Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Cezary Wodziński, św. Idiota. Projekt antropologii apofatycznej: św. Każdy


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

św. Idiota. Projekt antropologii apofatycznej


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Cezary Wodziński
Wydawnictwo:
   słowo/obraz terytoria
ISBN:
   978-83-7453-921-0
Rok wydania:
   2010
Liczba stron:
   272
Cena:
   37 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

8 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

św. Każdy


W kulturoznawczo- antopologicznych wyprawach parokrotne trafiałam na temat jurodiwych, „Chrystusowych szaleńców”, „fenomenu prawosławia”, jednak w gąszczu podobnych ogólników brakowało mi historycznego konkretu. W składzie słowo/obraz terytoria znalazłam książkę Cezarego Wodzińskiego, pod kapitalnym tytułem – św. Idiota i postanowiłam uzupełnić niedobory wiedzy. Dostałam znacznie więcej niż oczekiwałam, ale też wiele trzeba było poczynić starań, by dar ten móc w ogóle otrzymać.

Już podtytuł książki – Projekt antropologii apofatycznej, zapowiadał duże przeżycia. Przymiotnik „apofatyczny” występuje w uświęconym, ba! kanonicznym związku z „teologią”. Oznacza tyle, co „przeczący, negatywny”. Teologia apofatyczna wychodzi więc z założenia, że Boga nie da się poznać, a co dopiero opisać wprost, że konieczna jest ucieczka pod skrzydła paradoksów, oksymoronów, we frazy opisowe, zaczynające się od „Bóg nie jest…”. Barokowa pieśń Bóg się rodzi, czy – cytowany zresztą w Wikipedii – wiersz Anioła Ślązaka, są dobrymi przykładami tekstów spod znaku teologii apofatycznej. Jak ma się do tego „apofatyczna antropolgia”? Na to pytanie mam nadzieję odpowiedzieć niebawem. Pierwsze jednak – rzeczy pierwsze.

Na książkę Cezarego Wodzińskiego składają się cztery typy tekstów, podporządkowane kluczowym obszarom (historia, obecność, bies, ciało, mowa, car i gra jurodiwego) manifestacji jurodstwa. Siedem rozdziałów tworzą cytaty z hagiografii, przytoczenia lub streszczenia z historyków, zajmujących się tematem „Chrystusowego szaleństwa”, polemiki Autora z przedmówcami oraz jego „prywatne filozofie”. W św. Idiocie, Cezary Wodziński, niczym niechrześcijański bóg, odsłania przynajmniej cztery swoje twarze – tłumacza, eseisty, filozofa i historyka myśli. Każda z nich odciska swój znak na materii książki, co niewątpliwie ubogaca lekturę, ale na pewno jej nie ułatwia.

Pisząc św. Idiotę Wodziński popełnił książkę totalną, napisaną właściwie na jednym tchnieniu. Można powiedzieć z aptekarską precyzją, że Autor bierze wdech w okolicy strony 7 i bez zadyszki prowadzi wywód przez kolejnych 220. Bez zadyszki autorskiej, choć niekoniecznie czytelniczej. Nurt lektury jest rwący, a erudycja Wodzińskiego tworzy od czasu do czasu silne wiry. Z tej przyczyny uważam, że nie od rzeczy byłby edytorski kapok w formie przypisów; wychodzenie z antopologiczno-apofatycznego – z całym szacunkiem – koryta, by dopaść słownika, a potem zanurzanie się powrotne, w poszukiwaniu puszczonej na chwilę wici, niepotrzebnie wytrąca z porządku lektury. Oczywiście, powiedzieć można, jeśli ktoś sięga po książki filozoficzne, powinien być na wiry przygotowany, więcej nawet – chętny. Jednak, gdy do św. Idioty zbliżamy się od strony antropologii, a nie filozofii czy teologii, pewne spiętrzenia pojęć, okraszone greką i różnymi historycznymi wariantami rosyjskiego, mogą okazać się enigmatyczne; krótko mówiąc filozoficzno-teologicznym niedorajdom brakuje przypisów. Mi przynajmniej czasem brakowało. Trudne w lekturze są zwłaszcza momenty „rzecznych progów”, gdy z poziomu opisu jurodstwa i komentarzy do zajmujących się tym fenomenem historyków, Wodziński przechodzi na poziom uwag ogólnofilozoficznych.

Zjadając zęby na początku lektury zastanawiałam się, na ile jest to kwestia wdrożenia w tekst z porządku naukowego, ba! filozoficznego, silnie nacechowany odautorsko, a na ile powtórzenie zabiegu Umberta Eco z Imienia róży. Włoch w kilku wywiadach wyznał, że pierwsze 100-120 stron powieści celowo jest nieprzystępne, szorstkie w lekturze, ma bowiem oddzielić czytelników mniej zdeterminowanych od zapaleńców. Podobne wrażenie miałam przy św. Idiocie – po początkowym znoju robiło się jakby lżej. Kondycja czy premedytacja – każdy oceni samemu.

Historii i całej złożonej z paradoksów i oksymoronów (meta)fizycznej pełni jurodstwa nie uważam za zasadne tu zamieszczać, lepiej przeczytać o nich w nieskróconej wersji. Mam jednak wrażenie, że nie opisanie dziejów fenomenu jest istotnym celem tej książki. Zdradza to jej podtytuł – Projekt antropologii apofatycznej. Wodziński oczywiście zainteresowany jest żywo historią jurodstwa, jednak wychodzi od niej ku refleksjom natury głęboko humanistycznej. W dramatycznych światłocieniach życia i dzieła jurodiwego widzi wyraźnie – choć, jak powiada, w krzywym zwierciadle – każdego z ludzi. „Święty szaleniec”, rozsadzając sztywne podziały rzeczywistości, obnaża konstrukty, które porządek cywilizacji narzucił pokorniejszym jurodom – nam wszystkim. Można się zastanawiać, dlaczego – przy tak silnym skoncentrowaniu na publicznej „grze” jurodiwych – badacz nie sięga po wygodny wytrych z pogranicza antropologii widowisk i dowolnej innej dziedziny nauki – po słowo performance. Nader często na kartach św. Idioty jurodiwi pełnią „rolę” pierwszych (?) performerów – również prawosławia. Śledzenie stworzonego przez nich bogactwa paradoksów hipnotyzuje i oczarowuje w tej książce, przekroczenia, jakich się dopuszczają (łącznie z rozpoczynaniem „działalności” po swojej fizycznej śmierci), kierują myśl i wyobraźnię na zupełnie nowe, ożywcze tory. Można śmiało rzec, że za sprawą m.in. Wodzińskiego jurodiwi działają w XXI w. z dużą skutecznością.

A propos, a – wobec powyższego akapitu – również paradoksalnie; jednej rzeczy w św. Idiocie mi zabrakło – współczesności. Jej głód pojawił się, kiedy szukałam wyjaśnienia politycznych okoliczności wyświęcenia ostatniej jurodiwej uznanej przez Cerkiew – Kseni Petersburskiej. Choć kobieta ta umarła ok. 1803 roku, podniesiona do rangi świętej została w 1988 r. Jakie czynniki to spowodowały? Czy toczą się jeszcze jakieś procesy kanonizacyjne? Czy fenomen jurodstwa przeżywa renesans, podobnie jak szamanizm, czy przeciwnie – urywa się na dobre na przełomie XIX i XX wieku? Brakuje mi św. Idiocie rozdziału o perspektywach jurodstwa na przyszłość.

Na zakończenie – drobna igraszka - parafraza wiersza Anioła Ślązaka, skrojona z myślą o antropologii apofatycznej Wodzińskiego.

Zatrzymaj się! Cóż znaczy człowiek?

nie duch, nie ciało, nie światło,

nie wiara, nie miłość,

nie mara senna, nie przedmiot,

nie zło i nie dobro,

nie w małym on, nie w licznym,

On nawet nie to, co nazywa się człowiekiem.

Nie jest on uczuciem, nie jest myślą,

nie jest dźwiękiem, a tylko tym,

o czym z nas wszystkich nie wie nikt.



Autor: Maria Nowakowska   Data: 31.07.2011



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Cezary Wodziński

Wielki Wędrowca


Gdy mowa o urodzonym w 1959 r. Cezarym Wodzińskim, pierwszą kategorią, która przychodzi na myśl, jest filozofia.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos