![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Przebaczać. Wysiłek człowieka, dar Boga
Trudna droga, długi procesJak twierdzi kardynał Godfried Danneels, autor książki "Przebaczać. Wysiłek człowieka, dar Boga", przebaczenie nie jest obecnie w modzie. Można by się zastanowić, dlaczego tak się dzieje. Czy powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że chcąc osiągnąć dziś wymierny sukces zawodowy, niejednokrotnie trzeba schować elementarne zasady moralne do kieszeni? Ale czy rzeczywiście zrzucanie winy na takie, a nie inne czasy jest rozsądnym argumentem? Przecież w naturze człowieka leży chęć odwetu, a prawo Hammurabiego miało, ma i zapewne wciąż będzie mieć wielu zwolenników. Czy warto w ogóle przebaczać? Czy za doznaną krzywdę nie lepiej odpłacić winowajcy czynem równie niegodziwym, żeby miał okazję poczuć, jakie to uczucie zostać skrzywdzonym? Nie bez powodu mawia się, że zemsta jest słodka, przynosi ulgę, satysfakcję, pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile. Ale patrząc na to z nieco innej strony, czy nie jest to aby fałszywy balsam dla duszy? Wszak ból zadany w odwecie nie uzdrowi nas samych, co więcej, może wyjść nam na niekorzyść. Zemsta działa jak alkohol - daje złudzenie wyzwolenia, dobrego samopoczucia. Przebaczenie wcale nie oznacza, że trzeba zapomnieć. Nie jest możliwe powrócenie do stanu pierwotnego. Nie ma co się łudzić, że wszystko będzie tak jak kiedyś. Dobrze obrazuje to sytuacja z rozbitym wazonem - owszem, możne posklejać poszczególne części, lecz złączenia i tak pozostaną widoczne. Gdy przyjaciel obrazi swego przyjaciela, a po pewnym czasie dojdą do porozumienia, to mimo wszystko relacje z przeszłości nie zostaną całkowicie przywrócone. Gdzieś głęboko w pamięci pozostanie zadra. Przebaczyć nie znaczy też usprawiedliwić, umniejszyć winę. Decydując się na przebaczenie, nie można się wywyższać. Należy zachować pokorę, szczerość serca, tylko w takim przypadku cały akt ma sens. Proces jest skomplikowany, wymaga zarówno ludzkiego wysiłku, jak i Bożej łaski. Żeby się on dokonał, trzeba najpierw zacząć od siebie, musi nastąpić wewnętrzna przemiana. Pierwszym ku temu krokiem jest przerwanie tzw. prawa bumerangu ("kto zostaje uderzony, oddaje również ciosem"). Sposobem na uzdrowienie swego serca jest zaniechanie zemsty. Rany duszy są leczone różnego rodzaju terapiami przez psychologów. Jest także metoda szczególna, w niektórych środowiskach krytykowana, choć bardzo skuteczna. Chodzi o terapię wiary. Modlitwa, czyli rozmowa z Bogiem pomaga spojrzeć na daną sytuację z szerszej perspektywy, pomaga przebaczyć. Z wykładem kardynała Danneelsa śmiało może zapoznać się każdy, bez względu na to, czy jest człowiekiem wierzącym, czy też wręcz przeciwnie. Dla ludzi związanych z Kościołem akt przebaczenia dotyczy sfery religijnej i to poniekąd może działać motywująco. Ateiści tego aspektu nie wezmą pod uwagę, ale chyba nie powinno to być przeszkodą na drodze do cnoty, która niesie w sobie siłę dobra. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||