![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Palimpsest
Miasto jako choroba przenoszona drogą płciową...Recenzja przedpremierowa Narracja Palimpsestu prowadzi nas tropem czwórki ludzi mieszkających w różnych miejscach rozsianych po całym świecie. November mieszka na obrzeżach San Francisco, zajmuje się pszczelarstwem oraz opieką nad grobem zmarłego ojca. Ludovico – rzymski introligator – próbuje odnaleźć samego siebie po tym, jak opuściła go żona. Amaya Sei z kolei pracuje jako konduktorka w japońskich ultraszybkich pociągach. Także ona nie umie pogodzić się ze stratą – tym razem chodzi o psychicznie chorą matkę, która popełniła samobójstwo. Wreszcie Oleg, rosyjski emigrant mieszkający w Nowym Jorku, nawiedzany jest przez ducha tragicznie zmarłej siostry. Wkrótce okaże się, że są sobie przeznaczeni, że dopełniają się nawzajem, niczym mityczne kawałki jabłka (tym razem podzielonego nie na połówki, ale na ćwiartki). Jak widać, mamy do czynienia z grupą cierpiących dusz, która w rozpaczy poszukuje miejsca we współczesności. Ich wrażliwość sprawi, że odnajdą swoje przeznaczenie w feerycznym świecie. Każde z nich spotka w pewnym momencie nieznajomych z dziwnym tatuażem, który okaże się fragmentem mapy tytułowego miasta Palimpsest. Po upojnych chwilach, przeniosą się we śnie (który snem wcale nie jest) do tego zagadkowego miejsca. W tym momencie kończy się jednak bajka. Palimpsest jest miastem bardzo dziwacznym. Tu po ulicach chodzą ożywione gargulce, a po torach pędzą żywe pociągi przypominające gigantyczne stworzenia ogarnięte chucią, tu kanały wypełnione są po brzegi ubraniami, a pod nimi płyną rzeki… śmietany. Weterani niedawnej wojny są tu ofiarami przedziwnych operacji plastycznych, które upodobniły ich do postaci ze staroegipskiego panteonu. Autorka znów popisuje się nieokiełznaną wyobraźnią, chociaż jest w tej kreacji pewien mroczny rys. Właściwie do końca nie wiemy, co sprawia, że Palimpsest tak bardzo przyciąga wędrowców. Droga do wyśnionego miasta nie jest usłana różami – mówiąc wprost, aby tu wrócić, trzeba odnaleźć człowieka z kolejnym fragmentem wytatuowanej mapy (mężczyznę lub dwóch, kobietę, starca, staruszkę – jak tylko wskaże los) i odbyć z nim stosunek płciowy. Jednak chęć powrotu jest silniejsza niż moralność. Rozwiejmy jednak wątpliwości – u Valente nie znajdziemy pornograficznych opisów, bo chociaż mają tu miejsce bardzo kombinacyjne ekscesy, to wszystko opowiedziane jest pięknym językiem (nie na darmo autorka wydała kilka tomików poezji). Jednak pewna śmiałość obyczajowa może sprawić, że niektórzy czytelnicy poczują się lekko zażenowani. To jednak tylko dowód na siłę wyobraźni amerykańskiej pisarki. Miasto, do którego można wejść tylko poprzez seksualną interakcję? Różni się to od klasycznych magicznych portali, które całymi stadami biegają po stronach książek fantasy. Przyznam, że pierwszy raz natknąłem się w tego typu literaturze na tak niekonwencjonalne rozwiązanie fabularne. Najbardziej urzeka mnie jednak archetypowość tego miasta – stworzonego jako swoiste eldorado dla wrażliwych, jako świat, w którym znajdą zrozumienie i głębszy wymiar. Tego nam właśnie potrzeba – jak ożywczego haustu powietrza i ożywczego spojrzenia na literaturę. Kto więc wybierze się ze mną do Palimpsestu? Zobacz komentarze do tej książki [1]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||