Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Gro Dahle, Svein Nyhus, Włosy mamy: Bardzo udany splot


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Włosy mamy


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Gro Dahle, Svein Nyhus
Wydawnictwo:
   Ene Due Rabe
ISBN:
   978-83-927462-3-2
Rok wydania:
   2010
Liczba stron:
   30
Cena:
   24 zł
Kategoria:
   Literatura dziecięca i młodzieżowa

Ocena recenzenta:

9 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 3)

6 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Bardzo udany splot


Piotr Kowalski w swojej nieocenionej książce Kultura magiczna. Omen, przesąd, znaczenie poświęca włosom siedem gęsto zadrukowanych stron. Gro Dahle i Svein Nyhus dodają do tego kolejnych trzydzieści, przynosząc czytelnikom magiczną opowieść o Włosach mamy. W tym przypadku magia nie odsyła nas bynajmniej do świata tęczowych wróżek, koników Pony czy opiekuńczych misiów. Autorzy książki schodzą głębiej, przywracając w imponujący sposób nieco zaginiony w gęstwinie kultury archetyp włosów.

Włosy mamy weszły na rynek przebojem; jest to jedna z pierwszych książek, która opowiada o depresji, a której adresatem są dzieci. Fabuła jest prosta i bardzo Jungowska – mała dziewczynka wyrusza w gąszcz splątanych włosów swojej matki, próbując rozczesać wszystkie duszące ją sploty i węzły. We włosach spotyka starca, który pomaga jej (a de facto wyręcza ją) w pracy. Włosy zostają poskromione (przynajmniej na jakiś czas, bo praca rozsupływaczy wcale nie jest skończona), dziewczynka odzyskuje swoją mamę. W tych kilku zdaniach, podanych w książce w bardzo poetycki sposób, zawiera się tyle istotnych treści!

Siła Włosów mamy wyrasta z tego, że o niecodziennej sytuacji mówi się codziennością; nawet zupełnie małe dzieci opierając się na własnym doświadczeniu, mogą intuicyjnie wyczuć granicę porządku i chaosu, oznaczoną w książce symbolem splątanych, bądź rozczesanych włosów. Osadzenie fabuły w codzienności czyni przekaz cudownie prostym; pozwala jednocześnie na wplecenie w osnowę opowieści mechanizmu przekształcania się czegoś oswojonego, bliskiego i znanego w groźne, niezrozumiałe i nieznane. I tak za sprawą króciutkiej książki możemy zaczerpnąć wody z bardzo głębokiej i starej studni kultury; nie waham się powiedzieć, że w przypadku Włosów mamy mamy do czynienia z najczystszej formy realizmem magicznym.

Osobną kwestią są ilustracje Sveina Nyhusa. Na polskim rynku ukazały się dotychczas dwie ilustrowane przez niego książki – Tato! i właśnie Włosy mamy; rodzinny zestaw. Nyhus wypracował sobie ciekawy, rozpoznawalny styl; operuje wąską paletą, przez co jego prace wyglądają na nieco spatynowane. Ich fragmenty mają w sobie miękkość rysunków wykonywanych bardzo startą, długo nietemperowaną kredką. Zasadnicze jest jednak podejście artysty do bryły; to dzięki połączeniu ekspresjonistycznych kantów, futurystycznych obłości i secesyjnego liryzmu, wspartych kredkową linią i akwarelowymi płaszczyznami od pierwszego rzutu okiem wiemy, że to Nyhus. Myślę, że Ene Due Rabe, decydując się na wydanie Włosów mamy, oddało do rąk czytelników książkę ciekawszą graficznie od Taty!. Ze względu na tematykę pachnie mi ona trochę Gaimanem (czy raczej współpracującym z nim ilustratorem Davem McKeanem; vide czarny kruk na tylnej okładce), ale na pewno nie straszy tak jak Koralina, co nie znaczy, że nie straszy w ogóle. Dynamika brył, którą Nyhus chętnie wykorzystuje, jest bardzo sugestywna; matka płacząca jest jak złamane drzewo, ekspresja tej ilustracji przebija wrażenia z okładki. Jednak większość obrazów w tej książce jest pogodna, związana z pracą, z porządkami (w głowie i obejściu), nie trzeba więc bać, że fundujemy dziecku pastelowy horror.

Gro Dahle jest poetką, pisarką, poetką, autorką książek dla dzieci, poetką. Nie da się o tym zapomnieć, czytając Włosy mamy. Szyk przestawny, powtórzenia, atmosfera pełna nieuchwytnej magii – to sprawdzona receptura na „generalne wrażenie poetyckości”; dodać trzeba, że piszę to bez wyrzutu, chociaż pewna naiwna prostota i ton sformułowań nie trafiają dokładnie w mój smak. Pozostaje po nich wrażenie podobne do tego, jakie odczuwamy gdy dorosła osoba przechodzi na „dziecięcy” falset po założeniu pacynki na rękę. Jednak dobór takich środków pozwala bez wątpienia na zbudowanie u nawet zupełnie małego dziecka czytelnego obrazu bardzo trudnego zagadnienia – depresji rodzica, bez sięgania po „psychologów”, „endorfiny”, „antydepresanty” czy „traumy”, zmagazynowane na za wysokiej dla dziecka półce. Co bardzo istotne – jest w tym wszystkim miejsce na emocje i reakcje dziecka; Emma, córeczka, buntuje się, gdy czuje się zaniedbywana, krzyczy, by zaraz przeprosić, stara się zrozumieć i zmienić stan rzeczy, chociaż do pełnego sukcesu potrzebna będzie współpraca (tak właśnie!) ze starcem. Ten, chciałoby się rzec, protestancki etos pracy bardzo mi się podoba. Działanie, zmiany zamiast załamywania rąk – to w końcu najlepsza recepta na uniknięcie depresji.  



Autor: Maria Nowakowska   Data: 15.10.2010



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Gro Dahle

Poetyckie Dziecię Skandynawskie


Ta barwa osobistość wybrała sobie na mieszkanie skandynawską wyspę Tjøme. Jej znakiem rozpoznawczym są dwie kitki i charakterystyczne okulary. Gro Dahle przyszła na świat w wielkim mieście Oslo, 15 maja 1962 r. Już w ćwierć wieku później napisała swój pierwszy tomik poetycki - Audiens. Do dzisiaj pozostała wierna poezji, nawet w chwilach, gdy uprawia prozę. Tworzy artystyczny duet ze swoim mężem, ilustratorem i pisarzem Sveinem Nyhusem. Poza pisaniem książek (często na bardzo trudne tematy, takie jak depresja czy przemoc), wykłada na uniwersytetach w Norwegii i Szwecji.




Svein Nyhus

Pan Bryła


Svein Nyhus jest ilustratorem rozpoznawalnym na pierwszy rzut oka (na ilustrację, nie Sveina). Popełnił wiele książek i rysunków, współpracował nawet z księżniczką Norwegii Martą Ludwiką (przy napisanej przez nią książce dla dzieci). Jednak najbardziej znanym kompanem artystycznym Nyhusa jest jego żona, Gro Dahle, poetka i literatka. Svein zaszczycił świat swoją obecnością pewnej zimowej nocy, 23 stycznia 1962 r., w Tønsberg. W Polsce możemy cieszyć jego dwoma książkami, które wymieniłam w bibliografii. :-)




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos