Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Paweł Pawlak, Wojciech Widłak, Podręczny Nieporadnik. Młotek: Uderz w stół a młotek się odezwie


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Podręczny Nieporadnik. Młotek


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Paweł Pawlak, Wojciech Widłak
Wydawnictwo:
   Czerwony Konik
ISBN:
   978-83-926726-1-6
Rok wydania:
   2009
Liczba stron:
   32
Cena:
   19 zł
Kategoria:
   Literatura dziecięca i młodzieżowa

Ocena recenzenta:

9 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 4)

10 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Uderz w stół a młotek się odezwie


Dzisiejsze wydanie wiadomości rozpoczynamy od radosnej nowiny - Podręczny NIEporadnik. Do czego nie służy młotek został uhonorowany nagrodą polskiej sekcji IBBY w 21. edycji konkursu na Książkę Roku. Zwycięzcom (wszystkim!) gratulujemy :)

Podręczny Nieporadnik. Młotek jest piękną satyrą na kulturę pragmatyczno-techniczną, na współczesny półświatek instrukcji, certyfikatów i wskazówek użycia. Popularne teksty i frazy zostają wyrwane ze swojego macierzystego kontekstu i zestawione z fenomenalnymi pomysłami obu Autorów – całość skrzy się absurdalnym humorem spod znaku Monty Pythona.

Wojciecha Widłaka i Pawła Pawlaka nie trzeba chyba przedstawiać, ale dla przypomnienia – pierwszy z nich jest twórcą arcywdzięcznej postaci Pana Kuleczki (oraz psa Pypcia, Kaczki Katastrofy i Muszki Bzyk-Bzyk), drugi zaś jednym z najbardziej rozchwytywanych i charakterystycznych ilustratorów w naszym kraju. Ich wspólna inwencja stworzyła dzieło tyleż zabawne, co zachwycające.

Ujęła mnie konsekwentność obu panów w stylizowaniu tej książeczki; nawet stopka redakcyjna została opracowana zgodnie z dyrektywami sanepidu, inspekcji pracy i lokalnego domu działacza, zyskując konieczne ostrzeżenia i certyfikaty. Wspomniano nawet firmę, która dostarczyła młotków na potrzeby eksperymentu!

Świetny jest koncept Pawlaka, by uzupełniać rysowane głównie pastelami obrazki wycinkami ze starych industrialnych rycin oraz, by tworzyć okładkę na tabelarycznych arkuszach „Rolniczych Zakładów Doświadczalnych za rok 1928”. Jego graficzna kpina doskonale uzupełnia przekaz słowny Widłaka.

Kilka smaczków, na które natkniemy się w Podręcznym Nieporadniku , adresowanych jest raczej do dorosłego odbiorcy, ale nie ma tu mowy o hermetyzmie. Ot, lepiej zrozumiemy co zabawnego jest w liście pochwalnym z wystawy drobiu, ale zaręczam, że dziecięca radość z lektury nie będzie mniejsza.

Bardzo podoba mi się, ze bohaterami książki, oprócz oczywiście młotka, są dorośli. To nie dzieci myją nim zęby czy jedzą zupę; nadaje to działalności badawczej odpowiedniej powagi; seria Nieporadników (tak, tak! będą następne!) to żadne tam dziecięce wygłupy, tylko Prawdziwe Życie Pod Lupą Nauki. Zresztą „Listu pochwalnego IV. Pomorskiej Wystawy Drobiu” nie dostaje się za nic, takie wyróżnienie już o czymś świadczy, do diaska!

Słowo jeszcze o małym, acz pomysłowym i praktycznym dodatku od wydawnictwa. Jest nim śliczna lakierowana pocztówka, która prosi czytelnika o to, by narysował (lub napisał) na niej do czego jeszcze nie służy młotek.
Zostawianie dziecku przestrzeni w tekście jest pomysłem tyleż genialnym, co niepopularnym. Mało jest na rynku literatury dziecięcej publikacji, które pozwalają się twórczo dopełniać. Bardzo chwalona za ten walor była książeczka Grażyny Lange Świat jest dziwny . W wypadku Podręcznego nieporadnika przestrzeni interaktywności jest może mniej niż u Lange, ale i tak sam projekt i sposób jego realizacji cieszy. Pocztówka cechuje się też tą samą precyzją wykonania, co reszta książki. Jest drobiazgiem, świadczącym o dopieszczeniu publikacji, a publikacja dopieszczona to publikacja uszczęśliwiająca bardziej.

Dodam od siebie, że warto zamawiać książki Czerwonego Konika przez stronę wydawnictwa, ponieważ wysyła ono przesyłki ostemplowane czerwonym konikiem. I nie jest to konik mały! Można nosić w portfelu, chwalić się światu albo – to takie praktyczne – używać jako zakładki.

PS. Przy tworzeniu tej recenzji nie ucierpiał żaden młotek.



Autor: Maria Nowakowska   Data: 26.04.2010



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Wojciech Widłak

Ojciec Pana Kuleczki



Wojciech Widłak: "Choć żyję już ponad pół wieku, wciąż jestem przekonany, że świat to ciekawe miejsce, w dodatku pełne ludzi miłych, życzliwych i interesujących. Od jakiegoś czasu próbuję dać wyraz temu przekonaniu w książkach. Nadzwyczaj utalentowani ilustratorzy je ilustrują, niezwykle życzliwi wydawcy je wydają, a wielce mili czytelnicy – czytają. Dzięki Czerwonemu Konikowi (wydawca) i Pawłowi Pawlakowi (ilustrator) mogę przedstawić Państwu (czytelnicy) dwie wyjątkowo interesujące osoby – profesora Kurzawkę i adiunkta Kwasa. Niesamowite!"




Paweł Pawlak

Na medal



Urodził się w 1962 roku we Wrocławiu.
Od tego czasu minęło już kilkadziesiąt lat, a on ciągle nie wie, kim jest.
Na przykład: miasto, w ktorym przyszedł na świat, zwano "piastowskim" (to tacy najbardziej polscy z polskich królów), a napisy na murach były w nim niemieckie. Kolejny kłopot: ukończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych, która jednak teraz nazywa się Akademią Sztuk Pięknych. W związku z tym nie wiadomo, co pisać w biogramach, o które proszą wydawcy. Idźmy dalej: niby jest ilustratorem (sam mowi, ze narysował obrazki do ponad sześćdziesięciu książek), ale czasami myli mu się kolejność i nie czekając na tekst, robi najpierw ilustracje. Musi potem samemu pisac do nich historie. Dlatego niektórzy omyłkowo umieszczają go obok prawdziwych pisarzy. Uwielbia ptaki. Ale i koty, które je przecież zjadają.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos