![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Twarz muśnięta smutkiem
Serdeczna wylewność wyobraźniZanim powiem dlaczego ta krótka książeczka tak bardzo mi się podobała, oddajmy technicznemu, co techniczne, historycznoliterackiemu, co historycznoliterackie. Twarz muśnięta smutkiem łączy w sobie fabularną żywotność iberoamerykańskich pisarzy realizmu magicznego z francuskim, surrealistycznym imaginarium. Styl ani na chwilę nie przytłacza, narracja toczy się potoczyście, czaruje nas specyficzny wdzięk głównej bohaterki, którą poznajemy, gdy z niezbyt frapującego małżeństwa wyrusza drogą lenistwa do krainy marzeń. Już to powinno zdradzić nam, że będzie to książka o specyficznym zajęciu, jakim jest snucie narracji i o konsekwencjach, które z niego wynikają.
Pierwszą warstwą opowieści jest historia wybitnego uczonego (męża bohaterki), który zdążył w swym życiu być również baletmistrzem i górnikiem, by następnie - w wyniku katastrofalnego wypadku - poznać swoje ostateczne przeznaczenie: nosiciela mechanicznego mózgu. Jednak ta zawiła i nieprawdopodobna historia okazuje się być niewystarczającą dla jego żony, Essentielle, dziewczęcej w swych marzeniach siostry Emmy Bovary. Mnoży ona fikcje z niebywałą werwą i talentem, tak przekonująco, że wpływają one na rzeczywistość, modyfikując ją. Jednak i na tym poziomie Autorka nie pozwala spocząć swojej wyobraźni; okrasza fabułę niebywałymi zbiegami wydarzeń, niewiarygodnymi perypetiami, które są udziałem postaci drugiego planu. Słowem - spotykamy się z serdeczną wylewnością wyobraźni. Całość nie jest przeintelektualizowana, o czym bardzo miło mi donieść. Co naprawdę urzeka, to postać i osobowość Essentielle, która w żaden sposób nie służy realizacji ambicji swojej Autorki. Nie jest ani nazbyt heroiczna, ani nazbyt piękna czy przeklęta, nie jest też zbyt umęczona walką, historią czy Wielkimi Sprawami Od Których Nie Ma Ucieczki. Ze swej natury jest trochę leniwa, ale nie na tyle, żeby była to prawdziwa wada. Jest odrobinkę infantylna, ale w sposób, który nikomu nie ciąży. Ma swoje jarmarki niezwykłości i targowiska próżności - rycerzy, tajemnicze groty, niebywałe potwory, tragiczne miłości i wielkie nieudane samobójstwa - jednym słowem wszystko, co tylko zdoła wymyśleć, kiedy przemierza za pozwoleniem męża specyficzne spacerniaki marzeń - chodnik przed domem i drogę przy kanale. Gdy jednak pewnego razu pomyśli o tym, żeby wyrwać się na wolność - dozna specyficznej epifanii - zobaczy u swego stojącego w oknie męża "twarz muśniętą smutkiem". Od tego obrazu rozrasta się całe drzewo historii, podlewane nadziejami i coraz bardziej koloryzowanymi wspomnieniami Essentielle. To, co zapowiada się na tragedię, pod piórem Gisele Prassinos staje się wariacką, bardzo czułą i szczerą opowieścią o sile marzeń, połączonych z wolą zmieniania świata tak, by stały się one faktem. Kluczem sukcesu powieści jest - powtórzmy - konstrukcja postaci kobiecej, niespotykana szczerość w ujęciu myśli i postaci Essentielle, zdolnej jednocześnie do ciężkiej pracy i świadomie hołubionych iluzji, trzymającej cały czas w ręku kalejdoskop własnych fantazji. W finale tej barwnej i brawurowej opowiastki pobrzmiewa głos autora Lamparta: "Wszystko musi się zmienić, by wszystko pozostało tak samo". Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||