![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Pani Dobrego Znaku, t.1,2
Powrót legendyGdybym nie znał innych dokonań prozatorskich Feliksa W. Kresa, prawdopodobnie czułbym lekki niepokój podczas lektury pierwszych rozdziałów Pani Dobrego Znaku. To bardzo obszerne dzieło (łączna objętość dwóch tomów liczy 1000 stron) rozpoczyna się w sposób do bólu sztampowy. Mamy bowiem do czynienia z malutkim księstwem w Puszczy Bukowej, które chociaż niewielkie powierzchniowo, odgrywa bardzo znaczącą rolę na mapie Dartanu, jednej z prowincji cesarstwa Szereru. Władający nim książe Lewin prawie na łożu śmierci poślubia jedną ze swoich niewolnic, a ta po pogrzebie zostaje udzielną Panią Dobrego Znaku – jedną z najbogatszych kobiet w krainie. Oczywiście taki obrót zdarzeń jest nie w smak licznej rodzinie zmarłego arystokraty, która postanawia pozbawić tronu bezczelną uzurpatorkę, która do swojego imienia Ezena już zdążyła dodać nobilitujące inicjały K.D.I… Ale nagle okazuje się, że niegdysiejsza praczka może być wcieleniem legendarnej władczyni Dartanu – Rollayny, najstarszej Córy Szerni.
Ale całe to zamieszanie obserwujemy także z drugiej strony… Gdy K.D.I.Ezena uwierzy w mity i rozpocznie swoją narodowowyzwoleńczą krucjatę, przenosimy się między szeregi imperialnych wojowników, gdzie zresztą spotykamy kilku starych znajomych z poprzednich tomów Księgi Całości. Poznajemy waleczną nadsetniczkę Terezę i jej towarzyszy broni, którzy już niebawem wyruszą w drogę, aby stłumić rebelię. I wtedy okazuje się, że Kres nie przypisał bohaterom swojej książki czarno-białych ról. Każda ze stron ma swoje racje i argumenty nie do odparcia, każda z nich posługuje się w równej mierze szlachetnymi, jak i nagannymi środkami do osiągnięcia celu. Pisarz stawia arcyciekawe pytania – czy możliwe jest pogodzenie dwóch diametralnie odmiennych wizji świata, przy zachowaniu klarownych reguł? A czy Ezena jest naprawdę przejawem magicznej siły Szerni, czy też jedynie emanacją marzeń Dartańczyków marzących o niepodległej ojczyźnie? Na tej kanwie można snuć dalsze rozważania nad istotą patriotyzmu czy obecnością Zeitgeista w historii. Powieść Kresa imponuje swoją horyzontalnością – na jej stronach śledzimy losy kilkudziesięciu pierwszo- i drugoplanowych postaci, obserwujemy salonowe spiski i intrygi, spotykamy w niej wątki romansowe, a nawet dotykamy przez moment sfery sacrum. Znajdziemy tu też być może najlepsze sceny batalistyczne w całej polskiej literaturze fantasy. Dobrze przedstawiona jest również psychologia bohaterów – w takiej gęstwinie ludzkich losów niełatwo kreślić odmienne charakterystyki dla wszystkich, a Kresowi to się udało. Bardzo dobre są postacie kobiece – wspomniane już Ezena i Tereza, ale także i pierwsza Perła Puszczy Bukowej, czyli Anessa. A z męskich bohaterów najlepiej udał się pisarzowi Mag Przyjęty… Najbardziej zaskoczyło mnie chyba zakończenie. Mogę tylko powiedzieć, że finał powieści przedefiniowuje nieco wszystkie zarysowane w trakcie akcji podziały, a przy tym pozostaje całkowicie spójny z ogólną wymową książki. Ale dobre książki poznajemy także po zakończeniu. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||