![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Eragon
Dozwolone do lat piętnastuHistoria "Eragona" przypomina trochę opowieść o Kopciuszku, tyle że w roli księcia należałoby obsadzić wydawcę i specjalistów od promocji. Jest to zresztą członek całej dynastii takich Kopciuszków, zapoczątkowanej przez "Harrego Pottera". Inaczej niż w przypadku poprzednika tym razem czar padł na książkę naprawdę przeciętną, napisaną w określonej konwencji i dla określonego grona czytelników przeznaczoną. Tymczasem gdyby uwierzyć hasłom reklamowym jest to pozycja dla wszystkich, mająca wprowadzić rewolucję, być wielkim krokiem w rozwoju fantastyki, po czasie "Władcy Pierścieni" i "Harrego Pottera" nadszedł czas "Eragona" - głosił slogan reklamowy. Skądinąd czytelnikom, którzy mają za sobą tylko pięć kolejnych przygód małego czarodzieja, "Eragon" rzeczywiście może się spodobać i nawet być oryginalny. Reszta może zestawić szumne hasła z rzeczywistością i stwierdzić, że książką jest kiepska, co też trochę jej ujmie - nie jest po prostu dla nich.
Eragon jest prostym chłopcem, który całe życie biega po lasach i słucha opowieści bajarzy, a jego świat zamyka się w granicach rodzimej wioski. Pewnego dnia niespodziewanie jego życie odmienia kamień, który na początku sprawia same problemy, a później okazuje się jajkiem, smokiem i przygodą. Eragon okazuje się bardziej niezwykły, ale nie można powiedzieć: "niż ktokolwiek mógł przypuszczać", bo chyba każdy mógł to przewidzieć. Dalej historia nie wykracza poza wyślizgane tory konwencji - chłopiec musi pomścić śmierć wuja, wyrusza więc w podróż, dzięki której staje się dzielnym wojownikiem i potężnym czarodziejem. Czarny pionek tym razem ma na imię Galbatrorix, obsadzone zostały też role mistrza i nauczyciela, a także pięknej i tajemniczej. W świecie też próżno szukać innowacji - poza ludźmi walczą w nim ze sobą bitne krasnoludy i wspaniałe elfy. I koniec - jak przystało na dobre fantasy nic więcej nie rozprasza naszej uwagi, a fabuła jest płaska jak deska do prasowania. I choć coś tak prostego czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, to niewiele po tym zostaje, a nawet sama lektura się dłuży, bo w gruncie rzeczy wszystko to już znamy, a i akcja czasem nadmiernie zwalnia. W poszukiwaniu czegoś wyjątkowego, co sprawiło, że zamiast zajmować zasłużone miejsce na drugiej półce od dołu, obok tasiemcowych cyklów i opasłych tomów fantastyki, książka jest wykładana w najlepszych miejscach księgarni natrafiam tylko na jedną rzecz - autor pisał ją mając piętnaście lat. Jest to fakt bezsprzecznie sensacyjny (i pewnie nie do końca prawdziwy), ale zasadnicze pytanie brzmi: jak wpływa on na treść książki? Według redaktora Bravo, cytowanego na tylnej okładce powieści, wpływa zbawiennie: "Koleś wrzucił na strony książki teksty zrozumiałe dla ludzi w jego wieku, czego zdecydowanie nie wyczuwa się u J.K. Rowling, nie mówiąc już o J.R.R. Tolkienie." Pomysł, iż autor nie powinien prezentować wyższego poziomu emocjonalnego czy intelektualnego, niż jego czytelnicy żeby nie urazić ich zbyt skomplikowanymi wątkami wydaje się ciekawy, tak jak przywołanie jako przykładu Harrego Pottera. Podzielam natomiast opinię, że raczej nie jest to pozycja dla osób starszych, którzy choćby przez ludzką pychę, ale też nie bez racji uznają ją za infantylną i będą narzekali na styl. Chyba że ktoś właśnie takie opowieści lubi - to prawdziwa zaleta młodego wieku autora - nie boi się on prostoty, nie ucieka od banału, potrafi powiedzieć to, co ma do przekazania - wprost. "Nie uważajcie nikogo za lepszego od siebie, bez względu na to, kim jest w życiu. Traktujcie wszystkich uczciwie, by nie narazić się na zemstę. Rozważnie wydawajcie pieniądze. Bądźcie wierni swoim przekonaniom, a inni was wysłuchają" - mówi wuj Eragona i nie widzi w układaniu takich przykazań nic niewłaściwego. Czytelników może takie moralizatorstwo zirytować. "Eragon" jest książką przeciętną, nie wykraczającą poza konwencje klasycznej fantastyki, która zresztą nieraz poszła już znacznie dalej. Tak też należy ją traktować, w przeciwnym wypadku starszy czytelnik zawiedzie się, a młodszy zostanie skrzywdzony, myśląc, że literatura nic więcej nie ma mu do zaprezentowania. Jeżeli więc dziecku, które zachwycało się "Harrym Potterem" czy "Hobbitem" kupisz "Eragona", na pewno zdziwi się, że ta książka też jest ciekawa! Ale nie pozwalaj mu czytać jej dziesiątki razy - kup następną, tym razem spoza rankingu bestsellerów. Wtedy dopiero otworzy oczy ze zdumienia, ile wspaniałych rzeczy o smokach napisał już człowiek. Zobacz komentarze do tej książki [2]
| |||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||