Index książek > Przeczytaj o książce

Trucicielka


    info
Autor:
   Eric Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo:
   Znak
ISBN:
   9788324016198
Rok wydania:
   2011
Liczba stron:
   246
Cena:
   28 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 3)

7 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Obsesja namiętności


   Jak wiadomo nie chwali się książki po opakowaniu, bo później można się gorzko rozczarować. Owszem, to wielka prawda i chociaż każdy o niej mówi, mało kto się do niej stosuje. Reguła ta potwierdziła się u mnie w przypadku „Trucicielki” Erica-Emmanuela Schmitta z takiego względu, iż z obwoluty spogląda tajemniczym wzrokiem młoda kobieta, ukryta do połowy twarzy za czarnym wachlarzem.  Zestawiając tę tajemniczość z równie intrygującym tytułem, chce się po jak najszybciej zajrzeć do środka, odchylić  ciemną nieprzenikniona zasłonę, i zobaczyć co tym razem  przygotował dla swoich czytelników autor „Oscara i Pani Roży”.

   Wejście nienaganne. Opowiadanie pełne wzrastającego napięcia, wzbudzające dreszczyk emocji, z ciekawą niesztampową fabułą i pointą. Zakończenie jest nieprzewidywalne, co sprawia, że od początku do końca czyta się z zapartym tchem, aby powiedzieć – to wszystko? Mamy więc sytuację iście z kryminału rodem – siedemdziesięcioletnia kobieta posądzona o zabójstwo kolejnych mężów i kochanka, staje się legendą swojego miasteczka i postrachem dla tamtejszej ludności. Nikt tak naprawdę dokładnie nie  wie, czy te zbrodnicze czyny faktycznie miały miejsce, gdyż sprawa została już dawno umorzona. Swoją tajemnicę Marie wyznaje dopiero jako staruszka przez kratki konfesjonału, i nie wiadomo, czy czyni to z potrzeby serca czy z obsesyjnej miłości, jaką obdarzyła nowo przybyłego do parafii kapłana Gabriela. Na skutek tak intymnych rozmów tworzy się między nimi toksyczny związek, relacja  w której każde z nich coś ważnego zyskuje, ale i wiele traci.

   Drugie opowiadanie „Powrót” traktuje o człowieku spędzającym większą część swojego życia na morzu. Będąc rybakiem, ciężko pracuje z dala od rodziny, i dopiero w obliczu tragedii (śmierć jednej z córek) zdaje sobie sprawę że jego nieobecność wycisnęła niezatarte piętno w sercu jego najbliższych. Uświadamia sobie także, że kochał swoje dzieci nierówną miłością. W jednym momencie  dochodzi w nim do wielkiego przewartościowania, wewnętrznej wojny o nowego człowieka.  Jakie będą jej owoce?

   Kolejny tekst opowiada historię dwóch młodych muzyków – utalentowanego Alexa i wiecznie zazdroszczącego mu Chrisa. Pierwszy z nich to altruista, człowiek o złotym sercu, drugi natomiast żądny władzy, budujący wszelkimi sposobami swoją pozycję. Obydwaj połączeni jedną pasją, a poróżnieni światopoglądem i osobowością.  Pewnego dnia rywalizacja między nimi przybrała fatalny w skutkach obrót, skończyła się nieszczęściem. Po dwudziestu latach okazało się, że rzucone w glebę ziarno nienawiści zakiełkowało. Okazało się, że życie może pisać pokrętne scenariusze, a Bóg pisze czasem prosto po krzywych liniach.

   Ostatnie opowiadanie wprowadza nas za kuluary życia prezydenckiej pary Henriego i Catherine. Mocno kiedyś w sobie zakochani, teraz pałający do siebie nienawiścią. Żyją na pokaz, miłują się na pokaz, po to aby zapewnić uznanie dla męża w oczach milionów ludzi pokładających w nim nadzieje. Schmitt mistrzowsko buduje napięcie między dwiema stronami konfliktu, prowadząc do efektownego zakończenia. Tekst od początku ukazuje grę uczuć, balansowanie na granicy miłości i pogardy,oraz różne twarze ludzkie zmieniające się w stosunku do zaistniałej sytuacji. Na końcu maska opada i niejeden zdziwi się mocno prawdziwym obliczem bohaterów.

   Jeszcze pozostaje kwestia tytułu – mniemam, że nie odnosi się on tylko do pierwszego opowiadania, ale do wszystkich, wskazując na główny problem poruszany przez autora.  Trucicielką jest nie tylko Marie-zbrodniarka, określana tym mianem ze względu na przypuszczenia co do tego, jakoby za pomocą arszeniku uśmiercała kolejnych mężów, ale jest nią każde silne uczucie, namiętność, obezwładniające w pewnym sensie wszystkich bohaterów Smitha. Sami są dla siebie i dla innych trucicielami, zabijając to co piękne wartościowe, na rzecz sławy i zysku.  To ta gorsza część ich osobowości, drugie gorsze „ja” , w pełni może nieuświadomione, i odkrywane zazwyczaj w granicznych życiowych sytuacjach. Odkrywają prawdę o sobie w momencie konfrontacji z przeszłością, która zawsze wraca i przemeblowuje ich życie w najmniej oczekiwanym momencie. Stąd też, żadna z przedstawionych postaci nie jest jednolita i przerysowana.

   Bardzo ważnym elementem fabuły wszystkich opowiadań jest postać św. Rity, łączącej je mocnym, acz nie rzucającym się w oczy spoiwem. Święta od spraw trudnych i beznadziejnych wzrusza Marie, która znalazła w niej swoją patronkę. Wzrusza także Grega – zdruzgotanego tragiczną wiadomością marynarza, kiedy podczas kartkowania Biblii znajduje obrazek z jej wizerunkiem. On z kolei zobaczył w uśmiechu świętej swoje córki, żonę, ich piękno i niewinność. W „Powrocie” bezwzględny biznesmen ubija niezły interes na handlu dewocjonaliami, wśród których prym wiedzie św. Rita – figurki, różańce, lichtarze, czarki z jej wizerunkiem stają się przedmiotem niezłego popytu dzięki ludziom chorym i cierpiącym, widzących w patronce ostatnią deskę ratunku. Natomiast chora nieuleczalnie Catherine zamieszkuje w klinice o nazwie Dom Rity, co staje się asumptem do przybliżenia mężowi jej  niezwykłej historii.

   Także motyw świętej, mistrzyni przebaczenia i dobroci, wskazuje na jeden z najważniejszych wątków „Trucicielki”, pojawiający się w każdym z opowiadań w różnych kontekstach. Kwestię tę konstatuje sam autor w takich o to słowach : „Rita, święta od przypadków beznadziejnych, od spraw niemożliwych, połyskuje w tych historiach jak brylant. Czasem błyszczy ironią, czasem cynizmem, niekiedy wyzwala jakieś działanie albo niesie nadzieję. Jej nadejścia są dwuznaczne, jak dobro: to, co wydaje się dla kogoś dobre, powoduje nieszczęście innego, to co zgubi Pawła, uratuje Piotra.”

   Przytoczony fragment znajduje się w „Pamiętniku autora” na końcu książki, co jest niezwykle celnym i wartościowym rozwiązaniem. Z tych kilkustronicowych zapisków prowadzonych podczas pracy nad „Trucicielką”  możemy dowiedzieć się wielu cennych rzeczy dotyczących zamysłu pisarza, trudnościach mających miejsce podczas procesu twórczego i innych informacji związanych ogólnie z pisarstwem Schmitta.

   Polecając szczerze ten tytuł, zapewniam, że nie zatruje on nikomu dobrego nastroju, a wręcz przeciwnie, może być dobrym panaceum na różne duchowe bolączki. Wartka akcja, ciekawa, nieprzewidywalna fabuła pełna zaskakujących zwrotów i modelowanego umiejętnie napięcia składa się na bardzo dobrą całość. 



Autor: Anna Nogaj   Data: 29.05.2011



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    fragment

 Młody ksiądz grał na fisharmonii. Jego uroda była czysta i bezczelna. Miał skórę tak bladą, jakby ją pudrował, a usta jakby złożone do pocałunku. Był sam w nawie; promieniał, otoczony złotym światłem, które niczym jego sprzymierzeniec wpadało przez witraż i kładło się na jego ramionach. Oświetlony lepiej niż ołtarz, bardziej pociągajacy niż Chrystus na krzyżu, wydobywając z instrumentu subtelne dźwięki, które unosiły się aż pod sklepienie, sam był centrum kościoła. 

    autor
Eric Emmanuel Schmitt

Bez pudełka



Na świecie znany głównie jako dramaturg, w Polsce jako pisarz, Eric-Emmanuel Schmitt przetłumaczył także na francuski "Małżeństwo Figara" i napisał doktorat z filozofii na temat - "Diderot i filozofia uwodzenia".




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos