Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Francine Prose, Pierwsza miłość: Jezioro Heraklita


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Pierwsza miłość


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Francine Prose
Wydawnictwo:
   Rebis
ISBN:
   978-83-7510-202-4
Rok wydania:
   2009
Liczba stron:
   294
Cena:
   35 zł
Kategoria:
   Obyczajowe

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 4)

10 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Jezioro Heraklita


Czym jest "Pierwsza miłość"? Najkrótsza odpowiedź brzmiała by pewnie, że jest to baśń o dorastaniu w cieniu śmierci. Ale jest również w najnowszej powieści autorki "Błękitnego anioła" jakaś przedziwna konstrukcja pętli czasowej. Bo na wskroś współczesną powieść, której akcja toczy się w pierwszych latach XXI wieku, napisano trochę z perspektywy odległej przyszłości. To z pewnością celowy zabieg, autorka znakomicie wie, jak obudzić w czytelniku uczucie tęsknoty za starymi, dobrymi czasami. I taka jest właśnie ta książka - czytając mroczne wspomnienia głównej bohaterki podskórnie odczuwamy jej nostalgię za utraconą młodością. Czasem, kiedy uczyliśmy się świata, gdy przeżywaliśmy pierwsze tragedie, ale na przekór wszystkiemu czuliśmy, że życie odkryje jeszcze przed nami swoje najpiękniejsze strony.

Tytuł książki jest nieco mylący, chociaż na siłę można dopasować do niego międzyokładkową zawartość. Bo w końcu podobno każde dzieło literackie mówi o jakimś rodzaju miłości - damsko-męskiej, siostrzanej, rodzicielskiej, miłości do Boga, czy do samego siebie… Problem w tym, że Francine Prose zatytułowała swoją powieść w oryginale " Goldengrove" (tak nazywa się księgarnia, w której pracuje ojciec głównej bohaterki, ale także nostalgiczny las z wiersza Gerarda Manleya Hopkinsa). Wydawnictwo REBIS postawiło chyba na bardziej handlowy, chociaż także trącący banałem, tytuł.

Nico, główna bohaterka książki ma zaledwie trzynaście lat - to zbyt młody wiek na żałobę, która spada na nią, kiedy w tragicznym wypadku ginie jej starsza siostra Margaret. Jak jednak znieść żałobę w samotności, bez oparcia w zrozpaczonych rodzicach? Jak ze spokojem spoglądać na jezioro, w którym utonęła Margaret? Dziewczynka zaczyna spotykać się z chłopakiem siostry, Aaronem, wspólnie będą toczyć niebezpieczną grę i swoisty rytuał żałobny. Z początku niewinne spotkania stopniowo stają się coraz bardziej dwuznaczne, zwłaszcza ze strony chłopaka, który w młodziutkiej dziewczynce odnajduje wiele podobieństw do swojej utraconej ukochanej. Nico przeżywa zaś pierwsze zauroczenie, którego długo nie chce nazywać miłością. Bo do pierwszej miłości najtrudniej nam się przyznać, a może po prostu jej nie rozpoznajemy, nie mając oparcia w doświadczeniu? Francine Prose z dużą czułością opisuje dzieje tego nietypowego miłosnego trójkąta, w którym jedna z postaci nie żyje. Czy jest w ogóle możliwe to, by celebracja rozpaczy przerodziła się w miłość? Wbrew pozorom, to bardzo prawdopodobny scenariusz. Jak zauważa jedna z bohaterek - " nikt nie chce myśleć, że miłość i śmierć działają po tej samej stronie ulicy".

Miłość, śmierć, przemijanie… Czy płaczemy, bo w Goldengrove lecą liście, czy nosząc żałobę po utraconych bliskich nie celebrujemy przypadkiem przede wszystkim leku przed własnym przemijaniem? Bo nagle uświadamiamy sobie, że życie bez ustanku wysyła do nas znaki ostrzegawcze, które zwykle ignorujemy. Tytuły książek i piosenek, imiona i ich magia, wiszące na ścianie obrazy - to wszystko mogą być sygnały, które zawczasu przygotowują nas na cierpienie i stratę. Pisarka doskonale radzi sobie z tego typu przemyśleniami, w trakcie lektury mamy wrażenie, że również ona poznała dobrze, czym jest żałoba. Jej opisy pozbawione są łatwych, emocjonalnych uproszczeń, które jakże często odnajdujemy w popularnych poradnikach psychologicznych. O ileż prawdziwsze są takie stwierdzenia, jak to, że "czasami śmierć bliskiej nam osoby staje się czymś odrębnym, osobną jednostką. Ktoś może nas kochać, ale jego śmierć to potwór, który pragnie rozerwać nas na strzępy". Dla odnajdywania właśnie takich zdań, warto czytać książki.


Autor: Krzysztof Maciejewski   Data: 13.03.2009



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Francine Prose

Siła nazwiska


Francine Prose przyszła na świat w Nowym Jorku, w 1947 roku. Jej nazwisko (ang. prose - proza, prozaiczność) naznaczyło ją chyba jako pisarkę, ale Amerykanka jest również teoretykiem literatury. Największym sukcesem literackim Francice Prose była nominacja do National Book Award dla znanej także w Polsce powieści pt "Błękitny anioł". Inna jej powieść - "Household Saints" została zekranizowana, a kolejną - "The Glorious Ones" - przerobiono na musical.
Specjalnością pisarki stały się bardzo wiarygodne psychologicznie portrety kobiet, ale odżegnuje się ona od wszelkich powiązań z ruchami feministycznymi. Francine Prose jest prezeską amerykańskiego PEN Klubu.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos