![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Żmija
Oczy wężaZaryzykuję stwierdzenie, że szumnie zapowiadana "Żmija" Andrzeja Sapkowskiego jest jedną z bardziej wyczekiwanych książek sezonu. Jej przekładana premiera tylko zaostrzyła apetyt fanów. Trudno uniknąć porównań "Żmiji" z poprzednimi dziełami Andrzeja Sapkowskiego, "Sagą o Wiedźminie", czy "Trylogią Husycką". Przy nich "Żmija" zdaję się być opowiadaniem. Nie znajdziemy w niej wiedźminów, czarodziejek, ani krzyżaków czy zakutych w ciężkie zbroje rycerzy. Akcja powieści rozgrywa się w Afganistanie, głównie we współczesnych latach osiemdziesiątych. Choć często pojawiają się też nawiązania do siódmego roku panowania Aleksandra Wielkiego czy drugiej wojny angielsko - afgańskiej, która trwała w dziewiętnastym wieku. Cechą wspólną każdej z tych kampanii jest fakt, że w tym samym miejscu na przestrzeni dziejów wielkie mocarstwa walczyły z surową, nieujarzmioną i dziką potęgą Afganistanu. Wszystkie te wydarzenia były bacznie obserwowane przez oczy przedzielone pionową, czarną źrenicą. Oczy żmii.
Bohaterem powieści jest Paweł Lewart, rosyjski żołnierz polskiego pochodzenia, służący w 108. dywizji zmotoryzowanej. Przeżył wiele walk w "Afganie", widział śmierć wielu swoich kolegów, którzy odlecieli do ojczyzny transportowani budzącymi grozę samolotami, zwanymi przez żołnierzy "Czarnymi Tulipanami". Przeżywszy masakrę na posterunku "Newa" ma za zadanie służyć na blokpoście "Gorynycz", strategicznym punkcie, strzegącym drogi łączącej Kabul i Bagram z Dżalalabadem. Tu właśnie dojdzie do jego spotkania z tajemniczym stworzeniem, tytułową żmiją. Co z niego wyniknie? Jaki będzie miało wpływ na Pawła? Kim tak naprawdę jest żmija? Atutem książki Sapkowskiego jest realizm wojskowego życia, pokazany dosłownie, lecz bez nadmiernej przesady. Jest alkohol, są narkotyki, rekompensujące brak kobiet, których próżno szukać w koszarach, czy na afgańskiej pustyni. Żołnierze używają swoistego żargonu, nazywają rzeczywistość dookoła siebie własnym, wojskowym językiem, przeżywają, walczą, boją się. Są postaciami z krwi i kości. Targają nimi emocje. Potrafią otworzyć ogień do autobusu pełnego cywilnej ludności, mszcząc się w ten sposób za śmierć swego kolegi. Fani twórczości ASa mogą czuć niedosyt. Nie ma, jak wspomniałem już wyżej, czarodziejek i smoków, nie ma też typowego humoru, z którym mogliśmy spotkać się w poprzednich dziełach. Niemniej autor w barwny sposób opisuje rzeczywistość otaczającą bohaterów. Doskonałym przykładem jest tu scena, w której Wojska Aleksandra Wielkiego ucztują w noc poprzedzającą bitwę, która przyniesie im śmierć. Wino leje się strumieniami, raz po raz wznoszone są toasty w imieniu bogów - patronów chroniących macedońskich wojowników. Bojowe okrzyki mężczyzn mieszają się z chichotami baktryjskich prostytutek. Scena jakby żywcem wyjęta z filmu Ridleya Scotta "Alexander". Do tego "Żmija" stanowi zamkniętą całość i nie ma mowy o kontynuacji. Jest to literatura dojrzała, traktująca o poważnych sprawach, będąc jednak cały czas literaturą fantastyczną. Uważam, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana polskiej fantastyki. Można książce zarzucić, że morał płynący z tej powieści jest banalny. Wojna jest bezsensowna i zła. Mnie urzekło dzikie piękno Afganistanu. Krainy, która nie musi być kojarzona z biedą, zacofaniem i złymi ludźmi, którzy pragną zniszczenia naszej kultury. Właśnie to dzikie, nieujarzmione piękno może mieć w sobie coś magicznego. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||