![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Wielkie małe życie
Pięknie o wyjątkowym psieDean R. Koontz to pisarz, którego chyba nikomu, a już z całą pewnością żadnemu miłośnikowi literatury grozy przedstawiać nie trzeba. We wspomnianym gatunku Amerykanin już od kilku dekad radzi sobie znakomicie, zajmując czołowe, obok Stephena Kinga i Grahama Mastertona miejsce w rankingu najbardziej poczytnych i najchętniej ekranizowanych twórców horrorów. Wydana w 2010 roku nakładem W.A.B. powieść "Wielkie małe życie" to jednak pozycja zupełnie nieprzystająca do bogatej bibliografii Deana Koontza, ukazująca do tej pory całkowicie zamknięty przed odbiorcami świat słynnego pisarza. Zarówno Dean Koontz, jak i jego żona, Gerda, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że jeśli Trixie cokolwiek nabroi, to będzie to tylko i wyłącznie ich wina. Piękny golden retriever przeszkolony na psa opiekuńczego, który po operacji uniemożliwiającej dalszą pracę społeczną trafia do domu pisarza jest zwierzęciem tak niezwykłym i ułożonym, że o jego stosunkowo krótkim życiu napisać można całą książkę. Na dodatek wyjątkowo ciekawą! Przyzwyczajeni do mrocznego suspensu, historii nie z tej ziemi i psychologicznego horroru czytelnicy z całą pewnością nie mogą sięgnąć po najnowsze dzieło Deana Koontza bez uprzedniego oswojenia się z myślą, że ich ukochany pisarz tym razem nie ma zamiaru nikogo straszyć, a ze stron książki zamiast krwi i zła wyłaniać się będą malowane w jasnych barwach ciepłe, pełne miłości opisy tylko i wyłącznie życia wyjątkowego psa, u boku którego zupełnie przypadkiem znalazł się kultowy autor. "Wielkie małe życie" to nie tylko tekst ujawniający skrzętnie przez Koontza ukrywaną, niezwykle wrażliwą stronę jego natury, ale również jego zawoalowana biografia. Chociaż każdy rozdział i niemal wszystkie linijki powieści poświęcone są ukochanemu czworonogowi, pisarz przemyca tu także mnóstwo informacji o sobie, swoim dzieciństwie, rodzinie i własnym domu. Dodatkowo przedstawia siebie także jako pewnego rodzaju "ciapowatą fajtłapę", popełniającą szereg gaf, będącą nierzadko głupszą od własnego psa. Koontz pozwala także czytelnikom poznać siebie jako człowieka obdarzonego ogromnymi pokładami humoru i dystansu do siebie, czego nie sposób jest odnaleźć w jego zupełnie przecież poważnych powieściach. Choć "Wielkie małe życie" to niewątpliwa gratka dla fanów twórczości Koontza, jest to jednak przede wszystkim piękna opowieść o Trixie, cudownym zarówno dla swoich właścicieli, jak i dla czytelników, którzy poznają jego historię psie, który, jeśli naprawdę był taki, jakim odmalował go pisarz, bez wątpienia załuguje na to, by jego życie opisać w książce. Choć powieści o wspaniałych, heroicznych, niesamowicie inteligentnych i dobrych psach odnaleźć możemy niezliczone ilości, tekst Koontza wnosi w tą kolekcję nową jakość, nie tworząc fabuły otaczającej postać głównej bohaterki, a po prostu spisując swoje wspomnienia dotyczące ukochanego członka rodziny. "Wielkie małe życie" to książka, której przegapić nie powinni zarówno miłośnicy prozy Koontza, jak i ci czytelnicy, którzy potrafią bezgranicznie kochać swoje psy. Niezwykła książka. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||