![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Baby Blues. To będzie trudniejsze, niż myśleliśmy
Nie tylko dla rodzicówPodobno ludzkość dzieli się na dwie kategorie – ekspertów w wychowywaniu dzieci oraz tych, którzy przestali nimi być po tym, jak dochowali się własnego potomstwa. Przy tym rozróżnieniu warto pamiętać również, że poradniki dla rodziców pisane są przez obie te kategorie. Ale nie da się także ukryć, że tzw. fakt „posiadania dziecka” (przy czym zżymam się zawsze na tę dzierżawczą formę, lecz lubię jej w ramach autoironii używać), że ta okoliczność naprawdę wszystko zmienia. Światy postrzegania ludzi bezdzietnych i obdarzonych własnymi latoroślami rzeczywiście różnią się wręcz drastycznie. Rock Kirkman i Jerry Scott znają wychowanie dzieci z autopsji. Ta para twórców prawie od dwudziestu lat udowadnia to na łamach wielu gazet publikujących komiksowe paski. W naszym kraju seria Baby Blues znana jest jednak tylko w wersji książkowej – Wydawnictwo EGMONT opublikowało do tej pory dwa tomy zawierające bogatą kompilację wspomnianych rysunków. Chociaż może określenie „kompilacja” też jest nieco na wyrost, gdyż albumy są po prostu ciągiem obrazków w układzie chronologicznym, przy czym każdy epizod zamyka się w maksymalnie sześciu ramkach (taki jest wymóg prasowego komiksopisania). Czytelnikom lubującym się w uporządkowanych logicznie fabułach pewnie się ten zabieg nie spodoba. Również ci, którzy chcieliby traktować to wydawnictwo jako namiastkę poradnika dla przyszłych rodziców, mogą się zawieść, gdyż brakuje tu informacji porządkujących chaos (pierwsze kolki w trzecim miesiącu, karmimy raz na trzy godziny, używamy takich, lub innych kosmetyków etc.). A jednak, z pewnej perspektywy, dzieło Kirkmana i Scotta może okazać się kopalnią wiedzy praktycznej… Nieprzypadkowo bowiem pierwszy tom serii nosi tytuł Baby Blues. To będzie trudniejsze, niż myśleliśmy. Do wychowania dziecka właściwie nie można się przygotować, skazani jesteśmy na te same błędy i frustracje, co osoby, które w czasie ciąży pochłonęły kilogramy tzw. literatury fachowej. W praktyce jednak zawsze pojawia się czynnik modyfikujący wszelkie oczekiwania. Będąc młodym ojcem mogę potwierdzić prawdziwość zdecydowanej większości zachowań i wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia praktycznie wszystkich epizodów pojawiających się w utworze obu komiksowych twórców. Rodzice przeglądać będą tę książkę z uśmiechem zrozumienia i rozpoznania, zaś bezdzietni czytelnicy z niedowierzaniem. Bo tzw. „posiadanie dziecka” zmienia nas w aktorów ludzkiej komedii, w slapstickowe postaci rodem ze złotych lat kina niemego i w empatycznych bohaterów filmów Woody’ego Allena. To, rzecz jasna, jedynie ułamek prawdy o ojcostwie/macierzyństwie. Ta książka może więc wywołać zachwyty obu grup wymienionych we wstępie do tej recenzji. Ale może również sprawić, że niektóre czytelniczki, wzorem opiekunki do dziecka występującej w jednej z zamieszczonych historyjek, popędzą do najbliższej kliniki, by zapisać się na zabieg podwiązania jajowodów. Pocieszające jest to, że wychowanie dziecka także kiedyś się kończy – niektóre z nich stają się samodzielne już po trzydziestce… Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||