Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Wacław Niżyński, Dziennik: Taniec przeradzający się w obłęd


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Dziennik


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Wacław Niżyński
Wydawnictwo:
   Iskry
ISBN:
   83-207-1648-9
Rok wydania:
   2003
Liczba stron:
   232
Cena:
   0 zł
Kategoria:
   Biografia

Ocena recenzenta:

6 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 7)

9 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Taniec przeradzający się w obłęd


W dniu 19 stycznia 1919r. światowej sławy tancerz Wacław Niżyński wykonał swój ostatni występ. Wcześniej w garderobie oznajmił swojej żonie, że właśnie dokonują się jego "zaślubiny z Bogiem". Tego dnia również Niżyński rozpoczął pisanie swojego dziennika. Z zapasem zeszytów i zamiarem podziału zapisków na części "O życiu" i "O śmierci" oddał się tej czynności, która stała się jego głównym zajęciem przez kilka kolejnych tygodni, aż do 4 marca 1919r.

Można patrzeć na ten dziennik w dwojaki sposób. Pierwszy - jak na książkę ciekawego artysty. Dla osób będących pod wrażeniem geniuszu Niżyńskiego z pewnością jego osobiste wyznania są rarytasem. Poznać myśli tego nie potrafiącego odnaleźć się w społeczeństwie demonicznego rewolucjonisty baletu - to coś pociągającego. Ale nie należy się spodziewać zbyt wiele. Przy lekturze "Dziennika" do głosu zdecydowanie bardziej dochodzi druga perpektywa. A mianowicie - świat widziany oczami osoby chorej psychicznie. Już wtedy łatwo było zauważyć chorobę Niżyńskiego. Jego zapiski nie pozostawiają wątpliwości.

Niżyński lawiruje między opisami tego, co dzieje się w danej chwili, a ogólnymi refleksjami dotyczącymi życia i świata. Jednak przeważają jego quasi-filozoficzne wywody. Głównym tematem "Dziennika" jest relacja autora z Bogiem. Niżyński ciągle o Nim pisze, ale nie są to żadne odkrycia, konkrety świadczące o prawdziwej bliskości. Raczej ciągle powtarzane te same zdania, koncentracja na jednej myśli.

Początkowo "Dziennik" może się wydać drastyczny. Niżyński bez zahamowań opisuje swoje intymne przeżycia. Prezentuje siebie jako kogoś szczególnego, obdarzonego wyjątkową misją. Wielokrotnie nazywa siebie Bogiem. Rzeczywiście tak uważa. Można próbować to zrozumieć składając tę hardość na karb choroby.
Z drugiej strony autor ciągle pisze o swojej miłości do wszystkich ludzi. Podkreśla, że nie jest żadnym wielkim myślicielem. Uważa uczucia za o wiele ważniejsze niż myśli i na wszystko patrzy przez pryzmat "czucia". W pewnych momentach jego postawa jest naprawdę chrześcijańska.

Czytanie "Dziennika" może być niestety męczące. Niżyński układa krótkie i proste zdania. Jego tok myślenia jest miejscami bardzo nielogiczny. Często kolejne zdania zaprzeczają sobie. Tekst jest chaotyczny i czasami wygląda tak, jakby ktoś po prostu bezładnie zapisywał to, co mu przychodzi do głowy. Wydaje się to nie mieć sensu. "Dziennik" nabiera wartości przez to, kto jest jego autorem. Równie dobrze podobne zapiski mógłby prowadzić każdy inny chory psychicznie. Ale wtedy mogłyby one być pomocne jedynie dla zajmującego się nim lekarza.

Mimo wszystko są pewne tematy i punkty widzenia, do których Niżyński uparcie i jednoznacznie powraca. Na przykład wyrażanie niechęci do Diagilewa (dawnego impresario i kochanka), sprzeciw wobec spożywania mięsa, sympatie i antypatie polityczne. Z odrobiną chęci można z tego dziennika coś wywnioskować, wydobyć do portetu artysty. Choć tak naprawdę nie wystarczy zwykłe zainteresowanie. Aby książka się spodobała i pozostawiła głębokie pozytywne wrażenia, potrzeba raczej wcześniejszej fascynacji Niżyńskim. Obawiam się, że w przeciwnym wypadku "Dziennik" może być zniechęcający i nastrajający pesymistycznie.

"Dziennik" Wacława Niżyńskiego był już wydany kilkadziesiąt lat temu. Jednak wtedy była to wersja okrojona i "ułagodzona" przez jego żonę. Obecnie jest to wydanie nieocenzurowane. Na uwagę zasługuje wstęp - opatrzona zdjęciami biografia artysty oraz posłowie - wyjaśnienia dotyczące jego choroby psychicznej. Przejaśniają one obraz tego, co napisał sam Niżyński, ułatwiają zrozumienie.

Cokolwiek by mówić, jest to książka wyjątkowa. Myślę, że trudno uważać ją za piękną. Nazwałabym ją raczej straszną i wstrząsającą w swojej szczerości. Przedstawia przecież tragizm i mroczne strony życia prawdziwego człowieka.


Autor: Wioletta Murawiecka   Data: 03.04.06



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Wacław Niżyński

Bóg tańca


Rosyjski tancerz i choreograf polskiego pochodzenia. Zrewolucjonizował sztukę baletu. Jego taniec był pełen emocji, siły wyrazu i szaleństwa. Artysta, stając się granymi postaciami, porywał i oszałamiał publiczność. Jego życie prywatne było naznaczone tragizmem. U szczytu popularności Niżyński przerwał karierę z powodu postępującej choroby psychicznej.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos