![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Przypadek Adolfa H.
Warianty HitleraPolski czytelnik, który zmierzy się z najnowszą powieścią Erica-Emmanuela Schmitta, bez wątpienia będzie miał przed oczyma kadry z filmu "Przypadek" nieodżałowanego Krzysztofa Kieślowskiego. Jak wiele zależy w naszym życiu od gry losu, od pojedynczych decyzji dziejących się w mgnieniu oka? U Kieślowskiego kreowana przez Bogusława Lindę postać spóźnia się na pociąg i rzeczywistość rozszczepia się na kilka wariantów. W pierwszym z nich bohater wskakuje do ostatniego wagonu, spotyka w nim starego komunistę i zostaje działaczem komunistycznej młodzieżówki. W drugim wariancie pociąg mu ucieka, zostaje zatrzymany przez strażnika kolejowego i skazany na miesiąc robót publicznych, a w efekcie trafia w kręgi opozycyjne. Podobnie dzieje się w "Przypadku Adolfa H.". Co by było, gdyby Adolf Hitler dostał się w 1908 roku na wiedeńską Akademię Sztuk Pięknych? Zdaniem Schmitta, zostałby malarzem, spotkałby niejakiego doktora Freuda i nigdy nie zająłby się polityką...
W powieści mamy do czynienia z podwójnym portretem tytułowego bohatera. Rozdziały opisujące prawdziwą wersję historii przeplatają się z rozdziałami toczącymi się w rzeczywistości alternatywnej. Biograficzne losy obu wersji Hitlera dość szybko przestają biec równolegle. Co ciekawe - w obu przypadkach mamy do czynienia z tą samą osobą, która pod wpływem różnych okoliczności dokonuje innych wyborów. Z tego powodu niektórzy krytykowali Schmitta, twierdząc, że dokonał on swoistego oczyszczenia zbrodniarza. Oczywiście - wśród krytyków dominowali zwolennicy determinizmu. Bo czyż potwór - a takie określenie w stosunku do twórcy nazizmu nie jest nadużyciem - czy bestia w ludzkiej skórze może wybrać ścieżkę dobra? Czy może żyć życiem wyzbytym z pisanego mu okrucieństwa? Powieść sugeruje, że tak się może wydarzyć, a na dodatek, każdy z nas ma w sobie jasną i ciemną stronę - i lepiej o tym nie zapominać. "Pisanie tej książki dużo mnie nauczyło" pisze w posłowiu sam autor. "Dopóki nie rozpoznamy, że łajdak i zbrodniarz kryją się w głębi nas samych, będziemy żyć w pobożnym kłamstwie". Równoległa wersja historii, w której Adolf H. został malarzem, musi być oczywiście napisana od nowa. I Schmitt, mniej lub bardziej udanie, to czyni. W alternatywnych Niemczech partia nazistowska również dochodzi do władzy, ale pozbawiona charyzmatycznego przywódcy, nie jest w stanie podporządkować sobie woli całego narodu. Co ciekawe - do wojny z Polską dochodzi, gdyż tu również sporna kwestią staje się eksterytorialny korytarz, ale po kilku potyczkach walki dobiegają końca. Można się domyślać, że przebiegły one po myśli Niemców. Jeszcze ciekawiej autor widzi powojenną rzeczywistość lat 60-tych i 70-tych. W alternatywnym świecie Stany Zjednoczone odgrywają marginalną rolę, a pierwszym człowiekiem na Księżycu jest... Niemiec. Opisy historii alternatywnej stanowią jednak najsłabszą część książki - autor zdecydowanie lepiej czuje się wtedy, gdy opisuje psychologię postaci. Panorama dziejów świata nakreślona została raczej pobieżnie, a niektóre wnioski wręcz domagają się polemiki. Dlatego "Przypadku Adolfa H." nie można raczej zaliczyć do powieści z gatunku historii alternatywnych takich, jak "Człowiek z Wysokiego Zamku" Philipa K. Dicka, "Opowieści o Alvinie Stwórcy" Orsona Scotta Carda, czy wreszcie najbardziej podobna fabularnie "Vaterland" Roberta Harrisa. Eric-Emmanuel Schmitt nie próbuje zresztą sił w tej dyscyplinie sportowej. Ale tego, co mówi o ludzkiej duszy nie sposób zignorować. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||