![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Trafiona-zatopiona
Co może przynieść brudna woda?Przyzwyczailiśmy się do myśli, że powódź jest kataklizmem, zjawiskiem ze wszech miar negatywnym i przerażającym. Z takim poglądem na sprawę nie zgodziliby się jednak Chudy, Aneta, Tomek i Besia. Wystąpienie Wisły z brzegów i zatopienie kilku pięter jednego z warszawskich wieżowców wywróciło bowiem ich życie do góry nogami. A jako że te ich byty były wcześniej nieco żałosne, żywioł okazał się być dla nich zaskakującym sposobem na wypranie do czysta własnych brudów. „Trafiona-zatopiona” to kolejna z serii wyjątkowo udanych publikacji wydawnictwa Grasshopper. Obok „Cienia znad jeziora” Adama Zalewskiego, „Siedliska” duetu Robert Cichowlas & Kazimierz Kyrcz Jr oraz powieści Daniela Kozierskiego „Mój prywatny sąd ostateczny”, również książka Anny Fryczkowskiej zapewnia rozrywkę wyjątkowo przyjemną, a do tego nie pozbawioną dodatkowych, cennych intelektualnie walorów. Fabuła powieści poszatkowana została na drobne fragmenty za sprawą nieustannie zmieniających się narratorów, dzięki czemu mamy wrażenie, jakbyśmy co chwilę wskakiwali wprost do kolejnej głowy, następnego skomplikowanego, udręczonego umysłu. Każdy z bohaterów książki nosi w sobie głęboko skrywaną tajemnicę, o której istnieniu jest się jednak pewnym już na pierwszy rzut oka. Przecież wszyscy wiemy, że noszenie grubych skarpet w środku upalnego lata to jakaś fiksacja, podobnie zresztą jak używanie ton antybakteryjnych preparatów... szczególnie, gdy takiego procederu dopuszcza się młody chłopak. W powieści Fryczkowskiej znajdziemy więc bardzo opornie rozplątujące się kłębki cudzych tajemnic, które ciążą i przytłaczają swoimi gabarytami, obserwować będziemy mogli także szarą masę stereotypowych Polaków w sytuacji kryzysowej, kiedy zebrani zostaną na niewielkim obszarze, bez prądu, komórek, telewizji, jedzenia, wody pitnej... Ich mentalność będzie nas mierzić, ale nie sposób będzie odmówić przedstawionemu w powieści wizerunkowi realizmu. Nie jest to lektura łatwa, chociaż czyta się szybko i bardzo płynnie. Podczas przekładania stron nie odczujemy tej niezobowiązującej lekkości, jaką dostajemy w większości popularnych polskich książek. Dzięki temu jednak po skończeniu „Trafionej-zatopionej” mogłam śmiało powiedzieć, że nie straciłam bezpowrotnie tych kilku-kilunastu godzin spędzonych na lekturze. Książka wywołała we mnie sporo emocji i ucieszyła zakończeniem. Na pozytywną ocenę zasługuje w powieści Fryczkowskiej zarówno fabuła, jak i sam pomysł – genialny w swojej prostocie i rewelacyjnie wykorzystany. Sposób, w jaki prowadzona jest narracja z kolei zwiększa zainteresowanie i nie pozwala się od książki oderwać. Choć lektura wywołuje silną melancholię i poczucie przytłoczenia, emocje te są sprytnie rozładowywane przez pojawiające się niekiedy humorystyczne akcenty. „Trafiona-zatopiona” nie nadaje się na powieść dla osoby w depresji, ale obcowanie z nią na pewno sprawi przyjemność czytelnikom, których w danej chwili nie przytłacza weltschmerz. Fryczkowska popełniła kawałek dobrej książki obyczajowej, z którą warto jest się zapoznać. Oby więcej takich publikacji na naszym rynku! Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||