Index książek > Przeczytaj o książce

Oko dnia


    info
Autor:
   Jonathan Samuel Carroll
Wydawnictwo:
   Rebis
ISBN:
   83-7301-774-7
Rok wydania:
   2006
Liczba stron:
   296
Cena:
   27 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 4)

9 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Cudowność dnia powszedniego


Rzadko mamy okazję sięgać po książki, do których będziemy mieli ochotę wracać; niezawierające zagadki, której odkrycie sprawia satysfakcję jedynie podczas pierwszego zapoznawania się z lekturą. Będące poza grupą tych, którym po odłożeniu odbieramy indywidualność wciskając w regały, pomiędzy inne tytuły by w ich towarzystwie okryły się kurzem. Mam na myśli egzemplarze wyróżnione, stojące w pierwszym rzędzie lub na specjalnie wyznaczonej półce czy za szybą kredensu, zawierające mnóstwo ponaznaczanych lub pozaginanych stron, wartych zapamiętania, powtarzania czy cytowania innym. Takie, które możemy zaczynać i kończyć w dowolnym miejscu.

Do takich pozycji niewątpliwie należy najnowsze dzieło pióra Jonathana Carrolla, pisarza, który słynie ze swojej inteligencji, niebywałej wyobraźni oraz błyskotliwej obserwacji życia. Choć wyszło ono spod jego ręki, nie jest jedynym autorem tego, co w nim znajdziemy, gdyż "Oko dnia" to zbiór wszystkich tekstów, które w przeciągu 18 stu miesięcy, poczynając od lipca 2004 do grudnia 2005 prawie co dnia pojawiały się na jego oficjalnym blogu (stąd tytuł oryginału "Carrollblog"). Polski tytuł, czyli "oko dnia" jest próbą krótkiego i jak najbardziej trafnego zdefiniowania charakteru książki, będącej poniekąd dziennikiem, w którym baczne oko obserwatora ma odzwierciedlenie. Pisarz przygotował po raz pierwszy zawartość różniącą się od dotychczas napisanych przez niego książek, niebędącą obyczajowo-fantastyczną powieścią czy opowiadaniem. Stworzył kompilację zdarzeń, cytatów, fragmentów prozy własnej i cenionych pisarzy, e-maili od przyjaciół, w których zawarte są ich własne przeżycia lub zasłyszane niesamowite, wręcz "carrollowskie" historie, które wydarzyły się naprawdę tudzież autor odsyła nas na inny adres internetowy. Są tu "blogi" dłuższe i krótsze. Złotym myślom towarzyszą wypowiedzi znanych osobistości lub te zasłyszane na ulicy zupełnie przypadkowo. Obok przysłów chińskich i mongolskich znajdziemy również mądrości polskie. Carroll czasem zadaje istotne pytania, ale najwięcej jest tu historii samego autora - tego co zwróciło jego uwagę na chwilę lub czego uczestnikiem był w swoim ciekawym życiu. Ukazuje się w tych sytuacjach jako wnikliwy i bystry obserwator, świadek "mimo woli", poszukiwacz, wędrowiec,…podglądacz.

Jedyny tekst z dnia 6 grudnia 2005 roku jest zwróceniem uwagi autora na umiejętność pisania blogów, będącą sztuką taką samą jak kreowanie świata powieści. Choć te dwie kategorie różnią się od siebie formą, obie wymagają pewnego zmysłu w dobieraniu słownictwa, umiejętności nadania wyjątkowości temu co na pozór zwyczajne, przeciętne. Istotne w tej kwestii słowa padły z ust jego nauczyciela od twórczego pisania: "Być może tobie Carroll, temat wydaje się interesujący, ale sposób, w jaki go ująłeś nie jest w stanie zainteresować innych." Powyższe świadczy o tym, że nawet wielcy mieli swoje trudne początki, a takie rady również przydałyby się niejednym, gdyż wzbudzenie zainteresowania swoją twórczością to istotny atut dobrego literata, a w tym Jonathan Carroll pozostawia niejednego w tyle.

W swoich obserwacjach przypomina literackiego impresjonistę, który potrafi opisać swoje subiektywne i oryginalne wrażenia z sytuacji w cudowny i magiczny sposób. W tym tkwi walor pisarstwa Amerykanina (obecnie Wiedeńczyka), że nadaje napotkanym zdarzeniom piękna, a jego opisy urzekają, frapują, bawią, zmuszają przede wszystkim do myślenia. Jego obrazy zawarte w skromnej liczbie wersów są ujęciem fotograficznym chwili, kiedy w szare życie człowieka wkracza światło, dobro, życzliwość, miłość, radość. Dostrzegamy cynizm, poczucie humoru, nutkę melancholii i dobry gust pisarza. Zmusza nas do zastanowienia nawet nad drobiazgami dnia codziennego, zachęca by nadawać każdej czynności sens, wykorzystać korzystnie każdą chwilę życia przy okazji dając innym radość, by zwracać baczną uwagę na każdego człowieka - być może ma nam coś ważnego do powiedzenia. Jesteśmy świadkami jak rodzą się pomysły w głowie autora "Krainy chichów". Wpisy inspirowane podróżami, również tymi po Polsce także znalazły swoje miejsce w blogu.

Jest tu niezwykle charakterystyczny fragment: "(…)Chciałaby mieć taką książkę. Taką, którą by mogła nosić z sobą, robić notatki między jej wierszami, zaginać rogi ulubionych stron.(…)Otworzyłaby tę książkę na dowolnej stronie i znalazła odpowiedzi na swoje pytania". "Oko dnia" z całą pewnością jest taką książką. Niezwykle inspirująco wypada również okładka autorstwa Lucyny Talejko-Kwiatkowskiej. Któż pijąc poranną kawę (poniekąd ulubiony napój pisarza) nie zadaje sobie pytania: "Czy dzisiaj wygram z Bogiem w kości?" lub "Co mi dzisiaj wypadnie?". Carroll nie musi zadawać sobie takich pytań, gdyż nader często "wpada" w zwykłe-niezwykłe sytuacje. Oby jak najmniej takich nurtujących pytań i nam się przytrafiało, czego sobie i czytelnikom jego najnowszej książki gorąco życzę.


Autor: Piotr Piwko   Data: 16.04.06



Zobacz komentarze do tej książki [1]

    autor
Jonathan Samuel Carroll

Inteligentnie o magii i rzeczywistości.


Jonathan Carroll przyszedł na świat w rodzinie pochodzenia żydowskiego. Urodził się w Nowym Jorku - 26 stycznia 1949 roku. Jego ojciec - Sidney Carroll był scenarzystą filmowym. Najbardziej znany film, przy którym pracował to "The Hustler" Roberta Rossena. Matka - June Carroll (z domu Sillman) była poetką i aktorką występującą na Broadway'u. Przyrodni brat - Steve Reich jest kompozytorem muzyki poważnej i współtwórcą minimalizmu. Ponieważ rodzice nie mieli zbyt wiele czasu dla swoich dzieci, dzieciństwo spędził w towarzystwie niani. Jako młodzieniec nie był ani spokojnym, ani bezproblemowym dzieckiem. Zbuntowany z całym światem problemy miewał nie tylko w szkole, ale i nieustannie łamał prawo. Jego domem były gangi , a rozrywką nieustannie wszczynane bijatyki. Wielokrotnie wyrzucano go ze szkół by ostatecznie rodzice podjęli jeden drastyczny i konkretny krok: umieścili w prywatnej szkole męskiej z internatem, znanej z surowej dyscypliny.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
© 2005-2011 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos