Index książek > Przeczytaj o książce

Blaze


    info
Autor:
   Stephen King
Wydawnictwo:
   Prószyński i S-ka
ISBN:
   978-83-7469-609-8
Rok wydania:
   2007
Liczba stron:
   271
Cena:
   32 zł
Kategoria:
   Kryminał/Sensacja

Ocena recenzenta:

7 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 1)

9 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Wypiek z szuflady


Nawet sam autor nie zachęca do tej powieści. Już w pierwszych zdaniach wstępu skierowanego do "drogiego notorycznego czytelnika" Stephen King pisze: "żeby było jasne: to jest powieść z szuflady. Chcę, byś o tym wiedział, dopóki nie wyrzuciłeś paragonu i zanim zachlapiesz którąś stronę mięsem albo lodami. Bo wtedy trudno będzie zwrócić książkę do księgarni..." A nieco dalej czytamy: "dopóki ją pisałem, wydawała mi się znakomita. Przeczytana po ukończeniu, okazała się absolutną kupą". Dlaczego więc w ogóle sięgać po powieść zatytułowaną "Blaze"?

Po pierwsze, twórca "Lśnienia" już po latach stwierdził, że jego pierwotna ocena była zbyt surowa. Po drugie, tym autorem jest Stephen King. A właściwie Richard Bachman... To pseudonim, pod którym King przez jakiś czas się ukrywał - wydano kilka jego powieści, a czytelnicy nie mieli pojęcia, kim jest naprawdę ich autor. Czasami King wspomina, że pod wieloma względami Bachman był naprawdę inną osobą - widać to nawet po stylu, w jakim pisywał książki - niezbyt podobnym do tego, po którym rozpoznajemy największego z mistrzów horroru. Tak naprawdę, wiele lat przed wydaniem debiutu powieściowego, King napisał dwie powieści, którymi nie interesował się żaden z wydawców. Po tym, jak Carrie i Miasteczko Salem osiągnęły sukces, King postanowił wydać również dwie wcześniej odrzucane powieści. Za radą swego wydawcy, który uważał, że wydanie 4 książek krótko po sobie nie będzie korzystne, King przyjął pseudonim Richard Bachman i wydał pierwszą z książek pod tytułem Rage.

Blaze, czyli ostatni wytwór wyobraźni Bachmana, który długo przeleżał zapomniany w jednej z bibliotek, to historia dziwacznego porwania dziecka pochodzącego z bogatej rodziny. Wykonawcą jest upośledzony intelektualnie olbrzym - to właśnie Blaze, a mózgiem operacji - jego przyjaciel George, którego największą skazą jest to, że... nie żyje. Tytułowy bohater słyszy jednak jego głosy i zwraca się do niego po radę, ilekroć tego potrzebuje (a dzieje się tak dość często). W jednej ze scen Blaze dokonuje napadu na sklep i pod sam koniec nagle uzmysławia sobie, że popełnił dość poważny błąd. Wybiega ze sklepu krzycząc głośno: "George, a niech to - zapomniałem nałożyć pończochę na twarz!" czym mocno zdumiewa spanikowanego sprzedawcę. W wielu momentach mamy do czynienia z dużymi dawkami humoru, który nie jest znakiem rozpoznawczym Kinga vel Bachmana. W ogóle, cała książka jest bardzo mało charakterystyczna dla twórczości Stephena K.

Blaze, wbrew pozorom (i niektórym recenzjom w bardzo poważnych pismach), nie jest również czarnym kryminałem. A jak podporządkować ten utwór? W tym momencie pojawia się spora wątpliwość, gdyż prawdopodobnie sam autor miałby problem z odpowiedzią na to pytanie. Tu można zresztą postawić dość istotny zarzut. Książka nie jest wcale nieudana (w końcu to sam Stephen King), ale jednak w pewnym momencie staje się czymś innym, niż była na początku. Trochę tak, jakby się kupiło w cukierni sernik na rodzinną uroczystość, a w domu po wyjęciu z torby okazałby się szarlotką.

Dla miłośników "króla ze stanu Maine" jest to jednak z pewnością lektura obowiązkowa. I nawet jeśli będzie ich drażnić sposób poprowadzenia akcji, liczne retrospekcje, czy nawet niezbyt dopracowane jak na Kinga zakończenie, to nie będą żałować czasu spędzonego nad książką. Osobom, które chciałyby od Blaze'a rozpocząć przygodę z prozą Stephena Kinga, jednak radziłbym poszukać innego tytułu.


Autor: Krzysztof Maciejewski   Data: 10.12.2007



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Stephen King

Stefan Król


To prawdopodobnie największy z mistrzów horroru, który choć lubi określać sam siebie mianem rzemieślnika, w wielu utworach sięgnął Panteonu. King jest bez wątpienia symbolem komercyjnego sukcesu pisarskiego - według informacji na stronach internetowych zarabia rocznie około 50 mln dolarów. Nie jest to trudne, skoro praktycznie każda jego książka trafia natychmiast po premierze na szczyty list bestsellerów, a wytwórnie filmowe biją się o prawa do jej ekranizacji. Prawie wszystkie powieści Kinga (a także wiele nowel) zostało zaadaptowanych do potrzeb filmu. I pomyśleć tylko, że zaczynał jako... pracownik miejskiej pralni.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
© 2005-2011 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos