Index książek > Przeczytaj o książce

Czarna księga


    info
Autor:
   Orhan Pamuk
Wydawnictwo:
   Wydawnictwo Literackie
ISBN:
   978-83-08-04658-6
Rok wydania:
   2011
Liczba stron:
   624
Cena:
   40 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

9 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 2)

10 / 10



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Mapa twarzy


Istniał czas prostych i jasnych znaczeń. Dla ukonstytuowania się cywilizacji niezbędna jest jednak tajemnica, która nie może obyć się bez kodowania znaków świata. Odcyfrowywanie przestrzeni to jak podróż po nieznanej krainie. Paradoksalnie im więcej zdekodujemy, tym więcej utracimy siebie – przekształcimy się w kogoś innego, zatracając własną tożsamość z czasów poprzedzających wyprawę w głąb znaczeń. Kiedy czytamy, stajemy się inni.

 

Historia rozpoczyna się niczym powieść detektywistyczna – od tajemniczego zniknięcia Rüyi (tur. rüya znaczy sen), żony prawnika Galipa. Wprawdzie kobieta pozostawia napisany w pośpiechu list, ale żadne wcześniejsze wydarzenie nie zapowiadało takiego finału. Niedługo później mężczyzna orientuje się, że również jego kuzyn, felietonista Celâl, nie daje znaku życia. Galip, przeobrażając się tyleż w quasi-detektywa, ile w swoistego eksploratora przeszłości, rusza nikłym śladem zaginionych-uciekinierów. Enigmatyczne wskazówki zawarte w artykułach stryjecznego brata stanowią impulsy do poszukiwań i kierują krokami prawnika. Co ważne, elementy powieści detektywistycznej stanowią tylko jeden z punktów wyjścia dla czytelników-interpretatorów. Nic bowiem w prozie Pamuka nie jest takim, jakim się wydaje.

 

Podróż Galipa tropem najbliższych to nie tyle pretekst do rewizji przeszłości, ile „palimpsestowa” kopia. Galip będzie powtarzał cudze błędy, przechodził tymi samymi ścieżkami, co wielu przed nim, toteż nadpisze na stambulskich ulicach swoją opowieść. A ponieważ wszystkie powieści są naśladownictwem innych, to i gesty Galipa staną się imitacją cudzych znaków, zmienią się tylko okoliczności i imiona. Rozróżnienie między oryginałem a kalką to jeden z istotnych punków powieści. Sobowtór, manekin, naśladowca, ktoś, kto pragnie żyć cudzym życiem, zawsze jest przebrany, zamaskowany, podszywa się pod cudzą tożsamość (najlepiej widać to na przykładzie Galipa). Dzieło literackie też jest imitatorem – nie tylko sięga po rzeczywistość percypowaną przez nas na co dzień, ale korzysta z nieprzebranego skarbca mitów i snów, czyli z owego nieokiełznanego i nieprzewidywalnego „teatru umysłu”. Palimpsestowość, nad-pisanie, przejawia się w literach, znakach (obcujemy z polskim tłumaczeniem Czarnej księgi, do wizualno-lingwistycznych podróży w głąb znaczenia poszczególnych słów mógłby nas doprowadzić tylko „oryginał”), w nich bowiem zaszyfrowane są wiadomości przekazywane przez przestrzeń. Miasta składają się z adresów, adresy z liter, a litery z twarzy. Zdolność odczytywania liter, umiejętność odcyfrowania podwójnego znaczenia implikuje odnalezienie czarnej księgi. Czarna księga zaś umożliwia przejście między jednym a drugim światem sensów.

 

Retrospektywne obrazy, sięgnięcie do czasów dzieciństwa Galipa i jego żony, wyłowienie z morza pamięci wspomnień o rodzinnej kamienicy Miasto Serc, składają się na opowieść o niespełnionej miłości, o ogrodach duszy, których istoty nikt nie jest w stanie objąć zmysłami. Percepcja Galipa zostaje zaburzona schizofrenicznymi dźwiękami, niedopowiedzeniami, somnambuliczną podróżą krętymi ścieżkami Stambułu, gdzie istotną funkcję spełnią niektóre miejsca – sklep, kamienica, kino. Ezoteryka, wiedza tajemna poszukuje kolejnego medium, które zacznie przetwarzać historię o świecie podzielonym na dwa, niesymetryczne obrazy, niby-odbicia lustrzane. Czytać znaczy patrzeć w lustro – ci, który znają „tajemnicę” ukrytą za jego taflą, przechodzą na drugą stronę, ci zaś, którzy nie mają pojęcia o tajemnicy liter, nie ujrzą w nim nic oprócz własnej twarzy. Miejscem swoistej inicjacji, punktem przejścia od jednej przestrzeni do drugiej stanie się czarna księga. Czarne strony czarnej księgi wypełnione są czarnymi słowami, słowami nocy. Czarna księga (księga świata, świat jest księgą, a opowieści świata mają charakter palimpsestowy) niekiedy przybiera kształt tunelu, szybu, studni, do których bezmyślnie i bezrefleksyjnie wrzucane są rozmaite przedmioty. Inaczej mówiąc, czarna księga staje się substytutem świata-śmietnika, nieświadomością zarówno kolektywną, jak i indywidualną.

 

Początkowo odbiorcy nie opuszcza wrażenie, iż Pamuk żongluje motywem historii kryminalnej, dokonując dekonstrukcji schematu fabularnego książki detektywistycznej. Z czasem jednak Czarna księga w czytelniczej perspektywie przeobraża się w jedną z wielu opowieści, które człowiek musi wysłowić, wydobyć z własnej duszy i przekazać w świat, aby móc zbliżyć się do upragnionej ciszy, kiedy żaden głos i żadna narracja nie będą go dręczyć. Człowiek funkcjonuje, jak stara się przekonać nas narrator, tylko dzięki permanentnym opowieściom. Każdy z nas permanentnie mówi o ludzkich namiętnościach, nienasyconych i płonnych nadziejach, stając się swego rodzaju opowiadaczem-imitatorem (powielamy schematy wypracowane przed naszym pojawieniem się na świecie). Snucie historii umożliwia przeobrażenie się w kogoś innego, czyli uwolnienie się od własnego, niesatysfakcjonującego ciała i nieciekawej duszy. Wyzwolenie, którego gwarantem jest cisza, ukonstytuuje prawdziwą postać człowieka. Innymi słowy, gdy zamilkną inne opowieści, które siłą rzeczy czynią z nas kogoś innego, człowiek może przez chwilę być sobą. W ciszy jednak, paradoksalnie, dokonuje się anihilacja. Opowiadający znika, co w prostej linii prowadzi do wniosku, że być sobą to nie być w ogóle. Ale w opowieściach innych żyje cząstka opowiadającego. Narrator (bądź jeden z narratorów, w zależności od przyjętej przez czytelnika strategii) stwierdzi w pewnym momencie, że jedynym sposobem na to, by być sobą, jest być kimś innym albo zagubić się w opowieściach innych ludzi. Nigdy nie jesteśmy sobą, zawsze odgrywamy jakąś rolę, przybieramy pozę aktora (sobowtóra idei, myśli, słowa, gestu, a przede wszystkim praopowiadacza). Felietony Celâla to jedna z równoległych opowieści. Żadnej z historii nie wolno przerwać, o czym wie Galip, dlatego też kontynuuje jego opowieść, podtrzymuje mit. Czy w obawie, by Celâl nie zniknął całkowicie, by nie rozpłynął się w niepamięci, czy też by samemu przybrać inną postać i tym samym uciec przed swoją nieciekawą i niesatysfakcjonującą osobowością? Rüya zaś przebywa we własnym „teatrze umysłu”, sennym ogrodzie, do którego Galip nie ma wstępu (zapewne dlatego, że oboje marzyli o innym, lepszym życiu-opowieści, ale nie potrafili go stworzyć wspólnie). Jej historii Galip nie jest w stanie usłyszeć, nie może jej poznać, a zatem nie ma sposobności, aby ją podtrzymywać i przedłużać.

 

Wielość głosów, mnogość historii, swoisty strumień tureckiej (samo)świadomości przybliża utwór Pamuka do powieści szkatułkowej. Opowieści (niczym sznurki, na których zawieszone zostały lalki) mieszają się, łączą, rozdzielają, prowadzą na manowce, tyleż multiplikują, ile rozpraszają znaczenia. Pamuk, rozbijając konstrukcje legend i przypowieści, buduje narrację schizofreniczną, rozedrganą. Sięga po paradoksalnie, przewrotne motta (niektórzy odczytają je jako podróż po literackich fascynacjach autora), wplątując czytelnika w siatkę pojęciową, pułapkę znaków, kreśląc nie jedną, a wiele równoległych opowieści (historia Galipa; felietony jego kuzyna; opowieści ludzi, których spotkał na swej drodze Galip; motta; a wreszcie powieść tureckiego pisarza). Orhan Pamuk, inspirowany zarówno literaturą z Zachodu (arcydziełami, chociażby W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta, czy też utworami „mniejszymi”, acz wieloznacznymi, niełatwo poddającymi się interpretacji, na przykład Alicja w Krainie Czarów Lewisa Carrolla), jak i Wschodu (przede wszystkim zabytkami literatury staroperskiej, tureckiej, Baśniami z tysiąca i jednej nocy), niczym ponowoczesny bricouler dzielnie de-komponuje swoją opowieść, splatając fikcję z rzeczywistością, wprowadzając czytelnika idealnego, modelowego, którego celem staje się… zabicie autora – odtwórcy, hochsztaplera, blagiera. Szeherezada (narrator) z Czarnej księdze umyka, uchyla się klasyfikacjom, ba! zdaje się, że to sam tekst chce, by go zapisać (zakodować) i odczytać (zdekodować), bo ważna jest opowieść, a nie ten, kto opowiada.


Metafikcyjną i autotematyczną Czarną księgę można, oczywiście, określić jako postmodernistyczną układankę, sprawną żonglerkę motywami, konwencjami, w której większość znaków (kultury) pozostaje zakrytych. Od odbiorcy – nie tylko jego erudycji, ale i czytelniczego zapotrzebowania – będzie zależeć, ile z kontekstów, aluzji i nawiązań zostanie uruchomionych i sfunkcjonalizowanych w trakcie lektury, a ile pozostanie w sferze tajemnicy, niemalże ezoterycznego obrzędu czy tabu. Wielowymiarowość i przewrotność Czarnej księgi każą jednak pytać o wiarygodność opowiadacza, o jego uwikłanie w opowiadaną historię, status w powieściowym świecie oraz tożsamość. Pisanie bowiem jest równie zaskakujące jak życie.



Autor: Luiza Stachura   Data: 21.10.2011



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Orhan Pamuk

Turecki noblista


Orhan Pamuk, ur. 7 czerwca 1952 w Stambule, turecki pisarz, laureat Nagrody Nobla z dziedziny literatury w 2006.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos