Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Michał Witkowski, Lubiewo: Rzecz o homoseksualistach


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Lubiewo


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Michał Witkowski
Wydawnictwo:
   ha!art
ISBN:
   83-89911-04-3
Rok wydania:
   2005
Liczba stron:
   312
Cena:
   27 zł
Kategoria:
   Obyczajowe

Ocena recenzenta:

7 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Rzecz o homoseksualistach


Zabrałam się za "Lubiewo" Michała Witkowskiego, bo ciekawiło mnie wszystko, co mówiło się o tej książce, a były to opinie bardzo różne. Ta opowieść urzekła mnie prostotą. Witkowski nie napusza się, żeby dla opowieści o świecie ciot znaleźć jakąś wymyślną formę. Ja celowo używam jego określenia "cioty", bo ta część homoseksualistów jest dość specyficzna i do tej pory prawie mi nieznana. Ciężko wydać taką książkę w katolickiej Polsce. Jestem za tolerancją, stąd moje edukacyjne, nie sensacyjne zainteresowanie tematem.

Homoseksualizm jest stary jak świat i żadne formacje polityczne ani religie nie wymazały go z ludzkiej psychiki. Mimo naukowych wykładni, ciągle homoseksualiści podejrzewani są o celowe zwyrodnienie, jakąś formę złośliwości społecznej. Ludzie dotknięci tą cechą psychofizjologiczną - spychani są na margines życia społecznego. Nie ma zgody na ich pełnoprawne istnienie w naszej społeczności "normalnych". (Bo nam się zdaje, że jesteśmy normalni i mamy prawo ferować wyroki).

Po pierwsze Witkowski nakreślił cioty, bardzo skromnymi kreskami. Użył minimalnych środków, a mimo to opisane przez niego postacie są trójwymiarowe, żywe i (najczęściej) żyjące. To faceci czujący po kobiecemu. Jakiś zapewne rodzaj transseksualizmu. "Miękną" im gesty, dykcja staje się typowo babska, "przeginają" - jak mówią o sobie. Nie tworzą par. Polują na frajera, żeby za pieniądze lub fajki mu obciągnąć. Podobno stara to kasta homoseksualistów, zwana "lachociągami". Nie twierdzę, że podoba mi się ich świat, że ta wiwisekcja pokazała kolorowe, drugie dno półświatka. Bo jednak, to półświatek i wcale nie kolorowy. Cioty żyją, funkcjonują w pobliżu dworców, parków, tanich knajp, krzaków.
Witkowski bardzo udatnie pokazał, że one (oni?) żyją jednak na marginesie społecznym. Ten margines jest przerażająco smutny, biedny, bez szans na lepsze życie, na lepszą jego jakość. Cioty karmią się mrzonkami, konfabulacją, żeby samym sobie wydać się lepszymi. Są wyzute z aspiracji do czegokolwiek, poza złapaniem luja, czyli pijanego heteryka, żeby go dopaść, obciągnąć i chwalić się, że się udało. Bo cioty polują na heretyków. Czemu? Myślę, że będąc psychicznie skobieciałe, "przegięte" (jak mówią o sobie) chcą normalnego, heretyckiego partnera, chociaż na chwilę. Nie umieją stworzyć związku.

Miłości chcą, ale im są starsze, tym dobitniej wiedzą, że nie mają szans na stały związek. Inaczej niż u zwyczajnych homoseksualistów, żyjących w stałych, uczuciowych związkach (George Michael, Dolce i Gabbana, Elton John, a polskich - nie wymienię).
W swojej książce, między rozdziałami, Witkowski zamieścił kilka zdjęć z polaroida, będących doskonałym uzupełnieniem treści. To zdjęcia zamazane, fragmenty jakieś nieoświetlone, pokraczne, kalekie, jak kalekie jest życie ciot. Nie przedstawiają niczego konkretnego.
Nie drżałam z oburzenia, zniesmaczenia, mimo że ten półświatek śmierdzi tanimi papierosami, tanimi kosmetykami, szczynami, skarpetami i żałością. Żal mi ciot, ich niespełnienia, wiecznej pogoni za miłością, której nawet nie potrafią sobie wyobrazić.
Jest taki piękny, amerykański film "Love, valour, compassion". Rzecz się dzieje w starym, angielskim domu, w którym w lecie, spotyka się kilka zaprzyjaźnionych par homoseksualistów, żyjących w dość stałych związkach. (Jedna para od 14 lat do śmierci - ze sobą). To jeden z najpiękniejszych filmów o…miłości. O jej pragnieniu, niezależnie od preferencji seksualnych, koloru skóry, wykształcenia.

Książka Witkowskiego też jest o tym. Cioty są biedne, żałosne, często bite i poniżane, bo są bezbronne - spragnione akceptacji, miłości. Dla nich jest ona taka, jak na zdjęciach ilustrujących "Lubiewo" - niejasna, zamazana, fragmentaryczna i kaleka. Nieuchwytna. Nie dana im. Dlatego żal mi ciot. Najgorsza tragedia w życiu, to nie kochać i nie być kochanym…


Autor: Małgorzata Kalicińska   Data: 19.06.2006



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Michał Witkowski

Kontrowersyjny, utalentowany turpista


Urodzony w roku 1975 we Wrocławiu, gdzie mieszka do dziś. Prozaik, autor sztuk teatralnych, krytyk literacki. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim. Zawodowo krytykuje książki, a nawet doktoryzuje się z polskiej krytyki literackiej lat 90.
Otwarcie przyznaje się do swojego homoseksualizmu.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos