Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Herta Muller, Dziś wolałabym siebie nie spotkać: Wolałabym nie napisać


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Dziś wolałabym siebie nie spotkać


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Herta Muller
Wydawnictwo:
   Czarne
ISBN:
   978-83-7536-150-6
Rok wydania:
   2004
Liczba stron:
   200
Cena:
   35 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 3)

7 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Wolałabym nie napisać


Co można napisać o tej książce, żeby jej nie spłycić. Właściwie nic. Należałoby ją zacytować, najlepiej w całości, bowiem język tej powieści jest nieprzekładalny. Precyzja słów, swoiście pojęta konceptualność oraz powiązanie z konkretem, z tym, co namacalne - na dobrą sprawę Dziś wolałabym siebie nie spotkać jest bardziej poezją niż prozą.

Opisy codzienności, krótkie jak przebłysk myśli, wyłuskują z nas zaskoczenie, którego siła zbija z tropu. Nie starcza myśli, żeby tę powieść za pierwszym razem przeczytać do końca, wyczerpać. Jest niebywale pełna, ale też trudna; przez pierwsze trzydzieści stron miałam wrażenie, że - dziękuję, Justyno, za tę frazę - zapomniałam jak się czyta.

Dziś … jednocześnie broni się przez poznaniem i wciąga we własne wiry. To wzbierające jądro ciemności, nie literatura. Z drugiej strony jest jednak tak bardzo literacka , tak skondensowana, że pozostawia nas w niemocie, odbiera język i głos. Aż trudno uwierzyć, gdy Herta Müller mówi, że nie pracuje nad swoimi książkami zbyt długo.

O czym to właściwie jest. O nieskończonej spirali poniżeń, ciągnących się przez kolejne pokolenia. O nieustannie kurczącej się przestrzeni i szykanowaniu. O odganianiu nadciągającego szaleństwa. O komunistycznej Rumunii. Narracja głównej bohaterki jest litanią przeciwko pogłębiającemu się zniewoleniu. Warto przy tej okazji wspomnieć, że książka ta jest silnie osadzona w biografii Autorki; stanowi literacki zapis epizodów z rumuńskiego okresu jej życia, związanych z nim prześladowań, obsesji, nerwic.

W warstwie fabularnej jest to opowieść kobiecie, która pracuje w fabryce tekstylnej produkującej m.in. ubrania na eksport do Włoch. Doświadczona licznymi traumami w rodzinie, nieudanym małżeństwem oraz realiami życia w Rumunii pod rządami Ceauşescu, bohaterka postanawia dać szczęściu szansę - wkłada do kieszeni szykowanych do wysyłki spodni karteczkę z własnym adresem, licząc, że odezwie się do niej jakiś Włoch, który umożliwi jej wyjazd na Zachód. Sprawa wychodzi na jaw; zaczynają się przesłuchania, inwigilacja.

W drodze na kolejne spotkanie z majorem Albu, kobieta opowiada historię swojego związku z Paulem, alkoholikiem, od którego nie potrafi odejść, wspomina przyjaciółkę Lilli, o twarzy jak kwiat tytoniu, przywołuje swoje pierwsze małżeństwo i okoliczności, które doprowadziły ją przed oblicze majora Alba. Wraca też pamięcią do historii rodziny, własnej i mężowskiej, przytacza losy sąsiadów, przypadkowo spotkanych ludzi. Z jej głosu wyłania się panorama Rumunii czasów dyktatury, mozaika poniżeń, uzupełniana momentami "szczęścia na opak".

Tłem dla opowieści jest świat przedmiotów, coraz bardziej nerwowo przywoływanych, liczonych, zyskujących symboliczne, czy wręcz rytualne znaczenie.

Charakterystyczne dla stylu, którym posługuje się Herta Müller, jest metaforyka - zabrzmi to niezgrabnie - wyrażająca świat emocji za pomocą dziwnych, choć znajomych przemieszczeń w obrębie twarzy. Podniebienie ze strachu unoszące się do mózgu czy czoło uciekające od kontaktu z ustami - tworzą bardzo sugestywny obrazy, zbliżając nas z bohaterką przez wspólne, surrealne doświadczanie ciała.

Fizyczność, seksualność, świat emocji w Dziś wolałabym siebie nie spotkać każą pamiętać, że wszystko, co prywatne, jest również polityczne. Władza, a zatem cenzura, nie sięga tylko do słów lub myśli; może niszczyć spontaniczność, ekspresję, zdolność współodczuwania. Potrafi rozerwać mentalną, emocjonalną czy wreszcie fizyczną więź pomiędzy człowiekiem a jego ciałem, sprowadzając tym samym - realny lub metaforyczny - bezwład, obłęd, śmierć.

Zastanawia mnie kwestia przekładu. Katarzyna Leszczyńska przetłumaczyła na polski większość z wydanych książek noblistki, zakładam więc, że jest w tym dobra. Niemniej jednak, w paru miejscach natknęłam się na dość zagadkowy szyk zdania; dopóki mamy do czynienia z usterką stylistyczną, która nie rzuca się tak bardzo w oczy, nie trzeba podnosić larum. Jednak, na Boga, mieszkańcem Azerbejdżanu nie jest Azerbejdżan, tylko Azerbejdżanin!
Sama nie wiem, winić bardziej tłumaczkę, czy korektę, jednak błąd jest na tyle podstawowy, że ktoś w Czarnym powinien wychwycić go podczas pierwszej lektury.

Jest to lektura wymagająca skupienia, uwagi, czasu. Towarzyszy jej satysfakcja obcowania z wielką literaturą, zabarwiona jednak gorzkim smakiem obserwowanego dramatu. Z jednej strony urzeka niebywale celnie oddaną korespondencją pomiędzy światem wydarzeń, emocji i przedmiotów, z drugiej, cóż, męczy. To bardzo forsowna przygoda, czerwony szlak dla miłośników słowa pisanego. Jeśli jednak ktoś czuje w sobie ducha taternika - świat widziany z wysokości Dziś wolałabym siebie nie spotkać zapiera dech w piersiach.


Autor: Maria Nowakowska   Data: 23.12.2009



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Herta Muller

Solistka oporu


Jej biografia i twórczość nie należą do łatwych, ani pod względem tematyki, ani środków wyrazu. Gdy jednak zapytana w wywiadzie co robi poza pisaniem odpowiada: "Poza tym? Żyję. Bo pięknie jest żyć. Bez względu na to, czy życie jest piękne, czy nie."^ budzi we mnie żywą sympatię i - tak po prostu - zaufanie. Świadomość, że mimo traumy, którą przeżyła i opowiada, Herta Muller nie straciła smaku życia, napawa mnie radością i prostym wzruszeniem.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos