Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Jan Karp, Piotr Rychel, Piosenka dla Karla: Monsieur Jan Karp Podeworny


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Piosenka dla Karla


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Jan Karp, Piotr Rychel
Wydawnictwo:
   Wydawnictwo Bajka
ISBN:
   978-83-61824-29-9
Rok wydania:
   2010
Liczba stron:
   96
Cena:
   28 zł
Kategoria:
   Literatura dziecięca i młodzieżowa

Ocena recenzenta:

5 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Monsieur Jan Karp Podeworny


„Ucieczki, porwania, pogonie?! Ogłoszenia, okupy, nagrody?! A na dodatek – piosenka warta milion!”. Co więcej - „Gang śpiewających opryszków i policjant bez czapki!”. Czy to wystarczy, by przekonać mnie do bardzo „kreskówkowej” książki, jaką jest Piosenka dla Karla Jana Karpa? Ano zobaczymy…

Ofertę wydawnictwa Bajka zwykłam dzielić na mniej i bardziej interesującą. Do grona „bardziej” zalicza się bez wątpienia Zielony i nikt, książki Małgorzaty Strzałkowskiej i Marii Ewy Letki. Reszta nie do końca trafia okładką w moje gusta, a choć powszechnie wiadomo, że książki nie należy sądzić po okładce, to rozpuściłam się tak dalece, że unikam wszystkiego, co budzi moje zastrzeżenia estetyczne.

Piosenka dla Karla po wstępnych oględzinach znalazła się w środku tabeli. Po lekturze okazało się, że odczucie to było zadziwiająco trafne. Książka Jana Karpa składa się z elementów bardzo dobrych, ba! – chwalebnych, ma jednak też inne, skutecznie oddzielające ją od strefy V.I.P. krajowej literatury dziecięcej.

W liczbę zalet na pewno trzeba policzyć samo wydanie – książka jest bardzo porządnie klejona i szyta, ma ładną wyklejkę i zabawny żabi ex libris-ik, czcionka jest duża i tak dobrana, że w tekście jest sporo światła – naprawdę łatwo się ją czyta. Jednak już przy ilustracjach Piotra Rychela coś zaczyna zgrzytać; łączy on (co, niestety, jest nagminne wśród polskich ilustratorów) styl a la Pawlak, z pewną ni to niedbałością, ni to niezbyt trafnie dobranym sztafażem kreskówkowym. Zgrzyt ten do pewnego stopnia może wynikać z formy – Rychel zdecydował się na ołówek, a chyba jednak lepiej czuje się w farbach, w świecie koloru. Bardzo miło kojarzę jego Ptasie plotki do tekstu Juliana Tuwima; szkoda, że Piosenka dla Karla nie powtarza tego sukcesu.

Pod względem fabularnym Jan Karp swoich bohaterów nie oszczędza; perypetia goni perypetię, banda opryszków – królewskie rodzeństwo, przypadkowe spotkania śmiga za qui pro quo, a wszystkiemu dodaje tempa kalejdoskopowy montaż. Jeśli lubicie od czasu do czasu wolniejsze fragmenty – nie szukajcie ich między okładkami Piosenki… To chyba zresztą jedno z fundamentalnych założeń tej książki: ma nie być nudno, nawet przez sekundę. Dziecko, które odkleimy od telewizora i przyczepimy do kartek zadrukowanych przygodami Karla (a właściwie – Karlów) nie powinno zauważyć wielkiej różnicy. I to założenie – mogące być w cudzych oczach największą zaletą Piosenki…– budzi we mnie jakiś nieubłagany sprzeciw. Nad tekstem zdaje się unosić dymek „hej! popatrz! jestem książką! też jestem fajna! patrz! fikołek! jeszcze jeden!”. Skuteczność tego zabiegu mogą ocenić tylko dzieci – pytanie, czy weń uwierzą.

Osobną warstwą Piosenki dla Karla jest język. I tu Janowi Karpowi należy się pochwała – dołożył starań, żeby w tekście znalazło się sporo intrygujących, zabawnych i nieco staroświeckich (przynajmniej z punktu widzenia współczesnego ośmiolatka) określeń. Kochaś, opryszek, rewizor, guwernantka – wszyscy oni ubogacają słownictwo młodego czytelnika i chwała im za to.

Mniej entuzjastyczna jestem wobec samej historii i zachowań jej bohaterów. W ogólnym karnawale i ucieczka Karla z domu i ciotka z Bełc, licząca odsetki za ufundowanie nagrody za odnalezienie bratanka, i babcia, potrzebująca od Karla tylko tego, by przyniósł jej grzałkę do łóżka przydają wszystkiemu ponury odcień. Może to kwestia mojego starczego przewrażliwienia, jednak czytając Piosenkę dla Karla nie mogłam pozbyć się uczucia dalekiego osamotnienia czy smutku, braku głębi i relacji między postaciami. Sylwetkom na pewno szkodzi pośpiech fabularny; nie ma tu czasu na cieniowanie, wyjaśnianie motywów – chciałoby się rzec – narrację. Sprawy motywacji postaci są podawane najczęściej w jednym zdaniu, które jednak w potoku następnych umyka, gubi się. Wiadomo, że Piosenka dla Karla to nie to Dostojewski, nie sięgamy na półkę z literaturą dziecięcą po Komedię ludzką ani Wojnę i pokój, a jednak liczyłam na więcej. Na tę okazję świetnie nada się cytat z J. R. R. Tolkiena, który napisał „Prawdopodobnie to dla nich [dzieci – przypis mój] nawet lepiej, gdy ich książki nieco je przerastają. Książki dla dzieci powinny zawsze, podobnie zresztą jak i ich ubrania, pozostawiać możliwość dorośnięcia do nich; a książki dodatkowo powinny stanowić bodziec do tego dorastania”. Utwór Jana Karpa do tej kategorii niestety się nie kwalifikuje.



Autor: Maria Nowakowska   Data: 28.04.2011



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Piotr Rychel

Pozytywkowy ilustrator


Rocznik 1962. Ilustrator książek dla dzieci i podręczników.




Jan Karp

Pod pseudonimem


Akta: bierkowicz-hobbysta, czyli hobbysta bierek,




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos