![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
Index książek > Przeczytaj o książce Serenada, czyli moje życie niecodzienne
Ach, te kochane wariatkiDobrze napisana opowieść o miłości nie powinna trącić moralizmem, czy też wikłać się w próby pokazania, czym jest to niewątpliwie najpiękniejsze z ludzkich uczuć. Otóż gdy podczas czytania książki łapiemy się na tym i zaczęliśmy uporczywie marzyć: „No niech on ją już pocałuje i zabierze na białym koniu, aż za sam horyzont”, to jest to znak że autorowi powieści należą się brawa. Owszem, ważne są wzruszenia, czasem nawet wylane łzy, ale czytelnik musi przede wszystkim kibicować parze kochanków, pragnąć, by w końcu przestali się zadręczać. Katarzyna Zalewska, czyli główna bohaterka „Serenady”, jest prowincjonalną marzycielką, która niespodziewanie dostaje od losu ogromną szansę. Zamiast występować do końca życia w podrzędnym teatrze, będzie grać główną rolę w serialu telewizyjnym o wielomilionowej oglądalności. Oczywiście jest jeden kruczek; zawsze muszą być jakieś kruczki; ten jednak nie jest zapisany drobnymi literkami na dole umowy, lecz stanowi jej sedno. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy że podpisuje cyrograf, a Diabeł nazywa się Lax i jak rany zasługuje na swe piekielne miano. Gdy Kasia ląduje w samym środku wielkiego świata; gwiazd ekranu, polityków i innej maści vipów, w życiu dziewczyny pojawiają się coraz to kolejni mężczyźni; Adam, Marlon, Piotr, Leon. Wyskakują jak z puszki Pandory, by siać zamieszanie, przyprawiać o ból głowy, złość, a nawet łzy. No dobrze, oczywiście, będzie też miłość, płomienna, szalona, z problemami. A jak to się wszystko skończy? Przeczytajcie powieść, by się przekonać. Czy warto sięgnąć po powieść Gutowskiej-Adamczyk? No jasne. Serenada to brawurowo napisana komedia romantyczna. Główna bohaterka to wariatka z charakterkiem, że tylko ją udusić, z miłości rzecz jasna, ale nie tylko. Bardzo szybko zaczynamy kibicować jej uczuciom i śmiać się do rozpuku z kolejnych perypetii. Na kartach „Serenady” nie ma nudnych akapitów. Fabuła jest wartka, dialogi zabawne, a inteligentne przemyślenia głównej bohaterki, pozwalają wiele zrozumieć z brutalnego świata show-biznesu. Czy ta książka jest też dla facetów? Pomyślmy, jestem facetem, podobała mi się. Oczywiście, że tak. Nasze „plemię” do znudzenia powtarza banał, że kobiet nie da się zrozumieć. Drodzy współplemieńcy, jeśli od czasu do czasu przeczytacie taką książę jak „Serenada”, zamiast tylko narzekać i grać macho, to nie tylko miło spędzicie czas (o dziwo), ale i zrozumiecie nieco (bo do końca chyba się nie da) jak te kochane wariatki myślą. Zobacz komentarze do tej książki [0]
| ||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||