Index książek > Przeczytaj o książce

Serce Tygrysicy


    info
Autor:
   Aisling Juanjuan Shen
Wydawnictwo:
   Prószyński i S-ka
ISBN:
   978-83-7839-250-7
Rok wydania:
   2012
Liczba stron:
   376
Cena:
   34 zł
Kategoria:
   Biografia

Ocena recenzenta:

7 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Tygrys wychodzi z kryjówki


Kamień nigdy nie zakwitnie, bez względu na to, jak często będzie się go podlewać.

Autobiografie bywają dla czytelników elektryzującą i fascynującą podróżą w głąb cudzego życia. Podczas czytania „intymistyki” z trudem ujarzmiana na co dzień chęć podglądania i podsłuchiwania zostaje chwilowo zaspokojona. Niedyskretni obserwatorzy z lubością zanurzają się zwłaszcza w historiach tragicznych, w których bohaterowie muszą zmagać się z przeciwnościami losu, by na końcu powtórzyć magiczne zaklęcie, że jeśli ma się wystarczająco sił i samozaparcia, to można osiągnąć niemalże wszystko. A już na pewno odnieść sukces finansowy. Miłość? Miłość kiedyś się zjawi. Kiedyś… Wspomnieniowa książka Aisling Juanjuan Shen zapewne nie zwróciłaby niczyjej uwagi, gdyby nie fakt, że kobieta wyrwała się z chińskiego społeczeństwa (z naciskiem na „chińskie”, a dziś wszystko to, co dalekowschodnie, jest modne), by podążyć swoją drogą – drogą tygrysicy. Wyjechała do Ameryki i odniosła względny sukces. Ale czy naprawdę jest szczęśliwa?

W recepcji książki Shen kluczowe będzie środowisko, z którego wywodzi się autorka. Urodziła się bowiem w ubogiej wsi, jej rodzice są niepiśmienni, jako pierwsza w rodzinie poszła do szkoły, a później dostała się na prowincjonalny college (odpowiednik naszej szkoły zawodowej), po ukończeniu którego miała uczyć języka angielskiego w równie prowincjonalnym gimnazjum, następnie znaleźć męża i zadowolić się przeciętnym życiem szanownej Nauczycielki Shen. Dwa marzenia-obsesje pociągały kobietę i to one nie pozwoliły jej pogodzić się z taką wizją przyszłości, stając się bodźcem do walki. Pierwszym były pieniądze, umożliwiające zażegnanie przytłaczającej biedy i beznadziei. Drugim – mężczyzna, który się nią zaopiekuje. Droga do zdobycia majątku okazała się długa, wyboisto-ciernista, prowadząca po licznych miejscowościach Chin (zwłaszcza Chin Południowych) i wiodła przez kolejne szczeble „kariery”: praca na poletkach ryżowych, nauczycielstwo, bycie sekretarką (i dwumiesięczna nauka kantońskiego), następnie przeobrażenie się w dystrybutorkę produktów amerykańskich, później przyszedł czas bezrobocia i rozpaczy, z którego wyrwała ją posada tłumaczki w przedsiębiorstwie dziewiarskim, aż wreszcie nastąpił upragniony wyjazd do Stanów Zjednoczonych.

Nigdy mnie nie opuszczaj, proszę. Nie zostaw mnie tutaj samej (…)

Natomiast mężczyźni w życiu Shen to osobny rozdział. Prawie każdy z nich okazał się wykorzystywaczem, kierującym swoją uwagę jedynie w sferę fizyczną, a nie emocjonalną czy intelektualną. W wieku dziewiętnastu lat Shen dokonała aborcji i ona wpłynęła na rozłam w duszy dziewczyny. Dzienna, oficjalna strona jej osobowości (czy z chińskiej perspektywy – „twarz”) pokazywała wszystkim uśmiechniętą i zaangażowaną młodą kobietę; nocna – zmuszała do poszukiwania zła, autodestrukcji, rozpoczynania kolejnych romansów w nadziei, że to już ostatni; była Shen także o krok od prostytucji. Niepostrzeżenie pogłębiało się poczucie pustki. Co ją uratowało? Z europejskiej perspektywy powiedzielibyśmy, że wyrzuty sumienia, do których przyznaje się kilkakrotnie autorka. Chociaż Shen olśniewającą pięknością nie była (jak na ironię, jej imię – Juanjuan – znaczy tyle co ‘śliczna’, ale kobieta przybrała w Ameryce inne imię – Aisling), to jednak zawsze znajdywali się w jej otoczeniu żonaci mężczyźni. Oni liczyli na niezobowiązujący seks, ona – na dom, ciepło i zrozumienie, którego brakowało jej od dziecka. Każda okazja do nawiązania znajomości z mężczyzną była dobra – objawieniem stał się dla niej Internet. Dzięki niemu też poznała swojego męża. Miłosne wzloty i upadki niejednokrotnie determinowały kolejne wybory autorki. Mężczyźni jej życia ukształtowali dzisiejszą Aisling Juanjuan Shen – na zewnątrz przedsiębiorczą, odważną i pewną siebie tygrysicę, ale w głębi bardzo skrzywdzoną i mocno zranioną kruchą kobietę.

Napisane całkiem dobrze, językiem przejrzystym, bez zbędnych ozdobników, Serce Tygrysicy dla europejskiego czytelnika będzie bardzo powieściowe – barwne, acz okrutne, ze względnym „szczęśliwym zakończeniem”. Niczym w baśni o Kopciuszku. Tym gorzej dla autorki, dla której wiele wydarzeń zamieniło się w traumę. Pisanie o własnym życiu miało stać się formą autoterapii – na ile się udało, na ile Shen uzyskała równowagę psychiczną, wie tylko ona. Trudno jednak tylko pisząc, przepracować pewne zdarzenia z przeszłości. Nie jest bowiem tak, że autorka zawsze była bardzo zdeterminowana i konsekwentna. Wręcz przeciwnie – często wątpiła, chciała się wycofać, poddać. Jaki imperatyw nakazał jej walkę, pozostaje nieodgadnionym, jak nieodgadnione jest życie.

Autowiwisekcyjne Serce Tygrysicy jest typem książki, z którym zawsze mam problem. Zbyt osobiste sprawy, intymny świat drugiej kobiety, wystawiony na sprzedaż, na publiczny osąd, to trudne wyzwanie. I dla czytelniczki-interpretatorki, i dla czytelniczki-osoby prywatnej. Przemienia się w przekroczenie muru cudzego ogrodu właściwie w jednym celu – by wydać opinię o aranżacji przestrzeni duszy.



Autor: Luiza Stachura   Data: 14.08.2012



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Aisling Juanjuan Shen

Tygrysica


Aisling Juanjuan Shen urodziła się w maleńkiej chińskiej wiosce w latach 70. XX wieku. Ciężka praca, wrodzona ambicja i… łapówki pomogły Aisling uciec najpierw do Południowych Chin, a później do Stanów Zjednoczonych, gdzie skończyła Wellesley College i wyszła za mąż. Obecnie pracuje jako analityk w firmie inwestycyjnej w Bostonie.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos