![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Fenomen
Światła szaleństwaMaleńkie miasteczko Marfa w Teksasie słynie wśród turystów z niesamowitego zjawiska o nieznanym charakterze. Przez wiele nocy w roku można tam oglądać tajemnicze światła poruszające się nad ziemią. Naukowcom nie udało się ustalić źródła tych błysków, co więcej – nie wszyscy są w stanie je dostrzec. Marfa znana jest także z pewnego hollywoodzkiego epizodu – to tu kręcono w 1956 roku Olbrzyma z Jamesem Deanem, a tragicznie zmarły aktor był podobno zafascynowany zagadkowym blaskiem.
Z tych inspiracji zrodziła się najnowsza powieść Davida Morrella pt. Fenomen. Jej akcja przeniesiona została do fikcyjnej mieściny o nazwie Rostov. Także tu od dziesiątków lat pojawiają się tajemnicze światła wywierające hipnotyzujący wpływ na ludzi. Oficer policji, niejaki Dan Page, przejeżdża do miasteczka w poszukiwaniu żony, która zaginęła kilka dni wcześniej. Odnajduje ją wpatrującą się w horyzont na wypełnionej ludźmi platformie obserwacyjnej. Dan i Tori ledwie uchodzą z życiem, gdy wśród zebranych turystów pojawia się szaleniec z karabinem w ręku. Rozpętuje się piekło, dochodzi do masakry. To traumatyczne wydarzenie nie zniechęca kobiety. Tori nie chce opuścić Rostova, ani zrezygnować z oglądania świateł. By ratować żonę, Dan musi rozwiązać zagadkę sięgającą pierwszej wojny światowej: tajnego eksperymentu wojskowego, który wymknął się spod kontroli.
Jak w wielu poprzednich powieściach Morrella mamy do czynienia z thrillerem pełnym akcji, ale tym razem jest tu coś więcej – epifania... Pisarz umiejętnie wplata bowiem religijne wątki i stawia bardzo odważne pytania. Czym są tajemnicze światła? Dlaczego na niektórych obserwatorów zsyłają szaleństwo? Czemu u jednych wywołują błogostany, a u innych niemożliwy do opanowania lęk? Są nawet nawiązania stricte religijne – przywołana jest znana scena z Ewangelii, w której Jezus ukazuje się przez moment swoim uczniom w pełnej chwale. Dlaczego apostołowie są tym pokazem przerażeni? Jeżeli przez chwilę zastanowimy się nad tym fragmentem Biblii, sami możemy poczuć strach...
Ważną rolę odgrywa w powieści również wątek dziwnej muzyki towarzyszącej ukazującym się błyskom. Jej linia melodyczna niesie w sobie coś uwodzącego, pokusę nie do odparcia, ale i pułapkę odzierającą nas z człowieczeństwa. Może tak właśnie oddziałuje muzyka sfer?
Lubię książki z wartością dodaną – gdy oprócz tego, czego się spodziewałem, otrzymuję również swoistą premię. Tak można określić Fenomen – bo jest w nim niecodzienne połączenie adrenaliny i refleksji. To nie jest wcale zaskakujące w przypadku tego autora – jeżeli ktoś czytał jego debiut powieściowy, czyli Pierwszą krew (tak, chodzi o opowieść bardziej znaną z kinowej adaptacji z Sylvestrem Stallone w roli Johna Rambo!), to wie, że pisarza potrafi posługiwać się niecodziennymi pomysłami fabularnymi. Zakończenie powieści (nie mylić z zakończeniem filmu) ma w sobie coś z poetyki Davida Lyncha). No cóż, obiecywałem sobie, że nie będę się posługiwał porównaniami. Prawie mi się udało – poza tym ostatnim akapitem. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||