Index książek > Przeczytaj o książce

Czekając na Turka


    info
Autor:
   Andrzej Stasiuk
Wydawnictwo:
   Czarne
ISBN:
   978-83-7536-072-1
Rok wydania:
   2009
Liczba stron:
   160
Cena:
   32 zł
Kategoria:
   Dramat

Ocena recenzenta:

9 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Rozważania o wolności


"(...) a muszę objaśnić ci przyjacielu, że myślenie było w tamtych czasach dotkliwą niedogodnością, a nawet kłopotliwą ułomnością i jaśnie wysoki pan w swojej nieustającej trosce o dobro i wygodę podwładnych nigdy nie zaniedbywał starań, aby ich przed tą niedogodnością i ułomnością chronić"

R. Kapuściński „Cesarz”

Stasiuk dramatopisarzem? Po przeczytaniu „Czekając na Turka” wypada jedynie przyklasnąć i odpowiedzieć: Oby jak najczęściej!

Żywe, przybrudzone rynsztokowym językiem dialogi, warta akcja oraz pełna napięcia atmosfera wyczekiwania na tytułowego Turka – wszystko to sprawia, że opisywaną pozycję czyta się przy pierwszym podejściu, bez zbędnych przerw na kawę czy herbatę.

 Akcja dramatu rozgrywa się na dawnym, polsko-słowackim przejściu granicznym, gdzie spotykamy grupkę ludzi charakterystycznych dla tego rodzaju miejsc. Mamy zatem kilku przemytników, mamy też sklepową Mariolę handlującą słowackim piwem oraz Edka, który przez ponad 30 lat obsługiwał szlaban oraz pilnował porządku na przejściu granicznym.

 Fabuła dramatu opiera się na konfrontacji dwóch światopoglądów. Z jednej strony Edek, Mariola i przemytnicy: zatopieni w przeszłości nie potrafią odnaleźć się w realiach nowej rzeczywistości pozbawionej granic. Po przeciwnej stronie mamy dwójkę ochroniarzy, którzy pojawiają się na dawnym przejściu, gdyż stało się ono terenem prywatnym wykupionym przez tureckiego inwestora. Ochroniarze (chłopak i dziewczyna) zapatrzeni są w zachodni styl życia oraz walory jakie niosą za sobą rozwijający się kapitalizm oraz, rozszerzająca swe wpływy, Unia Europejska.

 Co ciekawe dramat Stasiuka nie jest, ani jednostronną krytyką, ani też zdecydowaną pochwałą zachodzących przemian. Dyskusja pomiędzy dwoma grupami (nazwijmy ich umownie konserwatystami i liberałami) jest zażarta i rozgrywa się na wielu frontach. Choć na pierwszy rzut oka poglądy Edka i spółki wydają się być jedynie odzwierciedleniem polskich uprzedzeń oraz niepokoi, to ostatecznie wyłania się z nich inteligenta i zdroworozsądkowa krytyka nowego ładu i porządku. Młodzi ochroniarze zostają skarceni za egoistyczny kult pieniądza, brak patriotyzmu oraz bezrefleksyjne naśladownictwo zachodnich wzorców. Co więcej, zdemaskowana zostaje ich hipokryzja oraz brak tolerancji: opowiadają się za zmianami ku wolności, które wprowadzają przy pomocy ochroniarskich pałek, gdy ktoś owej wolności sobie nie życzy:

 A może ktoś nie chce żadnych zmian? Może ktoś nie chcieć? Pytam cię, młodzieńcze, który tak jesteś za wolnością: Może ktoś nie chcieć zmian? (...) Teoretycznie... Ale praktycznie to na odstrzał, praktycznie to utylizacja? Nie tak, Panie Wolność? Praktycznie jak nie jesteś za zmianami, to jesteś praktycznie śmieciem?

 Dramat Stasiuka nie ma jednakże moralizować. Autor nie staje po żadnej stronie – cały utwór (zarówno treść, jak i forma) przesiąknięty jest ironią, spoza której przedziera się obraz Stasiuka puszczającego nam nieustannie oko.

 Jednym z głównych atutów opisywanego dramatu, jest fakt, że zmusza on do myślenia. Staje jakby na przekór polityczno-medialnej propagandzie, która ukazuje rzeczywistość tylko z jednej strony lub też opisuje ją w czarno-białych barwach, zapominając że istnieją jeszcze odcienie szarości. Jest to rzeczywistość widziana oczami ochroniarzy: jednostronna i wydawałoby się jedyna.

 Dramat Stasiuka to nawiązanie do współczesnych antyutopii oraz antycznej tragedii. Także tutaj zwycięża system oraz nieuchronne, ciążące na człowieku fatum. „Czekając na Turka” to jeden z lepszych „stasiuków”, jakie dane mi było przeczytać. Polecam wszystkim, którzy chcą odpocząć od medialnej papki oraz zaczerpnąć łyk świeżej wody ze studni zdrowego rozsądku.



Autor: Łukasz Walczuk   Data: 24.03.2010



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Andrzej Stasiuk

Zbuntowany pustelnik


Nie ukończył szkoły średniej. We wczesnych latach 80. zaangażowany w ruch pacyfistyczny, zdezerterował z wojska, półtora roku spędził w więzieniu.

W 1987 wyjechał z Warszawy i zamieszkał w Beskidzie Niskim.

Laureat nagrody Fundacji Kultury (1994), Fundacji im. Kościelskich (1995), im. S. B. Lindego (2002), kilkakrotnie nominowany do literackiej nagrody Nike. W 2005 r. otrzymał Nike za Jadąc do Babadag.

Autor licznych felietonów prasowych ("Tygodnik Powszechny", "Gazeta Wyborcza", "Tytuł", "OZON", "Frankfurter Allgemeine Zeitung" i inne).

Jego książki zostały przetłumaczone m.in. na angielski, fiński, francuski, holenderski, niemiecki, rosyjski, norweski, ukraiński, węgierski i włoski.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
© 2005-2011 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos