Index książek > Przeczytaj o książce

Wysoki Śmierć Camerona Doomadgee


    info
Autor:
   Chloe Hooper
Wydawnictwo:
   Czarne
ISBN:
   9788375362183
Rok wydania:
   2010
Liczba stron:
   286
Cena:
   34 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

8 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 3)

7 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Piekło rajskiej wyspy


Chloe Hooper oddała w ręce czytelników książkę osobliwą. Mocną w wymowie, posiadającą niebywałą dramaturgię i język. Tak właśnie powinien wyglądać prawdziwy, dobry reportaż - taki, co przede wszystkim skłania do refleksji, a napięcie stopniowo narasta. Do momentu, kiedy autorka postawi ostatnią kropkę, a czytelnik z ulgą odetchnie.

Temat, jakiego podjęła się autorka, wymaga od czytelnika nie tylko wyjątkowego skupienia, ale i stalowych nerwów. Porusza struny, których niejeden bałby się dotknąć, aby się nie narazić, albo nie przerazić. A ona idzie odważnie w świat skąpany w brutalności i łzach, staje oko w oko ze strachem kobiet maltretowanych przez swoich mężów, dotyka biedy i wchodzi jeszcze głębiej – tam gdzie mogła już tylko z bezradności zapłakać. Co to za miejsce i co to za ludzie? Dlaczego ktoś chce pokazać światu politykę tam panującą? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Takich pytań podczas czytania padnie z pewnością bardzo dużo, bo jak to być może, że w XXI wieku spotykamy się jeszcze z polityką rasową? Niestety, to gorzka prawda, naświetlona  z wielu stron przez autorkę, uderza jak obuch i przeraża, ale dlatego właśnie każe iść za bohaterką tego reportażu krok w krok. A gdzie zmierzamy? Na tropikalną wyspę Palm Island, do miejsca gdzie żyją potomkowie Aborygenów, zesłanych w to straszne miejsce z różnych, często błahych powodów – np. przez „nieprzystosowanie” czy polityczne inklinacje. W tym miejscu należy podkreślić, że wydarzenia,  które śledzimy miały miejsce  w 2004 roku!, a północno-wschodnie wybrzeże Australii do końca lat 60-tych stanowiło ciężkie więzienie dla tej społeczności. W XIX i XX wieku miały tam miejsce masowe mordy, odbierano rodzicom dzieci z mieszanych związków, a w ośrodkach misyjnych codziennością było podłe traktowanie ludzi, obdzieranie ich z ludzkiej godności.  

Głównym tematem, epicentrum, wokół którego koncentrycznie układają się pozostałe wątki, jest śmierć  człowieka, Aborygena – Camerona Doomadgee’a. Zamknięty za śpiewanie niecenzuralnej piosenki Who let the dogs out, obrażającej  rzekomo policjanta, nie wyjdzie już nigdy  z posterunku. Brutalnie skatowany przez funkcjonariusza Chrisa Hurleya, umiera w męczarniach. Ten w ogóle nie poczuwa się do winy, co więcej, stoją za nim murem koledzy i rodzina. Naprzeciw nich wychodzą czarni – aby po raz kolejny upomnieć się o swoje prawa, i pomścić śmierć brata. Wszczynają zamieszki, podpalają komisariat policji, i mimo wszystko mają nadzieję na poprawę swojego smutnego losu. Hooper z dużą dokładnością i precyzją opisuje każdą kolejną decyzję usłyszaną podczas rozpraw na sali sądowej. Odnosi się wrażenie, że autorka próbuje prześwietlić wypowiadających się świadków i oskarżonego, zajrzeć w ich serca i… zrozumieć. Ta dokładna wiwisekcja pozwala zwrócić uwagę na kilka aspektów prowadzonej sprawy, zachować obiektywizm i cierpliwość w ferowaniu wyrokami.  Zauważamy ciągłe domniemywania reportażystki, szukania drugiego dna danej sytuacji, tak, iż ma się wrażenie, że każda ze stron  „pamiętnika” Hooper, to kolejna odrywana boleśnie warstwa odkrywająca nowe fakty. jeśli dodać do tego umiejętność przekazywania spostrzeżeń za pomocą precyzyjnego  języka – krótkie zdania, płynne łączenie wątków, sugestywne obrazowanie – otrzymujemy niezwykle wciągającą historię, w której chce się brać udział.

Przed oczyma wyobraźni przesuwać się będzie mnogość twarzy, postaci, usłyszymy wiele ważnych słów, które jeszcze długo po lekturze będą  o sobie się przypominać. Zobaczymy spływające krople potu po wychudzonych czarnych obliczach, i raz po raz będziemy zapalać się nienawiścią, by za chwilę zapytać siebie – a może to nie tak? Dzieje się tak dlatego, gdyż Hooper próbując dotrzeć do źródeł dokonanego zła przez Hurleya, nie omija dobrych aspektów jego osobowości. I w drugą  stronę. Mówiąc o biedzie i cierpieniach czarnych, pokaże tę najgorsza stronę ich codziennych zachowań – pijaństwo czy nagminne maltretowanie kobiet przez mężczyzn. Stara się postawić naprzeciw siebie wszystkie za i przeciw, zostawiając czytelnikowi prawo do dokonania osądu. Sama milczy, choć czasami zdradza się z cieplejszymi uczuciami względem aborygeńskiej społeczności.

Ciekawym rozwiązaniem są się liczne dygresje dotyczące życia, obyczajowości i wierzeń Aborygenów. Stają się one wentylem w momencie gęstniejącej atmosfery towarzyszącej prowadzonej rozprawie, pozwalającym na krótki mentalny odpoczynek. Dzięki nim można wiele rzeczy zrozumieć i naświetlić, a nawet zaciekawić historią ludzi, żyjących jeszcze w wyobrażeniach o istnieniu świata duchów i świętych rytuałów, za pomocą których tłumaczą sobie otaczającą ich rzeczywistość. Nie dziwi więc fakt, iż Chris Hurley mężczyzna okazałej postury, nazywany przez nich Wysokim człowiekiem, kojarzony był  przez nich z siłą, brutalnością i złym duchem, który ich prześladuje.  Oni wiedzą, że przed nim nie ma ucieczki. 

Zadziwić może także wiara i nadzieja, mimo nieustannych cierpień i szykan, jakie muszą przeżywać i przezwyciężać, aby móc żyć i mówić: „Zawsze będę silna (…) Chcę sprawiedliwości (…) „Bo do wolności powołał Chrystus nas, nie ma więcej jarzma strachu”. Także obok zabobonów i czarów jest miłość, płynąca z kart Ewangelii – co stanowi zadziwiające dopełnienie.

Jaki zapadnie wyrok w sądowej rozprawie. Czy wygra prawda? A w ogóle czym jest prawda dla białych, a czym dla czarnych? Autorka do końca trzyma czytelnika w napięciu, podsycając je aż do momentu ostatniej kropki. Ja zdradzę tylko tyle, że: „W całej tej tragedii była miłość. Na Palm Island istnieje miłość i szczęście. A sprzeczności leżą u podstaw życia”. O tym jest także, a może przede wszystkim ta książka, i dla tej właśnie aborygeńskiej filozofii warto ją przeczytać. Mimo wielu negatywnych uczuć, jakie będą z pewnością towarzyszyć podczas lektury. Mimo wszystko.

 



Autor: Anna Nogaj   Data: 04.02.2011



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    fragment

Palm Island zasiedlano ofiarami Czasu Dzikości, które odcięto na wyspie od religii i kultury ich ziemi. Wygnanie rodziło często śmiertelną rozpacz. W.E.Roth słyszał na przełomie stuleci, jak starzy ludzie mieszkający w misji śpiewają: "Ten [kraj] sprowadził na niego śmierć. To obca ziemia. Więc musiał umrzeć".

    autor
Chloe Hooper

Wysoki Śmierć Camerona Doomadgee



Chloe Hooper – ur. w 1973 roku. Pisarka i dziennikarka. Jej debiutancka powieść Child’s Book of True Crime (2002) była nominowana do brytyjskiej Orange Prize i uhonorowana przez "The New York Times" tytułem "Notable Book of the Year". Międzynarodowy rozgłos przyniósł Hooper artykuł o śmierci Camerona Doomadgee, członka aborygeńskiej społeczności Palm Island na północno-wschodnim wybrzeżu Australii, opublikowany w 2005 roku na łamach "The Monthly". Reportaż wyróżniono najbardziej prestiżową australijską nagrodą dziennikarską Walkley Award. Na jego kanwie powstała książka Wysoki. Śmierć Camerona. Chloe Hooper mieszka w Melbourne.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos