Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Rudyard Kipling, Józef Wilkoń, Księga Dżungli: Po dwakroć klasyka


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Księga Dżungli


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Rudyard Kipling, Józef Wilkoń
Wydawnictwo:
   Media Rodzina
ISBN:
   978-83-7278-376-9
Rok wydania:
   2009
Liczba stron:
   232
Cena:
   49 zł
Kategoria:
   Literatura dziecięca i młodzieżowa

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 6)

8 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Po dwakroć klasyka


W nowym wydaniu Księgi Dżungli, przygotowanym przez wydawnictwo Media Rodzina spotyka się ze sobą dwóch klasyków – Rudyard Kipling i Józef Wilkoń. Efekt tego spotkania, poparty brawurowym tłumaczeniem Andrzeja Polkowskiego, jest wyśmienity.

Warto też na wstępie postawić mały akcent patriotyczny – Józef Wilkoń jest nominowany do ALMA, The Astrid Lindgren Memorial Award, która rokrocznie przyznawana jest przez szwedzki rząd wybitnym twórcom i animatorom kultury dziecięcej. Oprócz niewątpliwego prestiżu łączy się ona również z sowitą wygraną, w wysokości, bagatela, pięciuset czterdziestu tysięcy euro (a dokładniej – pięciu milionów koron szwedzkich). Dodam, że wśród tegorocznych nominowanych są takie sławy jak Ilon Wikland, Wolf Elbruch czy J.J. Sempe, co daje pewne wyobrażenie o wysokości stawki artystycznej. Już 24. marca dowiemy się do kogo powędruje ALMA, chociaż, oczywiście, wielbiciele Józefa Wilkonia nie potrzebują nagród, by utwierdzić się w swoim zdaniu na Jego temat. 

 Nie wszyscy pamiętają, że Księga Dżungli to nie tylko opowieść o Mauglim i Szir Chanie; mamy tu jeszcze Białą fokę, mangustę Riki-tiki-tavi, Tumaja Słoniomistrza i Sługów Jej Królewskiej Mości. Opowiadania te, osadzone – za wyjątkiem foczej historii – na terytorium Półwyspu Indyjskiego, wyrosły z obserwacji, które czynił i gromadził Kipling, przez długie lata mieszkający na subkontynencie. Jego przeżycia i wiedza na temat Indii, którą uzupełniał w rozmowach z Hindusami i poprzez rozmaite lektury, zaowocowały książką więcej niż realistyczną, bo żywą, pełną barw i światła, wiarygodną. W jednym tylko miejscu ta bliskość życiu opłacona jest czytelniczym dyskomfortem – w długiej scenie opisu rzezi i obdzierania ze skóry fok. Trudno przejść nad tym obrazem do porządku; tym lepszy z niego przyczynek do rozmyślań o koegzystencji przyrody i ludzi, o naszym stosunku do zwierząt.

Poza obserwacjami i namysłem, Księga Dżungli dostarczy nam również interesujących, dynamicznych fabuł, w których wola wspomaga przeznaczenie w zmienianiu świata. Nadarzy się też okazja do przeczytania pieśni plemiennych i indywidualnych, kołysanek śpiewanych przez zwierzęce i ludzkie matki oraz dialogu o odwadze i rozumieniu świata, jaki prowadzą zwierzęta – tytułowi słudzy jej królewskiej mości. Połączenie talentów Kiplinga i Polkowskiego dało nam okazję do obcowania z tekstem niebywale literackim, wciągającym bez reszty w świat zawarty na kartach. W lekturze można się dosłownie pogrążyć jak we śnie.

 Sen zaś prowadzi nas prosto w świat wyobraźni i talentu Wilkonia. Nota w Księdze... informuje, że zawarte w niej ilustracje są jednym w fundamentalnym dzieł Jego życia; słonia z rzędem temu, kto znajdzie rysunek, który tego nie potwierdza! Natura, a zwłaszcza świat zwierząt od zawsze stanowiły inspirację dla Artysty i trzeba przyznać, że po długich latach ćwiczeń i obserwacji doszedł do absolutnej perfekcji wyrazu. Wystarczy mu plama, jedna czy dwie kreski i zwierzę ożywa w papierowym świecie. Nie spodziewajcie się jednak takich skromnych środków po Księdze…! Józef Wilkoń sięga po różne techniki i środki, czaruje zarówno czernią, jak i kolorami, ponadto prawie wszystkie ilustracje wykończone są złotem, które nadaje całości orientalnego przepychu i tajemniczości. Samo oglądanie tej książki fascynuje, zwłaszcza przy lampce nocnej, która odsuwa od nas nieco świat, pozwalając tym łatwiej przenieść się do dżungli czy na chłodne wybrzeże pod Kołem Podbiegunowym. Wydawnictwo na swojej stronie internetowej udostępniło czytelniczej ciekawości kilka ilustracji; gorąco zachęcam do zapoznania się z nimi.

Józef Wilkoń w wywiadach kieruje szczególnie ciepłe słowa pod adresem drukarzy i załogi od DTP czyli osób, które przygotowują publikację do druku. Ja również dołączam swój skromny głos – świetna, naprawdę świetna robota!

 Nic tylko kupić, czytać i napawać oczy, mili Państwo.



Autor: Maria Nowakowska   Data: 18.03.2010



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    fragment

By obejrzeć rysunki Józefa Wilkonia, czytaj dalej...





    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Rudyard Kipling

Jezioro Indie Kipling



Niewykluczone, że gdyby Kipling przyszedł na świat w Polsce, nazywałby się Morskie Oko Kipling albo Mamry Kipling. Jego oryginalne imię, Rudyard, wzięło się bowiem od nazwy angielskiego jeziora, nad którym jego rodzice spędzali upojne chwile, zachwyceni pięknem otaczającej ich przyrody.




Józef Wilkoń

Pan od Przyrody



Jeden z najznakomitszych i najszerzej znanych w świecie polskich ilustratorów, Józef Wilkoń, urodził się 12 lutego 1930 r. w Bogucicach koło Wieliczki. Na średnim szczeblu edukacji uczęszczał do Liceum Sztuk Plastycznych w Krakowie, dzieląc klasę z R. Cieślewiczem i F. Starowiejskim. Naukę kontynuował będąc studentem w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (pracownia prof. Adama Marczyńskiego, dymplom 1955 r.) oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego (historia sztuki, dyplom w 1954 r.).




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos