![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Atramentowa Trylogia
Magia czytaniaKsiążek o książkach powstaje wiele, taki autotematyzm chwilami przeradza się wręcz w autokanibalizm. Kiedyś pewien słynny krytyk stwierdził, że odrzucają go tytuły, w których rolę głównego bohatera odgrywa pisarz, gdyż to dowód rażącego braku wyobraźni. Na tej samej zasadzie czytanie o czytaniu książek trąci lekką schizofrenią i może wywołać podejrzenia, że pisarz poszedł na łatwiznę. Ale na szczęście nie zawsze tak się dzieje. W literaturze dla dorosłych nieschematycznie o miłości do książek opowiedział Carlos Ruiz Zafon. W dziedzinie książek skierowanych do nieco młodszego czytelnika podobnego wyczynu dokonała Cornelia Funke.
Jej trylogia o Atramentowym Świecie to wręcz monumentalna opowieść o magii czytania, Magii, która potrafi stwarzać realne światy lub fizycznie wejść w te nierealne. Początkowo autorka wyraża wielką pochwałę książek, ale wraz z rozwojem akcji okazuje się, że czytanie może również być przekleństwem. W końcu magia ma dwie strony, niczym moc z filmowych Gwiezdnych Wojen. Podobnie, jak było w przypadku serii książek o Harrym Potterze, gdy kolejne tomy skierowane były do coraz starszych czytelników, także cykl Cornelii Funke dorasta wraz z jego bohaterami. Ich motywacje robią się coraz bardziej skomplikowane, a wybory niejednoznaczne. Jednocześnie opowieść staje się z tomu na tom coraz bardziej mroczna. Właściwie można nawet zaryzykować twierdzenie, że wieńcząca cykl Atramentowa śmierć nie jest już książką dla dzieci… A wszystko zaczyna się od tajemniczego daru… Mo, ojciec dwunastoletniej Meggie posiada pewną szczególną umiejętność. Gdy czyta na głos, postacie z książek występują spomiędzy ich stron i stają się rzeczywistością. W ten sposób przed laty przeniósł do naszego świata kilku bohaterów "Atramentowego serca" autorstwa niejakiego Fenoglio, którzy teraz ponownie pojawiają się w życiu jego i jego córki. Akcja pierwszego tomu trylogii noszącego taki sam tytuł, jak wspomniana książka toczy się w naszym świecie. W kolejnych bohaterowie (w tym również sam pisarz!) przenoszą się do wykreowanego na papierze świata. Cornelia Funke bardzo udanie zaciera granice między fikcją i rzeczywistością, stawiając przy okazji mądre pytania na temat ograniczeń naszej wolnej woli. Czy jesteśmy tylko postaciami stworzonymi przez jakiegoś demiurga z innego świata? Jak daleko sięga władza takiego demiurga i co się dzieje, gdy ten traci nagle natchnienie? To tylko przykładowe kwestie poddawane pod rozwagę, ale jest ich znacznie więcej. No, ale na blisko 2000 stron można zmieścić bardzo wiele przemyśleń. Trylogię niemieckiej pisarki można śmiało postawić na półce obok cyklu o przygodach młodego czarodzieja z Hogwart. Obie propozycje mają pewną wspólną cechę - mogą stanowić wspaniałą zachętę do czytania dla młodych ludzi. A Cornelia Funke, moim zdaniem, zachęca dużo ciekawiej niż pani J.K. Rowling… Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||