, to i tak zwycięską ręką wyjdzie tylko jedna. Czy to oznacza, że Bóg ich opuścił? Nie, muszą tylko wówczas afirmować pogodzenie się z losem (…bądź wola Twoja…). On zsyła na nas łaski, a my modlimy się o to, żeby w dobry sposób je wykorzystać. Sednem dobrej modlitwy jest wiara. A czym jest wiara? Krótko mówiąc jest to przekonanie człowieka w istnienie transcendentalnej istoty (zazwyczaj Boga lub Bogów w zależności od kultury i religii) przy braku stuprocentowych dowodów na ich istnienie, w oparciu o tzw. dogmaty lub w zajście jakichś korzystnych dla nas wydarzeń, (na które często nie mamy bezpośredniego wpływu, ale możemy je przyciągnąć siłą woli) i jednocześnie przy braku gwarancji na ich zrealizowanie. Dlatego nie może istnieć wiara w sprzeczność rzeczy, o których wiemy, że istnieją. Zachodzi sprzeczność pomiędzy wiarą a pewnikiem. Wówczas nie wierzymy, a po prostu wiemy. Wtedy wiara mija się z jej istotą. Często na efekty modlitwy musimy czekać nawet latami, stąd nieodzowna jest cierpliwość. To jest sedno afirmacji, które przedstawione są w książce Murphy’ego. W zasadzie wystarczy przeczytać pierwszych kilkadziesiąt jej stron. Każde następne są powieleniem głównej tezy, jaka przewija się przez jej karty. Pojawiają się następne przypadki osób, które wymodliły sobie cierpliwość i wyrozumiałość. Czy osoba nazywa się John, Steve, Maria czy Christie, nie ma to absolutnie znaczenia- tytuł staje się zwyczajną wyliczanką kolejnych podobnych do siebie przypadków. Jest taka teoria, która jest sednem całej lektury, że pozytywne myślenie przyciąga pozytywne zdarzenia. Ludzie pozytywnie nastawieni do życia, do bliskiej przyszłości, żyją w zgodzie z Bogiem, bo unicestwiają w sobie zło. Są szczęśliwsi, lepsi, bardziej cierpliwi, wyrozumiali, odważni. Lecz niesprawiedliwe są wyraźne zarzuty wobec człowieka jakoby swoim negatywnym myśleniem wpływał na rozwój wydarzeń. Nie nasza to wina, kiedy spadają na nas przykre doświadczenia życiowe, kiedy rodzimy się z pewnymi wadami osobowościowymi dziedziczonymi po rodzicach, kiedy wychowujemy się w niesprzyjającym naszemu prawidłowemu mentalnościowo rozwojowi środowisku. Czy człowiek pozytywnie nastawiony do życia przez pewien czas, dopóki los nie zacznie mu nie sprzyjać, dopóki nie zacznie sypać mu piaskiem w oczy, pomimo uporczywych nadziei nie ma prawa zwątpić w korzystne koleje losu? Czy nie ma prawa stać się pesymistą? Nie musi być przez to potępiony, a tak wynika z tekstów zawartych w "Prawdach…". Lecz dopóki nie spotka człowieka, dzięki któremu odzyska wiarę w pewne wartości, dopóty jego los nie jest przekreślony. Trzeba być niezwykle silnym człowiekiem, posiadać doskonale wyrobioną mentalność, by ciągle powtarzać sobie, że jest dobrze. To typowa amerykańska przypadłość, którą przesycone są osoby podane w przykładach. Joseph Murphy przemawia po amerykańsku i głównie dla Amerykanów. Do takich tytułów jak omawiany trzeba mieć pewien dystans (masowi uzdrowiciele, osoby przebywające jednocześnie w dwóch różnych miejscach). Najlepszym przekonaniem co do mocy boskiej jest autopsja, a nie seria przykładów, które mogły zrodzić się tylko w głowie autora. Ostrożnie należy podchodzić do interpretacji słów z Pisma Św. Kolejne tłumaczenia nie muszą być adekwatne do pierwotnych tekstów zapisanych w języku hebrajskim. Tłumaczenia na język grecki, potem na łacinę i w ostateczności na języki narodowe, mogą zawierać wypaczenia i błędne tłumaczenia niektórych słów, branych niekiedy zbyt dosłownie. Dlatego nie należy zatrzymywać się tylko przy interpretacji Murphy’ego. Doktor przypisuje wielu wydarzeniom regularność, które są przecież indywidualne. Poradnik próbuje uczyć pozytywnego myślenia o przyszłości. Murphy jest zdania, że każda materia rodzi się z ducha. Innymi słowy, myśli przekładają się na zdarzenia. To, co rodzi się w głowie człowieka ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Każda choroba, porażka, bieda, jego zdaniem materializuje się pod wpływem myśli, tak jak każdy inny zły aspekt ludzkiego życia. A przecież każdy z nas zna wiele osób pozytywnie nastawionych do życia, a popadających niespodziewanie w choroby. "Przecież to był okaz zdrowia" - mówimy. Celem człowieka, tu na ziemi jest dążenie do świętości, jednak boskiej doskonałości nie jest w stanie osiągnąć żaden z nas, a o tym próbuje autor przekonać. Wątpliwe, choć niezwykle budujące. Przypadków na afirmację wydarzeń, na które nie mamy wpływu albo do których jesteśmy nastawieni negatywnie jest w ostatniej książce Josepha Murphy’ego najwięcej. Najbardziej szczera, prawdziwa i sensowna jest modlitwa za innych. To wyraz harmonii, pokoju, radości, miłości, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności, opanowania. Tak według św. Pawła powstaje droga ku szczęściu, ale żeby na taką drogę wstąpić, trzeba ciężko pracować i znaleźć w sobie niezwykłą siłę zrodzoną z dobra. Osiągnięcie takich cech dla wielu jest niemożliwe. To jest główny wniosek z całej treści i pamiętajmy, że największym darem z naszej strony jest miłość do bliźniego, a z niej rodzi się wszystko inne. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||