![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Pary
KonfiguracjeKtoś kiedyś raczył się wyrazić, że jedną z cech dobrej literatury stanowi ponadczasowość – i chociaż można z taka opinią polemizować (bo w czym właściwie taka ponadczasowość miałaby się przejawiać?), to z pewnością wiele znakomitych powieści straciło nieco blasku po wyrwaniu z kontekstu czasów, w których powstawały. Pary Johna Updike’a wydano w naszym kraju dopiero w 2009 roku, już po śmierci pisarza, a więc ponad 40 lat po premierze amerykańskiej. Jednak z różnych względów ta powieść amerykańskiego pisarza jest bardzo aktualna w Polsce AD 2010. Bohaterami książki jest kilka par małżeńskich zamieszkujących nowoangielskie miasteczko Tarbox. Ich głównym zajęciem wydaje się być wręcz rytualne imprezowanie w swoim gronie i dokonywanie aktów małżeńskiej niewierności. Do tego swoistego zamkniętego klubu wzajemnej adoracji, co charakterystyczne, mogą należeć tylko i wyłącznie tytułowe „pary”. Singlom wstęp wzbroniony! John Updike portretuje środowisko małomiasteczkowej klasy średniej ze sporego dystansu, a jednak widać z tej odległości bardzo dużo. Ta książka musiała być w swoim czasie szokująca ze względu na naturalizm opisów dotyczących seksualnych praktyk, lecz jeszcze silniej uderzała w fundament amerykańskiego snu. U jego podstaw leżą praca i wiara (silna, niekiedy wręcz purytańska – nie zapominajmy, gdzie trafili purytanie po upadku Olivera Cromwella) oraz rodzina. Tymczasem pisarz dokonuje dekonstrukcji mitu nazywanego z angielska „American way of life”. Odkrywamy wraz z nim wielki fałsz. Książka napisana jest żywym językiem bez niedomówień, który również się nie zestarzał. 40 lat temu czytelnik mógł czuć się mocno nieswojo, mając do czynienia z tak otwartym tekstem. Swoboda obyczajowa ery dzieci kwiatów dopiero się rozpoczynała, ale w literaturze nie miała dużej siły przebicia. Gdzieś w tle jednak „dzieje się historia”. John Updike nieprzypadkowo opisał bowiem lato 1964, w którym nastąpił kres „ery niewinności” po zamachu na Johna F. Kennedy’ego. Oczywiście, ta niewinność nie była wcale, jak zauważamy, tak niepokalana, jak mogłoby się wydawać. Ale z drugiej strony, bohaterowie Par nie są wcale zdemoralizowanymi hedonistami, ale po prostu poszukują szczęścia i stabilizacji uczuciowej. Żaden z nich szczęścia nie znajduje – wręcz przeciwnie. Żadnego z nich (może z wyjątkiem niejakiego Pieta Hanemana) nie można też określić mianem erotomana lub nimfomanki. Po prostu – miałkość życia w konsumpcyjnym społeczeństwie każe w jakiś sposób zabijać nudę, brylować na przyjęciach i spotkaniach urządzanych wciąż w tym samym gronie, czy wreszcie wymieniać się partnerami. A potem żyć z wyrzutami sumienia lub rozwodzić się, kiedy romanse już wyjdą na jaw. Powieść Johna Updike’a odkrywa nie tylko podwodne prądy namiętności, to mroczne id zbiorowe, ale również to, że samotność może nękać nie tylko pojedynczych ludzi, ale całe społeczności. A nawiązanie do współczesności? Dziś podobne układy towarzyskie również mają miejsce, niekiedy rozwijając się w grupy swingersów lub seryjnych monogamistów. I chyba świat zmienił się na gorsze, bo wyrzutów sumienia jakby mniej. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||