Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Bogusław Kaczyński, Fryderyk Chopin - Geniusz muzyczny: Przenośne muzeum Bogusława Kaczyńskiego


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Fryderyk Chopin - Geniusz muzyczny


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Bogusław Kaczyński
Wydawnictwo:
   Debit
ISBN:
   978-83-7167-734-2
Rok wydania:
   2010
Liczba stron:
   24
Cena:
   135 zł
Kategoria:
   Biografia

Ocena recenzenta:

7 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 2)

7 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Przenośne muzeum Bogusława Kaczyńskiego


Nie ma w tym roku nic bardziej oczywistego niż album o Fryderyku Chopinie. Nie dziwi zatem, że wydawcy dwoją się i troją, by to właśnie ich produkt trafił pod choinki lub na galę szkolną/konkursową/korporacyjną. Album „Fryderyk Chopin. Geniusz muzyczny” przyciąga dwoma rzeczami – poza tym, że jest duży, ciężki, w twardej oprawie i do tego jeszcze w pudełku. Po pierwsze ma autora – jest nim Bogusław Kaczyński, którego nazwisko (koniecznie wymieniane razem z imieniem) jest gwarantem jakości treści, co nie jest cechą często kojarzoną, z przeważnie bezimiennymi, zbiorami obrazków, w których słowa są zwyczajowym ozdobnikiem. Po drugie – obiecuje doświadczenie angażujące inne poza wzrokiem zmysły i, istotnie, wyłamuje się nie tylko z linearności, ale i dwuwymiarowości tekstu. Pozycja wydawnictwa Debit przypomina mi nowe, interaktywne muzeum Chopina, w którym byłem ostatnio. Album Kaczyńskiego wygrywa zresztą to porównanie – wszystko można wziąć w ręce, a zwiedzać można wieczorami, i to z własnego łóżka.

Podobieństwo nie jest wszak powierzchowne – w albumie i w muzeum znajdziemy nie tylko te same reprodukcje Chopinowych reliktów/relikwii i te same cytaty z tych samych listów (po jakimś czasie można się bawić w ich uzupełnianie z pamięci), a nawet te same nazwy rozdziałów/działów. Między stronami możemy bowiem zobaczyć także muzealne... eksponaty. Należą do nich różnego rodzaju dokumenty (od świadectwa chrztu do listy rzeczy zmarłego), rękopisy utworów (które przy odrobinie dobrej woli można zagrać!), listy (wymagające nieco więcej dobrej woli, z wiekiem styl miał Chopin coraz bardziej lekarski), ale i rysunki (tak, samego Chopina!) oraz wiele świadectw epoki – bilety, programy koncertów, pocztówki itd. Większość faksymiliów można wyjąć z książki i wykorzystać w dowolny sposób. Dzięki nim Chopin rzeczywiście staje się bliższy, a lektura bardziej dziecięca – nawet najbardziej nobliwego Czytelnika będzie korcić, by sprawdzić, co jest w kolejnej kopercie. Ponadto do albumu dołączona jest płyta z nagraniami Artura Rubinsteina – leciwymi już i chroboczącymi, ale przez to brzmiącymi niemal jak muzyka wprost z XIX-wiecznego salonu. Zatem hasło muzeum w Pałacu Ostrogskich „Doświadczać Chopina” zdaje się w pełni zrealizowane.

Niestety zachwyt nad młodzieńczymi karykaturami Chopina burzy estetyczna oprawa albumu, która należy do „ekskluzywnych” w dość kiczowatej interpretacji tego słowa. Reprodukcje i wycięte z tła przedmioty są rozmieszczone na zasadzie kolażu ze wszystkimi, irytującymi manierami rodem z photoshopa: cieniowaniem, rozmywaniem brzegów, lekkim przekrzywieniem ilustracji i warstwowym nakładaniem ich na siebie. Dzieła dopełnia styl horror vacui – obrazki i inne osobliwości muszą zapełniać dokładnie całą stronę. Gdy zabrakło zaś pamiątek po Chopinie autorzy sięgnęli po rzecz znacznie straszniejszą – między ilustracjami a tekstem przeciskają się jeszcze zdjęcia... kwiatków (oczywiście wyciętych z tła i wycieniowanych). Znalazłem także motylka oraz „secesyjne” rysunki listków, czasem łączone (już kończę!) z fotografiami. To, co można znaleźć w tle zmilczę. Razem tworzy to nawet nie barokowy przepych, ale, cytując kabaret, „późne rokokoko”.

Między tymi wszystkimi okropnościami dryfują jednak słowa Bogusława Kaczyńskiego, których jest zresztą całkiem dużo, jak na typowo obrazkową pozycję. Tekst tworzy spójną, potoczyście napisaną narrację, która pozwala przedrzeć się przez wizualny chaos i wręcz z przyjemnością spoglądać czasami na porozrzucane tu i ówdzie ilustracje. Jego zawartość informacyjna jest dokładnie taka, jaka „przeciętnemu” Czytelnikowi jest potrzebna, a ponadto jest też parę rzeczy zbędnych, które Kaczyński przemyca, mając świadomość, że jest to niepowtarzalna okazja, by powiedzieć Czytelnikowi nieco więcej o wspaniałym dla muzyki wieku XIX, w którym autor tak się rozmiłował. Ukoronowaniem tej pracy u podstaw (choć na wyżynach sztuki) jest 6 stron pt. „Operowe fascynacje Chopina”, które w moim przekonaniu mogłyby równie dobrze nosić nazwę „Operowe fascynacje Kaczyńskiego”, wraz z 9 biogramami największych sław ówczesnej sceny.

Pisałem o „wciąż tych samych cytatach”, ale to także mocna strona tej pozycji – są one świetnie dobrane i, przede wszystkim, wspaniale napisane. Wycinek z listów Chopina, George Sand czy kogokolwiek innego daje pojęcie o wysokiej kulturze słowa tych czasów, gdy każdy (przedstawiciel klasy próżniaczej, rzecz jasna) ze swobodą posługiwał się pięknym, literackim językiem (a do tego rysował i grał na pianinie). Ale te wypisy z korespondencji i pamiętników skutecznie odbrązawiają też wielkich artystów, pokazują ich ludzką stronę, a przypadku Chopina także zaskakujące zasoby humoru i dystansu do siebie. Bez tych świadectw z epoki narracja Kaczyńskiego byłaby z pewnością zbyt uładzona i konwencjonalna. Nie ma bowiem wątpliwości – Chopin jest tu Wielkim Mistrzem, bohaterem narodowym, rozdartym romantykiem. Pokornie nosi wszystkie tradycyjne maski i przeżywa biografię pozbawioną nieromantycznych zgrzytów. Nie są to rzecz jasna wady, lecz bardzo zgrabna realizacja konwencji albumu, choć po trzy cytaty na stronie o tym, że „Chopin wielkim kompozytorem był” uznaję już za lekką przesadę. Ale w końcu – geniusz muzyczny...

W wersji dla leniwych albo pospiesznie szukających prezentu dla wujka z Ameryki – pozycja godna dołączenia do domowej kolekcji „chopinianów”, dla amatorów gatunku, choć może niespecjalnie dla estetów. Łatwe i przyjemne rozpoczęcie przygody z Chopinem, zachęcające do dalszych poszukiwań, sięgnięcia do listów lub, na przykład, pierwszej biografii Mistrza autorstwa samego Franciszka Liszta.



Autor: Mateusz Płatos   Data: 26.12.2010



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Bogusław Kaczyński

Zanurzony w XIX wieku


Bogusław Kaczyński (ur. 1942 r.) – publicysta i krytyk muzyczny, miłośnik i popularyzator opery, autor kilkunastu książek, konferansjer. Laureat wielu nagród telewizyjnych (Wiktory, Złote Ekrany), a także Kawaler Orderu Uśmiechu i posiadacz tytułu Mistrza Mowy Polskiej.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos