Index książek > Przeczytaj o książce

EuroDżihad


    info
Autor:
   Marcin Wolski
Wydawnictwo:
   Zysk i s-ka
ISBN:
   978-83-7506-234-2
Rok wydania:
   2008
Liczba stron:
   296
Cena:
   24 zł
Kategoria:
   Kryminał/Sensacja

Ocena recenzenta:

7 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 1)

7 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Hydraulik na tropie Al-Kaidy


Polscy pisarze fantastyczni, a właśnie w tej grupie sytuuje się autor powieści "Eurodżihad", mają często słabość do sienkiewiczowskiego "pokrzepiania serc". Chyba swoją rolę odgrywa tu mechanizm kompensacji, szukania zadośćuczynienia za niesprawiedliwe wyroki historii, igraszki Ducha Czasu, który często odbierał Polsce i Polakom to, co im się słusznie należało. A skoro teraz przyszła wolność - może nie ta wyśniona i wymarzona, lecz mimo wszystko rozpościerająca przed wieloma czerwone dywany, to wreszcie można - choćby na kartach książek - powalczyć o należne nam miejsce. Choćby pokazać, że Polak potrafi, że tylko my jesteśmy w stanie uratować Europę przed zagładą. Podobne mesjanistyczne upodobania pobrzmiewają w najnowszym thrillerze Marcina Wolskiego. Oto bowiem, widząc nieporadność policjantów kilku europejskich krajów, do akcji postanawia wkroczyć on. Polski hydraulik. Dodajmy dla formalności - eks-glina.

Zaczyna się według klasycznych recept - bo chociaż nie ma trzęsienia ziemi, to autor serwuje nam zamach terrorystyczny na grupę kilkuset homoseksualistów, a później akcja nie zwalnia nawet na moment. Do nietypowej zbrodni przyznaje się bowiem dotychczas nieznana organizacja EuroDżihad. Krótko potem, wskutek eksplozji na moście kolejowym w nurty Renu wpadają cztery wagony pociągu wiozącego Żydów do Polski na obchody Marszu Żywych. I tym razem sprawcą zamachu jest EuroDżihad. Na szczęście, pomocą francuskiej i niemieckiej policji służyć będzie niejaki Stanisław Frąckowiak, wspomniany już wcześniej hydraulik.

Oczywiście, że dobór zawodu nie jest przypadkowy - przecież fach wykonywany przez byłego policjanta automatycznie kojarzy się z pewnymi plakatami, które kilka lat temu rozsławiały i promowały Polskę na świecie. Pamiętam - tu chwila autorefleksji - jak bardzo zdziwiło mnie, że wizerunek "polskiego hydraulika" był doskonale znany dziennikarzom w Stanach Zjednoczonych. To tylko jeden z przykładów na to, że Marcin Wolski doskonale posługuje się orężem ironii. W swojej książce nie oszczędza nikogo - oczywiście najbardziej wyśmiewa euroentuzjastów i polityczną poprawność. Ale to wszystko stanowi jedynie tło dla brawurowej akcji pełnej pościgów, ucieczek i zwrotów akcji.

Najnowsza książka Marcina Wolskiego jest jedną z pozycji, które otwierały wielki powrót klasycznej, wręcz kultowej serii powieści kryminalnych o nazwie Klub Srebrnego Klucza. Przez dziesięciolecia - od 1956 roku - kryminały z charakterystycznym logo wydawane były przez Iskry, ale za reaktywację cyklu odpowiada Wydawnictwo Zysk i S-ka.
Trzeba przyznać, że to książka skrojona wedle oczekiwań rynku. Przede wszystkim porusza bardzo aktualne tematy - zagrożenia terroryzmem, rosnącego ubezwłasnowolnienia obywateli wolnego świata, czy wreszcie przemian obyczajowych, które niekoniecznie podążają w jedynie słusznym kierunku. Ale tworzy się w ten sposób pewien poznawczy dysonans. Bo mieszkający w autorze satyryk bardzo często przemienia się w publicystę i polityka. Czy zastanawia nas, gdy czytamy Roberta Ludluma lub Raymonda Chandlera, na kogo oddawali swoje wyborcze głosy? A może to taka nasza narodowa przypadłość - że nie można być tylko i wyłącznie pisarzem, lecz niczym na turnieju rycerskim wypada potrząsać tarczą wymalowaną w konkretne barwy? Kryminał nie może pozostać kryminałem, ale musi nieść określone deklaracje?

Lecz to tylko nasz koloryt lokalny - cudzoziemiec czytający "Eurodżihad" pewnie nie rozszyfruje wszystkich kodów kulturowych, być może żachnie się na kilka określeń, takich, jak "biała rasa" czy "pedały", ale złoży to na karb tradycyjnej polskiej ksenofobii. Zresztą autor odcina się od podobnych stereotypów - a nawet dość proroczo ostrzega, że właśnie nietolerancja skierowana przeciwko Arabom en masse może stać się zarzewiem kolejnych terrorystycznych zamachów. Ale nasz cudzoziemiec prawdopodobnie nie doczyta się tego drugiego i trzeciego dna. Lecz sama akcja, postacie, poprowadzenie wątków, wreszcie niejednoznaczny finał - z pewnością przypadną mu do gustu.



Autor: Krzysztof Maciejewski   Data: 04.04.2009



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Marcin Wolski

Żarty i polityka


Marcin Wolski urodził się w 1947 roku pod nieco wyklętą datą 22 lipca (dziś znów E. Wedel…). Ukończył historię, jednak zasłynął najpierw jako satyryk, a później - pisarz, chociaż zainteresowanie przeszłością często odgrywało znaczącą rolę w jego twórczości. A jego artystyczne dokonania są bardzo bogate - nic dziwnego, skoro w jednym z wywiadów przyznał się, że pisze codziennie 15-20 stron.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
© 2005-2011 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos